Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Czyli jeśli chodzi o moje okolice pesymistyczne "krakania" okazały się fałszywe. Było tak jak w oficjalnej prognozie. A w godzinach przedpołudniowych nawet + 19 stopni. Obecnie +17.
kmroz napisał/a:
. Wszyscy wiemy, jak jest czerwono nocami w blokowiskach.
Na zbytnie oświetlenie jest "remedium" czyli rolety. Gorzej z hałasem... I to nie tylko z innych lokali. To wcale nie najgorsze. Jeśli okna wychodzą na ulicą prowadzącą w kierunku szpitala i "psiarni", to syreny karetek i radiowozów potrafią obudzić. I stare autoalarmy zaparkowanych aut włączające się "ni z gruszki,ni z pietruszki".
P.S. Chyba, że chodzi o zimno w mieszkaniu. Wtedy najlepszy jest "okład z ciepłego ciałka partnerki". W najgorszym razie termofor. Ale ostatnio bloki są docieplane. U nas w domu kaloryfery włącza się tylko w prawdziwy mróz połączony z wiatrem w okna. Na podzielnikach ciepla widnieje liczba 1 w pokojach oraz zero w kuchni. Od nowego roku.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 9 Wrzesień 2020, 12:03
Zgryzliwy Tetryk, chodziło mi że na gęsto zabudowanych obszarach miejskich noce są nieporównywalne cieplejsze niż na obszarach słabo zabudowanych (wieś, pola, lasy)
Dzisiaj na Mokotowie na 9 piętrze normalnie spałem przy otwartym oknie. Akurat wstawalem o 5 rano i absolutnie nie czułem chłodu zza okna. Bylo na luzie z 15-17 stopni. W tym samym czasie moja stacja w Michalowicach pokazywała zaledwie 11 stopni.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Zgryzliwy Tetryk, chodziło mi że na gęsto zabudowanych obszarach miejskich noce są nieporównywalne cieplejsze niż na obszarach słabo zabudowanych (wieś, pola, lasy)
Dzisiaj na Mokotowie na 9 piętrze normalnie spałem przy otwartym oknie. Akurat wstawalem o 5 rano i absolutnie nie czułem chłodu zza okna. Bylo na luzie z 15-17 stopni. W tym samym czasie moja stacja w Michalowicach pokazywała zaledwie 11 stopni.
Czyli więcej niż w prognozie dla naszych okolic. Miało być +8 stopni i podobno tyle było. A potem było coraz cieplej.
Ależ tą miałem wtedy na myśli, bo o niej jest cały wątek Na pierwszej stronie tego wątku pisałem:
Cytat:
Wysłany: 7 Wrzesień 2020, 20:21
Na tę noc u nas prognozują spadek do +8 stopni przy bezchmurnym niebie. I faktycznie jest bezchmurnie, w tej chwili jest +13 stopni.. Nie tak źle. Niedawno pisałem o przymrozku z początków września 1998 roku.
A od rana było coraz cieplej.
A co do tej to już dawno nie śpię przy otwartym oknie w moim pokoju. Wystarczy w kuchni. i to tylko "na uchyłkę". Chociażby dlatego, ze tak jest [b]ciszej./b] W mieszkaniu termometr wskazuje +25 stopni i to jest w sam raz. Co ciekawe nawet w niewielkie mrozy nie muszę rozkręcać kaloryferów, dopiero poniżej -10 stopni na dworze automatyczne zawory (nastawione na "dwójkę") włączają dopływ ciepła do kaloryferów . Blok był ocieplony, i wystarczy ciepło z rur "pionów ciepłowniczych". Moje "podzielniki ciepła" od nowego roku "naciągnęły" po jednej jednostce, a w kuchni nawet zero.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum