Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Luty 2026, 16:27
No tak, po takiej zimie, to czuję że długoo będzie człowiek chodził w swetrze...
Chłodna zima zwiększa ryzyko później chłodnej wiosny, więc może losy się odmienią bliżej wakacji, jak 20 lat temu
Z miesięcy obecnej pory chłodnej tylko grudzień zasługuje na pozytywa Reszta co by nie pisać raczej kiepska: listopad mimo paru przyzwoitych dni podnosił ciśnienie, styczeń raczej klasyczny (nie spodziewałem się w sumie niczego bardzo innego-> ten miesiąc kojarzy mi się na ogół z zimą, choć tydzień 7-13.01. nie należał do przyjemnych) , luty może jednak wpędzić w niezły dół...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Luty 2026, 17:49
Cytat:
Tego fetyszu mrozu totalnie nie rozumiem, wystarczy do szczęścia tmax -3 tmin -10 a jakby zakazać sypania solą to nawet mniejszy mróz
Biorąc pod uwagę co się z wiązkami dzieje (jaka tendencja występuje), to wolałbym już by silny mróz nadszedł... Bo taka jazda w poblizu 0 C, ale bardzo często po ujemnej stronie mocy, w dodatku z bardzo możliwą dodatkową wilgocią mnie naprawdę nie kręci... Tworzy się przepis jeżeli nie na kataklizm, to i tak na hibernację przyrody na wiele ładnych tygodni naprzód...
Przynajmniej o żółtą trawę i pożary w lasach nie będzie się trzeba martwić, bo teraz na dobrą sprawę nie wiadomo czy zieleń kiedykolwiek spod tej bieli wyjdzie
I patrzcie jaka się pojawia kolejna zaleta- gdy pojawi się biel, patrzenie w prognozy przestanie mieć jakikolwiek sens
Ja już sam przynajmniej zaczynam widzieć bezsens
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 13 Luty 2026, 18:32
Tylko czekać, jak regularne kilku/kilkunastostopniowe mrozy się zadomowią Tendencja wyborna z tym spadkiem, ale jednak zaawansowaną wiosną albo latem... W obecnym okresie to akurat nic fajnego- paskudztwo jedno wielkie...
Pocieszam się w tym nieszczęściu, że praktycznie w każdej innej lokalizacji są podobne lub nawet jeszcze niższe prognozowane temp. powietrza... Miasto Kraków nie jest zdecydowanie pępkiem świata w tej materii...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum