Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38256 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 15 Kwiecień 2025, 23:18
PiotrNS, no byłem w szoku mimo wszystko, że sugerowałeś mi, że kwiecień 2024 nie taki zły
Co do kwietnia 2016, to znowu chyba działa casus maja 2019, że to ochłodzenie w końcówki usprawiedliwiam, bo był kosztem większego lujrozka. Ten wyskok z 5.04 jest niesmaczny, ale dzięki temu jaką ma otoczkę, mogę go jeszcze wybaczyć. Ale fakt, może ten kwiecień powinien być jednak nieco niżej
Kwiecień 2023... Końcówka to jedno, ale to ochłodzenie z 2-8.04, to niestety nie tylko błotko z 6-7.04 (a także 2-3.04, patrząc po danych z całą pewnością był wtedy śnieg w NS, tylko nie widziałeś go na żywo), ale i to co było pomiędzy... naprawdę chore lujrozki, których nie da się usprawiedliwić, zwłaszcza, że były na goły grunt. Bez tej końcówki był dał może 2-3 miejsca wyżej, ale nadal by to nie była czołówka. Mimo, że okres 9-25.04 w NS to serio autentyczne cudo, które moim zdaniem nie miało żadnych, dosłownie żadnych wad, a mnóstwo zalet. Wiosna, o jakiej marze.
Jeszcze co do kwietnia 2019, to ja jednak w NS go dużo bardziej wolę od następcy, bo mimo, że długo był suchy, to jednak nie był tak zawzięty z lampą i - co najważniejsze - nie miał praktycznie gównozków, więc była mniejsza erozja wysychającej gleby. Szkoda tylko, że tego 6.04 nie popadało tyle, co na większości S Polski i opady z Lanego Poniedziałku też Cię nie sięgnęły... Domyślam się jednak, co Cię do tego miesiąca zraża - wiatr. Cóż, znam Twoją niechęć do tego zjawiska, ale - przynajmniej obecnie - tak mocno jej nie podzielam. Jest owszem, raczej negatywną rzeczą niż pozytywną, ale nie ma takiego wpływu dla mnie przy ocenie
I jeszcze na koniec, o czym zapomniałem. Kwiecień 2011... muszę przyznać, że jest to spore odkrycie i w NS jest to serio sztuka idealnie wpasowująca się w moje "nowe ja". A chcesz wiedzieć czemu nie ma pierwszego miejsca? Trochę mnie zniechęcają te lujrozki w trakcie już ciepła z 17.04 i 20.04, a i noce pomiędzy były bliskie... Moim zdaniem te dni były jeszcze za zimne na lampę i jakby zastąpić je jakąś pluchą.... (w zamian za to nawet bym Wielkanoc poświęcił lampie, serio) to byłby serio kwiecień, któremu bym się kłaniał bez końca
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nawet mi się podoba, tylko ten początek zbędny, można byłoby go zamienić miejscem z 20-24.04 xd Najważniejsze jednak, że były ciągle fajne opady i brak lodowej lampy. Ocena 8/10
Tutaj sam przebieg termiczny wręcz mi bardzo pasuje, lodowa lampa z początku jednak wyraźnie ozdobiona , jednak największym red flagiem jest tutaj przeraźliwa suchość, wynikajaca bardziej z pizdowatości opadów, niż jakiejś pustynności. Ocena 5/10
A tu bardzo ciekawy przypadek i mi się podoba Nawet w 2 połowie były całkiem spore opady. No i co ważne śnieg został roztopiony przez opady deszczu, a nie lampę, więc nie poszedł na zmarnowanie. Ocena 8/10
Na minus lodowa lampa 9-15.04 z patologicznymi nocami (na szczęście jeden dzień przerwy 11.04 ), ale reszta tego miesiąca bardzo do mnie przemawia Niestety podobnie jak 2 lata wcześniej słabo z sumą. Ocena 7/10
Podobnie jak reszta tego roku, na południu był bez porównania bardziej pochmurny niż u mnie. Ale na tym koniec plusów. Przeraźliwie suchy, przebieg odwrotny do oczekiwanego. Na otarcie łez 25-28.04. Ocena 3/10
Wbrew pozorom miał tam negatywny trend , ale mimo to, do 23.04 budził sympatię. Niestety końcówka redflagowa, nie chodzi o lampę, a niebezpiecznie lodowate noce Ocena 7/10
W tym regionie ten negatywny trend nie był aż tak brutalny jak u mnie, poza redflagową lodową lampą z 17-18.04 i 23-24.04 to budzi sporo sympatii. Ocena 7/10
Pierwszym "ale" jest lodowa lampa z 16-20.04 (ale w granicach akceptacji), drugim zaskakująco niska suma opadów, jak na taką regularność. Ale ogólnie względnie fajny miesiąc. Ocena 6/10
Ten miesiąc dość dobrze oddaje moje oczekiwania Nawet ta końcowka nie taka rażąca jak w niektórych innych miejscach, a 9.04 na tyle wcześnie, że mogę przymknąć na to oko. Ocena 9/10
Zaskakująco suchy i to chyba największa wada, bo inne rzeczy nawet mogłyby budzić sympatię 27.04 to chyba w sweterku szło udaru dostać Ale ogólnie to też boli ten nadmiar lampy pozbawiony jakichś realnych opadów w 2 połowie. Ocena 5/10
Szanuję konsekwencje w lochowości, poza tym zrytym 21.04 i zrytymi w drugą stronę 1-2.04 No i oczywiście przeraźliwie negatywny trend też na minus, w trzeciej dekadzie bym przytulił jakieś ocieplenie Ocena 5/10
Mimo wszystko sympatię budzi ilość opadów przy ochłodzeniu, szkoda, że były wyjątki Pierwsza połowa za patolska oczywiście + suma sklaunowana. Ocena 4/10
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 27 Marzec 2026, 21:23
kmroz napisał/a:
Pierwsze 7 dni zbędny syf
Racja, 20 C niepotrzebne (choć lepsze wiadomo niż wszystko co wiąże się z zagrożeniem białą magią), wystarcza po 10-15 C w ciągu dnia Ponieważ mowa o początku kwietnia, tak naprawdę "10" i to takie trwające nieprzerwanie przez większość godzin południowych (bez opadów konwekcyjnych zbijających temp. i frontów chłodnych później w nocy) już jest w porządku
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 207 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 27 Marzec 2026, 23:57
Mimo wszystko zaskakuje mnie, że takie kwietnie 2007/20 oceniłeś gorzej niż 2009/18- choć tu akurat się zgadzam raczej. No, może kwietnia 2007 bym nie ocenił aż tak negatywnie, ale no szału nie było i do tego silny przymrozek w III dekadzie
Hobby: Meteorologia Pomógł: 30 razy Wiek: 29 Dołączył: 08 Lis 2019 Posty: 5975 Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 28 Marzec 2026, 11:05
Bartek617 napisał/a:
Okropieństwo
Nie okropieństwo, tylko jedyny sposób, by 32 stopnie z wilgotnością 30%(Twb 19 stopni) w czerwcu nie były szokiem dla organizmu A potem najgłośniej marudzisz, że czerwiec za ciepły już przy 25 stopniach z wilgotnością 35%(Twb 15 stopni)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum