Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20785 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 11 Luty 2025, 20:12
Cytat:
"wolne lekcje" spędzane w świetlicy
Jezu, ja takich sytuacji sobie nie potrafię przypomnieć lub jeśli wystąpiły, to w pojedynczych ilościach, na palcach jednej ręki można byłoby je zliczyć... Nauczyciele u mnie w szkole byli raczej dobrze zorganizowani i w razie ich nieobecności na lekcji znajdowali na ogół jakoś innego belfra na zastępstwo. Świetlica funkcjonowała głównie po zrobieniu dniówki, tzn. po uczestnictwie we wszystkich zajęciach danego dnia- czasem starsi uczniowie mieli pozwolenie na dostęp do świetlicy komputerowej (zamiast do tej zwykłej, gdzie się chodziło, by grać w gry planszowe lub odrabiać zadanie domowe) albo gdy pogoda sprzyjała, na wyjścia na podwórko, by pograć w piłka.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
W wielu szkołach świetlica była (i nadal jest) "przechowalnią" uczniów nieuczęszczających na lekcje religii, gdy te odbywają się pomiędzy innymi zajęciami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum