Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38256 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Sierpień 2025, 11:43
Jak czytam niektóre komentarze, to mam wrażenie, że 17-27.08.2025 nie istniały Niektórzy chyba w sobotę 16.08 wieczorem poszli spać, a obudzili się dziś rano
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 28 Sierpień 2025, 15:34
Nie mam takiego rozeznania, ale odnoszę takie wrażenie, że społeczność meteomodelu ceni sobie przede wszystkim pogodę ładną lub suchą, poziom temp. to raczej drugorzędna sprawa A takie "naprawdę brzydkie" dni ostatnio raczej nie występowały- nawet jak średnia zachmurzenia ogólnie rzecz biorąc wychodziła w niektóre dni wysoka, można było liczyć na niemało przejaśnień i rozpogodzeń na niebie No z lochem ostatnich 10 dni raczej nie będę kojarzył, mimo że lampa stała się faktycznie wówczas mniej regularna
Temperatury w ostatnich dniach mogły pozostawiać co nieco do życzenia, ale jeszcze nie to jest z pewnością kwestia tego, że trzeba się w ogrzewanie zaopatrywać i okna regularnie zamykać (na to pewnie gdzieś w listopadzie przyjdzie czas)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38256 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Luty 2026, 23:24
Mam wrażenie że na większości forów pogodowych, w tym nawet na naszym Lukedirt okres 23.12.2025-21.02.2026, a nawet 15.12.2015-26.02.2026 został całkowicie zapomniany. Zimy nie było, jest patolsko ciepło, patolska wegetacja, czerwiec w lutym i za chwilę cała Polska wyschnie.
A w ogóle to mam wrażenie, że cały okres maj 2025-luty 2026 się nie wydarzył, że dalej KK trwa w najlepsze. Przynajmniej czytając dowolne blogi pogodowe, czy jakieś profile na fejsie takie odnoszę wrażenie
Sam oglądając zdjęcia sprzed zaledwie 4 dni (o tych sprzed 7 dni nie wspominając), mam wrażenie że to był mój sen i moje omamy. Bo przecież 95% pasjonatów pogodowych się nie może mylić, prawda? Nie było w tym roku żadnej prawdziwej zimy, kolejna patolska 30-latka, dobrze mówię?
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38256 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Luty 2026, 23:25
Jeszcze tylko czekać aż w Wielkanoc przejdzie burza z gradem albo krupą śnieżną i będą komentarze, że całą zimę nie było zimy i jak zwykle jest na Wielkanoc. Rok temu też miejscami na SE był przecież bialutki Wielki Piątek
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 1 Marzec 2026, 16:05
Bo był rzeczywiście biały, ale nie z powodu śniegu
Jak przechodzi jakaś wyjątkowa intensywna burzysława i struktura opadowaa na radarach nad określoną lokalizacją osiąga patologiczne rozmiary pod względem natężenia, nie dziwię się, że chwilę później krajobrazy w tym miejscu mogą stać się białe nawet jak temp. była 2-cyfrowa zarówno przed opadem, w jego trakcie i pod jego koniec czy też po wystąpieniu Zamiast śniegu leży jednak pełno wody- w tych (niekiedy olbrzymich pod względem rozmiarów) kulkach gradowych znajduje się sporo wilgoci, których zwykle krople deszczu nie zdołałyby przemycić
W Ojcowskim Parku Narodowym w okolicach 7.06 rok temu też np. musiało się zrobić biało... U mnie, pod lotniskiem czy w głębi miasta z uwagi na znajdowanie się na przedpolu takiego hardkoru nie było, ale i tak skończyło się np. na licznych połamanych drzewach- leżały na gruncie jak zapałki I cały wysiłek cyklu wegetatywnego wiosną trafił tak naprawdę szlag: najpierw wypaliło ziemię przynosząc no jednak zdecydowanie zbyt niskie sumy opadów jak na poziom temp. powietrza (albo właściwie na odwrót- zbyt wysokie temp. powietrza jak na sumy opadów: ze mnie to jednak żaden miłośnik gorąca czy upałów, a także wzmożonych opadów), po to by później rosnącą na niej roślinność z nią zrównać
A pora chłodna 2025/2026 była rzeczywiście konkretna (zarówno pod względem skali jak i długości niskich temp. powietrza oraz zimowych warunków), ale też no prawie wszystko najważniejsze co w niej się wydarzyło, wystąpiło w okresie najbardziej statystycznie ku temu przeznaczonym
2 połowa grudnia-1 połowa lutego- wszystkie dni z tej puli tak naprawdę są wedle ujęć statystycznych najbardziej prawdopodobne pod względem zimowości Jak w którymś okresie należy się spodziewać się epizodów trwalszej zimy termiczno-pogodowej, to największe szanse w zasadzie są wtedy (najwyżej na ferie świąteczne występuje tutaj swego rodzaju taryfa ulgowa, ale każda zimowa prognoza na okres bezpośrednio po 3 Królach staje się na ogół pod względem mrozu i śniegu mocniejsza potem niż zakładają projekcje, tak jakby 2 tygodnie tzw. stypy przedtem miały zostać radykalnie nadrobione)- na pewno nie w listopadzie czy w marcu, jak również w grudniu w okolicach Mikołaja, albo w lutym po Walentynkach
Podobna ta zima była w pewnym sensie do 2020/2021- też najbardziej zimowe warunki w pełnej krasie wystąpiły wtedy, kiedy się tego należy spodziewać (spora część stycznia oraz lutego), za to do świąt BN, Sylwestra i Nowego Roku na ogół poza nielicznymi wyjątkami spokojnie (wtedy to chyba nawet i Trzej Królowie byli jeszcze względnie łagodni)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum