Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Wiosna Marzeń
Autor Wiadomość
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21096
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 30 Kwiecień 2020, 22:34   

1983 raczej tak, ale ta druga mnie jakoś tak bardzo nie przekonuje
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39102
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Kwiecień 2020, 22:37   

Jacob napisał/a:
1983 raczej tak, ale ta druga mnie jakoś tak bardzo nie przekonuje


Zobacz jak wyglądała u mnie :jupi:

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1994-5-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=92&ord=asc
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13446
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 30 Kwiecień 2020, 22:37   

kmroz napisał/a:
Dobra, poszło trochę za mocno chyba, przepraszam jeśli kogoś uraziłem swoimi tekstami, każdy ma prawo lubić co chce, ja na przykład na dzień dzisiejszy kocham burze, ulewy i śnieżyce, a one też mogą stanowić zagrożenie dla życia, zdrowia i mienia, oczywiście jeśli nie zachowują umiaru.

Tak myślę, ja sam uwielbiam burze i często przyglądam się dyskusjom w sekcji komentarzy np. na profilu PŁB. Kiedy ktoś pisze coś w stylu "mam nadzieję że będzie burza" itp, albo kiedy gdzieś w Polsce nawałnica narobi szkód, zawsze odzywają się komentarze typu "jak możecie się tym cieszyć" /"kim trzeba być żeby lubić burze" itp. Zawsze ludzie podobni do mnie włączają się w polemikę, bo nie zachwycają nas szkody, lecz po prostu lubimy to zjawisko, jego majestat, siłę, piękno i niepowtarzalność. Stajemy z nim oko w oko, by lepiej je poznać, gdyż strach bierze się z niewiedzy. A to, że lubimy poczuć dreszczyk emocji, nie znaczy że źle życzymy innym. Burz nie pobędziemy się nigdy i trzeba umieć z nimi żyć.
Punkt widzenia zawsze zależy od punktu siedzenia, a moralność powinna nam towarzyszyć zawsze, ale też mamy świadomość że nigdy nie dogodzi się każdemu. Jak mówi pewien dowcip (nie potraktuj tego jako uszczypliwości w Twoją stronę, prawie-warszawiaka), kiedy w Warszawie spadnie 5 cm śniegu, jest klęska i paraliż. Z kolei jak w górach zasypie domy do wysokości pierwszego piętra, są świetne warunki narciarskie ;)
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13446
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 30 Kwiecień 2020, 22:39   

Wiosna 1983 to cudo, nawet pochmurność marca mi nie dokucza patrząc na te sumki opadowe :) Trudno powiedzieć która lepsza, ale chyba jednak 1983 pozbawiona takiej topornej zimy w marcu jak w 2006...
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39102
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Kwiecień 2020, 22:39   

W sumie mieszkając na pogórzu, jesteś na pewno bardziej odporny na ekstremalne warunki pogodowe. Ja tak naprawdę nawet do końca nie wiem, czym one są. Maj 2010 to u mnie normalne wiosenne deszcze, chociaż przy dość uporczywej ciemnicy, a druga połowa maja 2019 to u mnie piękny Czas Euforii.

Lipiec 2001 to zwyczajny dość burzowy i parny letni miesiąc, a ostatnia dekada lipca 2004 była wręcz... słoneczna i sucha :->
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39102
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Kwiecień 2020, 22:43   

PiotrNS napisał/a:
Wiosna 1983 to cudo, nawet pochmurność marca mi nie dokucza patrząc na te sumki opadowe Trudno powiedzieć która lepsza, ale chyba jednak 1983 pozbawiona takiej topornej zimy w marcu jak w 2006...


https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1983-5-31&rodzaj=st&imgwid=252200120&dni=92&ord=asc

A ja tak spojrzałem i w sumie aż tak mnie nie przekonuje. 1994 lepsza.
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27593
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 30 Kwiecień 2020, 22:47   

U mnie maj 2010 to zdecydowanie nie były normalne wiosenne deszcze, to była taka plucha, że tylko żaby i ślimaki mogły się z niej cieszyć, pazie królowej leżały potopione w kałużach :-| Teraz jest odwrotnie, motyle latają a żaby i ślimaki cierpią, tak działa ten świat i nie ma co tego roztrząsać i przesadnie dostosowywać do tego swoich preferencji, obarczając siebie i innych wyrzutami sumienia ;-) Lipiec 2001 z chęcią w tym roku przyjmę, fajny letni ale i obfity w opady miesiąc.
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13446
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 30 Kwiecień 2020, 22:48   

kmroz napisał/a:
W sumie mieszkając na pogórzu, jesteś na pewno bardziej odporny na ekstremalne warunki pogodowe. Ja tak naprawdę nawet do końca nie wiem, czym one są. Maj 2010 to u mnie normalne wiosenne deszcze, chociaż przy dość uporczywej ciemnicy, a druga połowa maja 2019 to u mnie piękny Czas Euforii.

Lipiec 2001 to zwyczajny dość burzowy i parny letni miesiąc, a ostatnia dekada lipca 2004 była wręcz... słoneczna i sucha :->

Za to możliwe jest, że Ty przeżyłeś więcej gwałtownych superkomórkowych burz ode mnie. Na moim terenie dominują jednak proste konwekcje i zjawiska, które dopiero się rozwijają. Największą szansę na pokaźne i silne widowisko mam, gdy burza nie obija się o Beskidy, lecz idzie prosto od strony Tatr (np. 14.08.2014) lub Podbeskidzia (np. 11.05.2009/03.07.2012), ale oczywiście z wyjątkami. Tak naprawdę to poza tą najpiękniejszą i najstraszniejszą burzą sprzed 11 lat, nie widziałem porządnego shelfa jak w Warszawie np. 19.07.2015/10.08.2017. Może w latach 2001/02 takie częściej przechodziły, ale teraz należą do rzadkości. Kiedy zaczynałem się tym interesować i pasjami szukałem filmików na YT, myślałem sobie "ale w tej Warszawie są burze" :) I cieszyłem się że tam nie mieszkam, bo wtedy jeszcze trochę się bałem.
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39102
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Kwiecień 2020, 22:51   

PiotrNS napisał/a:
Za to możliwe jest, że Ty przeżyłeś więcej gwałtownych superkomórkowych burz ode mnie.


Wkrótce o tym więcej!

Ale już raz pisałem - największe burze jak miałem w swoim regionie, to prawie zawsze byłem na wyjeździe...

21.08.2007, 23.07.2009, 27.08.2009, 6.08.2010, 9.08.2013, 19.07.2015, 26.06.2016 i jeszcze z największych wieloskali - 13.07.2006, 11.08.2018 czy... 8.09.2019. A 10.08.2017 odsypiałem po powrocie z wyjazdu.

Może to ogólnie wina tego, że dużo wyjeżdzam.
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39102
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Kwiecień 2020, 22:54   

FKP napisał/a:
nie ma co tego roztrząsać i przesadnie dostosowywać do tego swoich preferencji, obarczając siebie i innych wyrzutami sumienia


Doooobra, przegiąłem :lol: Ale powiem tak, burze i pożary są równie groźne, ale w tym pierwszym chociaż widzę jakiś urok jak pięknie leje się woda, jak piękny jest spektakl na niebie... A pożar? No, kurde, to jest po prostu straszne, a piękna w tym zero...
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 6