Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 29 Styczeń 2025, 21:17
A tak ogólnie (bo nie odpowiedziałem konkretnie), "depresyjność" wiąże się z wieloma czynnikami: warunki pogodowe najbardziej wtedy prawdopodobne czy długość dnia to jedna sprawa, a obecność pewnych świąt już inna kwestia, występowanie smutnych wydarzeń z kolei już dotyczy dowolnego miesiąca. No jednak ogólnie rzecz biorąc na tej liście znaleźliby się wśród kandydatów dowolne miesiące pory chłodnej (podium raczej stanowiłyby grudzień, styczeń i luty).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 29 Styczeń 2025, 21:33
U mnie to jest skomplikowana sprawa: w takich bardziej reprezentacyjnych pomiarowo lub łagodniejszych miejscach myślę, że mogła to być jeszcze górna granica kilku dni (tam 2-3 dni na między Nowym Rokiem a 3 Królami oraz jakieś 5 dni przed czasem ferii), natomiast w niektórych specyficznych zacienionych lokalizacjach na terenie aglomeracji krakowskiej (gdzie puch lubi się długo utrzymywać) może praktycznie niemalże cały miesiąc się zebrać po chwilę obecną. Na pobliskich polach i łąkach jednak leży pełno błota, więc tak czy owak obecny stan rzeczy wskazuje (czy sygnalizuje), że no jak dla mnie przynajmniej takie realne opady (większe niż śladowe) powinny wystąpić nie wcześniej niż za ok. 2 tygodnie plus minus.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 152 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13485 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 10 Luty 2025, 10:48
Zagłosowałem na styczeń.
Jest to najzimniejszy miesiąc w roku z niskim usłonecznieniem, którego nie rekompensują minimalnie dłuższe dni. Na początku miesiąca nie widać jeszcze większej różnicy z grudniem jeśli chodzi o długość dnia. Z kolei w grudniu mamy przedświąteczny okres, podczas którego przynajmniej częściowo można poczuć "magię" Świąt, a listopad potrafi jeszcze przynosić ładną i ciepłą pogodę z kilkunastoma stopniami na plusie.
A dlaczego nie zagłosowałem na luty Sprawa jest dość oczywista. Widać już większą różnicę w długości dnia, a do wiosny jest już bliżej niż dalej. Poza tym w lutym możemy już mieć pierwsze dni z typowym przedwiośniem, jak np. w 2014, 2017, 2019, 2021 czy 2024 roku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum