Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Luty 2026, 17:32
To raczej wiele wskazuje na to, że odwilż powinna raczej wygrać tą batalię, ale martwi mnie jednak niemiłosiernie pogoda między czwartkiem a piątkiem...
Tak naprawdę to wszystko przypomina stąpanie po cienkim lodzie, bo nawet jeśli śmietanka opadów mnie dosięgnąć nie powinna (można na stronie z kamerami na drogach Małopolski zobaczyć, gdzie obecnie leży więcej śniegu, a gdzie mniej: wyraźnie większe ilości z wyższym stopniem prawdopodobieństwa pojawiłyby się raczej tam, gdzie pojawia się go (albo spadło go w ostatnich dniach) niewiele- więc głównie Podhale oraz okolice Beskidów i Bieszczad, ewentualnie zbliżając się do szerokości geograficznej 50 stopni mogłoby też więcej popadać w miejscowościach położonych na wschód od Krakowa), to jednak niewykluczone, że te 2-3 cm by wpadły...
Chciałbym wierzyć, że będzie tak jak zwykle w takich przypadkach przy tej trasie frontu, że rzeka Wisła albo południowo-wschodnie granice Krakowa będą konkretnymi zaporami do przedostania się większych opadów Bo opady przelotne w obecnym okresie większe zgarniają północne i zachodnie okolice Krakowa niż południowe i wschodnie
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 19 Luty 2026, 08:53
No nieźle u mnie już niby od niedzieli też na plusie i to przez cały dzień chociaż nie tak dużo ale jak nie będzie mrozić w nocy wtedy dość szybko śnieg zniknie.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Luty 2026, 11:18
Pamiętajmy, że serwis Ventusky przytacza dane z modelu ICON i odsłony co kilka godzin raczej będą się różnić
Na razie co prawda nic raczej konkretnego na powrót zimy z krwi i kości nie wskazuje, ale trochę trudno też mi wierzyć, że wygrają już na dobre łagodniejsze masy powietrza
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 19 Luty 2026, 12:32, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Luty 2026, 12:35
No racja, bliżej końca zimy niż początku- nie pamiętam czy był taki sezon, w którym nic się szczególnego przez większość czasu nie działo, a na marzec wzmożona zima się uaktywniła...
Już marzec ma średnio (według wieloletnich statystyk meteomodel) sumę dobowych pokryw między listopadem a grudniem- normą przestaje być mierzalna, parocentymetrowa pokrywa na większą część miesiąca (jak w styczniu [głównie po okresie świątecznym] czy w lutym), a kilka poranków z pudrem
Liczba mroźnych dni też spada z ok. 10-15 (w styczniu), do bliskich 0
Tutaj paradoksalnie może się pojawiać nieco więcej dni w listopadzie i grudniu, ale to w dużej mierze wówczas sprawka czynników lokalnych (inwersji, zamgleń, zachmurzenia warstwowego [w obecnym okresie średnia wilgotność powietrza zaczyna robić się niższa] oraz krótka długość dnia- więc mniejsze ryzyko znacznych amplitud dobowych temp.- dlatego największe mrozy nocami zwykle występują na pograniczu stycznia-lutego lub w lutym): w większości przypadków po ciapie (tj. pierwszym śniegu i nie tylko- na ogół niewielkim) plusy na termometrze są jeszcze z odgórnego założenia regularne
W kontekście prognoz na najbliższe doby, ja się martwię czy nie robią specjalnie teraz nadziei (bo doświadczamy jeszcze zimki), a jak nowy tydzień się rozpocznie to pewnie wiązki z temp. na kolejne dni polecą na łeb na szyję... Mam wrażenie, że to jest kurczę takie wahadło- pokazywać perspektywy "niezimowe" w trakcie zimy, a wraz z jej ustąpieniem robić coś zupełnie odwrotnego
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum