Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 12 Wrzesień 2025, 08:49
Szykuje się paskudny koniec tygodnia, począwszy od dzisiejszego dnia, ale opadowo też ma podobno występować duża niesprawiedliwość...
Na domiar złego na ostatnią chwilę niektóre prognozy wyrzucają możliwe przelotne opady na koniec dzisiejszego dnia... Coś czuję, że piątek szykuje się beznadziejny, ale kolejne dni niedużo lepsze- właściwie sobota też zapowiada się szkaradna... Niedziela już nieco lepiej się przedstawia pod względem możliwych wrażeń, bo zwiększone prawdopodobieństwo wilgoci wypada głównie za dnia, ale pod względem strategicznym (typu wyjście na spacer lub do kościoła) szykuje się bardzo kiepski dzień
Model UM chociaż wykazuje dobrą tendencję na dzisiejszą dalszą część dnia (poprzednie odsłony widziały możliwość burz, teraz jedynie symboliczny opad przelotny), model ICON dla odmiany według głównych wyliczeń niestety gorszą...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 12 Wrzesień 2025, 14:45
Boli mnie trochę ta okoliczność, że najbliższe dni będą jakie będą (z ilością ładnej pogody dosłownie na lekarstwo), a po równonocy może nagle pojawiać się więcej słońca (wiadomo mogącego się przerodzić w chmury warstwowe)... Ale przewidywany poziom temp. powietrza na chwilę obecną zadziwiająco mi odpowiada Wiatry w zasadzie też przewidywane są mocniejsze obecnie, gdy jeszcze temp. mają osiągać wyższy poziom , a 3 dek. września może minąć z regularnym zagrożeniem chmurami typu stratus
Temp. w zasadzie mogą od przyszłego tygodnia się układać jak przystało na 2 poł. września
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 14 Wrzesień 2025, 15:57
Niesamowity obrazek na radarachopadów, mam dziwne wrażenie, że pierwszy raz od niepamiętnych czasów go widzę
Zagrożeniem 1 stopnia burz (silne burze) na przyszłą dobę meteorologiczną (od poniedziałku do wtorku- 15-16.09., godz. 6:00 UTC) oznaczone są niemalże cała zachodnia połowa Polski (prawie pełny Śląsk- Dolny w komplecie, Górny jest dosłownie przecięty na pół [bliskie okolice Raciborza i Opola jeszcze się tam do tej strefy kwalifikują, ale już takich Gliwic np. nie] , Wielkopolska, fragmenty Pomorza Zachodniego- tutaj najwięcej brakuje miejsc objętych ostrzeżeniem), większa część Czech (nie licząc południowych i wschodnich krańców- w przypadku wschodu jest to m. in. terytorium kraju morawsko-śląskiego, więc okolice Ostrawy) oraz tereny tworzące wschodnią połowę Niemiec (historycznie dawne obszary NRD)
W każdym razie takie Katowice czy Łódź np. już teoretycznie znajdują się w "bezpieczniejszej" strefie, ale te 50-100 km na zachód warunki mogą okazać się inne (w przypadku Łodzi nawet bliżej przebiega linia graniczna, myślę, że nawet ok. 20 km odległości by wystarczyło)
Ten wrzesień przejdzie do historii jako wyjątkowo nieprzyjazny miesiąc pomimo względnie wysokiej średniej temp. powietrza
Na chwilę obecną istnieje promyk nadziei, że druga połowa przyszłego tygodnia może przynieść jakąś tymczasową stabilizację w pogodzie, a przy okazji temp. powietrza też będą mogły na chwilę rozwinąć skrzydła (chodzi mi tu o przełom 2-3 dek. września, więc dni ok. 17/18.09-21/22.09), ale później, więc na ostatni tydzień września, słota z przeciętnymi maksami (miny mogą okazać się jednak nadal stosunkowo wysokie jak na normy) prawdopodobnie powróci
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 14 Wrzesień 2025, 19:33
Tamten lipiec rzeczywiście też dawał się zapamiętać od złej strony, pomijając ewentualnie 1 dek. miesiąca... Utrzymujące się ciśnienie atmosferycznym na niejednoznacznym poziomie (zbyt niskim, żeby cały czas padał deszcz, ale za wysokim z kolei, by można było liczyć na zapanowanie ładniejszej aury) , małe dobowe amplitudy temp.- to są rzeczywiście bardziej wady niż zalety
No ale mimo wszystko to jest lipiec, miesiąc wraz z sierpniem słynący raczej z rozpierduch
Tymczasem w tym wrześniu upierdliwość w kwestiach opadowych przekracza wszelkie granice... Gdyby jeszcze przechodziły bardziej rozległe strefy jak w trakcie dnia dzisiejszego się to na terenie województwa śląskiego czy małopolskiego działo, to bym rozumiał- ale nie, w większości przypadków to są jakieś mobilne komórki, które jedno miejsce zalewają, a drugie niedaleko położone całkiem omijają, i co gorsza dzieje się to w porze dnia, w której aktywność związana z opadami przelotnymi powinna siłą rzeczy zanikać Mam wrażenie, że każda okazja z deszczem musi spotkać się z jakimś dodatkowym dopingiem lub stymulatorem, co już wskazuje na to, że rzeczywiście doświadczamy swego rodzaju katastrofy klimatycznej Nie może sobie miarowo, bez huku popadać, tylko praktycznie niemalże codziennie występują te obawy, że rozpierdziel miejscami się wydarzy, jak widzę na radarze miejscami rdzenie z odbiciowością powyżej 40 dBz Dawno nie przeżyłem tak niedodymanego miesiąca, który już naprawdę otrzymał na samym początku konkretną pluchę (co się w wielu przypadkach nie zdarzyło), ale naturze było mało i musiała jeszcze z 2-3 nawałnice po drodze zesłać... Naprawdę po przeżyciu pierwszego tygodnia biłem się z myślami, czy na pewno obecny miesiąc jeszcze trwa, czy nie zmierza już ku końcowi...
A ktoś jeszcze uważa, że ten wrzesień jest wyżowy Pani(e), jaki wyżowy, jedyne dni naprawdę z podwyższonym ciśnieniem atmosferycznym w tym miesiącu, to może była ostatnia niedziela (nie ta dzisiejsza), czy ewentualnie (o dziwo, ale bardziej na siłę niż z pełnego przekonania) piątek i sobota z tego tygodnia... Prawie każdego dnia występują zawirowania w wielu regionach związane z opadami, gdzie tu mamy mowę o wyżu
Jak rozmawiamy o wyżowych 1 poł. miesiąca, to chyba to są najlepsi kandydaci spośród liczącej ponad 25 lat listy
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 14 Wrzesień 2025, 21:37
U mnie średnia t. min. pierwszej połowy września 2025 jest taka sama, jak przed rokiem. I pomyśleć, że ten miesiąc jeszcze do niedawna nie potrafił się tak na poważnie odpalić xD
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 14 Wrzesień 2025, 22:07
Minimalne temp. to tylko jeden z elementów, a w dodatku często niestety w niekorzystnych okolicznościach wyrabiany- zamiast pogodnego suchowieja mamy chmury i zagrożenie opadem
W kwestii usłonecznienia też można dostrzec, że tym razem więcej słońca pojawia się w północno-zachodniej ćwiartce Polski (bliżej 100 godz. np. koło Poznania lub Szczecina) W południowej Polsce tego słońca pojawia się tymczasem mało, niewiele powyżej 50 godz. (na ogół 60 z hakiem, ewentualnie ledwo osiągnięte 70)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 15 Wrzesień 2025, 10:52
Co można napisać- przeżyć trzeba będzie tą noc, potem pewnie tą (lub te) pod koniec tygodnia (jak pszczoły się zlatują do ula po miód, tak wiele regionów nękają opady bez końca- przypomina mi dotychczasowa pogoda w tym miesiącu naprawdę bicie jakiegoś gościa do utraty przytomności i kazanie mu później wstać, żeby mu jeszcze mocniej przyłożyć) , a później wreszcie wyczekiwana możliwa normalność, od ok. 22-23.09. w dal... Ten wrzesień skutecznie obrzydził u mnie dni, w których temp. dzienne osiągały lub przekraczały próg +20 C i tym bardziej uświadamia, że wyższe temp. powietrza nie są zdecydowanie do szczęścia potrzebne (również w poprzednich kilku miesiącach) Nocne temp. też mogły być w deszczowe chwile niższe...
Z opadami na pierwszy rzut oka wydaje się, że poza wtorkowym wschodem słońca nic się nie wydarzy- spokojnie, z biegiem czasu, zbliżając się zwłaszcza do newralgicznych dni pewnie słupki z wartościami opadów "urosną" W tegorocznym wrześniu dzień bez okazji z opadem to dzień stracony- trwający miesiąc jest niewyżyty opadowo
A ludzie poruszają wątek późnego gorąca czy nawet późnych upałów na innych forach- naprawdę, jeszcze rozumiałbym, gdyby się to działo w rocznikach kojarzących się z naprawdę wysokimi temp. powietrza (jak 2018 czy 2024), ale w tym roku to niemożliwe Spodziewane są może 2-3 dni na granicy gorąca pod koniec tego tygodnia i tyle w temacie Przez tą okoliczność jednak, że temp. nocne są jakie są, trudno będzie raczej termicznie zejść wcześnie do poziomu późnej jesieni, prawdopodobieństwo epizodów wczesnej zimy pozostaje tym samym raczej niskie
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 15 Wrzesień 2025, 13:06
Zabawne jest to że ten miesiąc się tyle lat nie umiał zabrać do roboty i jeszcze dwa lata temu ówczesny rekord miał trochę ponad +2K powyżej obowiązującej normy a teraz prawdopodobnie będzie trzeci pod rząd wrzesień, który byłby rekodowy przed 2023 rokiem xd
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum