Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Styczeń 2020, 22:30
Jacob napisał/a:
A właśnie w okolicach 2015 roku (dokładnie Ci nie powiem bo nie pamiętam ). Słyszałem wiele na temat tego, że robi nam się "angielski" klimat, nie wiedziałem jak w PRL wyglądały sezony letnie, ale wierzyłem dziadkom, zimy były coraz łagodniejsze, więc myślałem że się sprawdza
Znaczy mówiąc "angielski" nawiązywałem do zim, to że lata coraz cieplejsze to chyba każdy widzi, zresztą co tu dużo mówić lato 2005 piekielny gorąc i cieplejsze od niego lato 2017, które nie było latem Odczucia przez dekadę zmieniły się drastycznie, na początku tego wieku na 25 stopni ludzie naprawdę mówili, że to gorąco, a teraz? Normalka.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 29 Styczeń 2020, 22:32
kmroz napisał/a:
Luty 2012 pod względem śniegu to się nie popisał (przynajmniej w czasie tego lodowego piekła). Jednak to co się wtedy odwaliło z temperaturami, przeszło wszelkie pojęcie. Bardzo ciekawe zjawisko pogodowe, sam się zastanawiam jakim cudem wtedy coś takiego się pojawiło. Musiało dojść do olbrzymiego ocieplenia w stratosferze gdzieś na wysokości Syberii (przy jednoczesnej kropli chłodu nad Atlantykiem)
No właśnie wydaje mi się, że tamten miesiąc był "łagodniej" odbierany przez brak śniegu i te mrozy jakoś przeszły i wszyscy o nich zapomnieli. U mnie w rodzince wszyscy pamiętają ciągnącą się zimę 2013, nawet moja babcia ostatnio wspominała ile śniegu nasypało w grudniu 2010, a ten luty w ogóle nikt go nie zauważył... Dla mnie zimniejsze wydawały się lute 2010 i 2011, czy 2013, ba pewnie luty 2009 też jakbym go pamiętał...
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 29 Styczeń 2020, 22:34
kmroz napisał/a:
Jacob napisał/a:
A właśnie w okolicach 2015 roku (dokładnie Ci nie powiem bo nie pamiętam ). Słyszałem wiele na temat tego, że robi nam się "angielski" klimat, nie wiedziałem jak w PRL wyglądały sezony letnie, ale wierzyłem dziadkom, zimy były coraz łagodniejsze, więc myślałem że się sprawdza
Znaczy mówiąc "angielski" nawiązywałem do zim, to że lata coraz cieplejsze to chyba każdy widzi, zresztą co tu dużo mówić lato 2005 piekielny gorąc i cieplejsze od niego lato 2017, które nie było latem Odczucia przez dekadę zmieniły się drastycznie, na początku tego wieku na 25 stopni ludzie naprawdę mówili, że to gorąco, a teraz? Normalka.
Wiesz pamiętając może że 7/8 sezonów letnich i to nie całkiem, mogłem w to wierzyć, że lato się ochładza
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Styczeń 2020, 22:38
Jacob napisał/a:
No właśnie wydaje mi się, że tamten miesiąc był "łagodniej" odbierany przez brak śniegu i te mrozy jakoś przeszły i wszyscy o nich zapomnieli. U mnie w rodzince wszyscy pamiętają ciągnącą się zimę 2013, nawet moja babcia ostatnio wspominała ile śniegu nasypało w grudniu 2010, a ten luty w ogóle nikt go nie zauważył... Dla mnie zimniejsze wydawały się lute 2010 i 2011, czy 2013, ba pewnie luty 2009 też jakbym go pamiętał..
A ja jednak pamiętam luty 2012, bo były dyskusje o zamknięciu szkoły, co było bardzo kuszącą opcją dla zbuntowanych gimnazjalistów
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 29 Styczeń 2020, 22:40
kmroz napisał/a:
Jacob napisał/a:
Wiesz pamiętając może że 7/8 sezonów letnich i to nie całkiem, mogłem w to wierzyć, że lato się ochładza
Nawet po lipcu 2014, czy sierpniu 2015
Podobno kiedyś "bywały gorsze" no nie przyszło mi do głowy, żeby sprawdzić
Kilka miesięcy temu rozmawiałem z babcią i ona z kolei twierdzi, że lipce się nam ochładzają a sierpnie ocieplają. Petanda 2015-9 względem 2010-14, to jak najbardziej trafne spostrzeżenie, ale w ogólnym rozrachunku to już nie
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20478 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 29 Styczeń 2020, 22:42
kmroz napisał/a:
Jacob napisał/a:
No właśnie wydaje mi się, że tamten miesiąc był "łagodniej" odbierany przez brak śniegu i te mrozy jakoś przeszły i wszyscy o nich zapomnieli. U mnie w rodzince wszyscy pamiętają ciągnącą się zimę 2013, nawet moja babcia ostatnio wspominała ile śniegu nasypało w grudniu 2010, a ten luty w ogóle nikt go nie zauważył... Dla mnie zimniejsze wydawały się lute 2010 i 2011, czy 2013, ba pewnie luty 2009 też jakbym go pamiętał..
A ja jednak pamiętam luty 2012, bo były dyskusje o zamknięciu szkoły, co było bardzo kuszącą opcją dla zbuntowanych gimnazjalistów
Ja nie pamiętam, możliwe, że była mowa, ale wtedy myślałem tylko o tym, że zaraz ferie . Swoją drogą zauważyłem, że nasze województwo (plus resztą naszej tury) ostatnio najczęściej ma najbardziej zimowe ferie. Na pewno w latach 2016-19, wcześniej też 2010 i 2013
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27317 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 29 Styczeń 2020, 22:48
Ja pamiętam ten luty 2012 jak mroziło, jednocześnie też pamiętam jego łaskawszą drugą połowę z kilkoma możliwymi dniami (24.02 niestety loch ). 10.02 widziałem nawet wygrzewająca się w Słońcu biedronkę i idąc przez las wydawało mi się, że jest już na plusie. Po powrocie do domu zerknąłem na termometr a tam dalej gruby minus Podobne zwiększone uczucie ciepła miałem w połowie lutego 2010, kiedy to przy 1 st. czułem się jak teraz przy co najmniej 10 st. Wracając do drugiej połowy lutego 2012, nie najgorsza pogoda panowała też 23.02, wtedy w drodze powrotnej do domu obszczekiwał mnie jakiś pies i było Słońce Natomiast 29.02 muchy wygrzewały się na ścianach domu i na myśl rzucało mi się powiedzenie "srali muchy będzie wiosna"
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38276 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Styczeń 2020, 22:57
Może popatrzę na swoje, moje wszystkie ferie zimowe
2004 - bardzo głęboka odwilż, ale od 10.02 powrót mrozu
2005 - mroźne i śnieżne, ale nie bardziej jak reszta województw
2006 - brrrr
2007 - tak przeciętnie bym powiedział
2008 - pierwszy tydzień dość mroźny, ale mało śniegu, drugi już zdecydowanie ciepły
2009 - odwilżowo (swoją drogą, mój znajomy, który wtedy był z warmińsko-mazurskiego, miał ferie w turze po mnie - pierwsza połowa lutego i opowiadał, jak jechał 7.02 na jakiś obóz do Szczyrku, w dniu wyjazdu niemal wiosennie, a dzień później sypło 0.5m śniegu!)
2010 - fura śniegu, dość mroźno, ale nie tak jak pierwsza tura
2011 - chyba najmroźniej ze wszystkich tur
2012 - pierwszy tydzień jeszcze na granicy zera, ale drugi to już się ZACZĘŁO
2013 - ogólnie odwilż, chociaż pod koniec sypło konkret
2014 - chyba najcieplejsza tura, ale i tak bez szału
2015 - na pewno mega ponuro, ale i tak powyżej normy, nieco zimniej miała chyba kolejna tura
2016 - z pewnością najcieplejsza tura
2017 - tu raczej też najcieplejsza, mimo, że początek przymroził fest
2018 - przeplatanka mrozu i odwilży, ale chyba i tak najcieplejsza tura
2019 - trochę śniegu, większe ocieplenie w środkowy weekend i pod koniec ferii
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum