Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 17 Czerwiec 2023, 13:45
Jacob, jak dla mnie to mega bylo tylko od dnia kobiet do powiedzmy 26-go i wplynelo to na pozytywna ocene marca, ale juz cala reszta fatalna. Kwiecień poza obważankami conajwyżej znośny- z nimi też niestety słaby. Ale maj fatalny jednak w całości xd Chyba jedna z najgorszych wiosen wg mnie, choć też wiem, że u Ciebie wyglądala trochę inczej i pewnie też nie byłbym aż tak surowy.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20467 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 17 Czerwiec 2023, 13:56
Nie no zgodzę się, że od 20.04 było to 💩 , ale jednak wcześniej bardzo pozytywnie wyróżniała się na tle reszty, a poziom konkurencji też jest jaki jest z taką wiosną 2022 ( ) to nawet nie ma co porównywać, m IMO że tam sraj był znosniejszy.
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 23 Styczeń 2025, 00:09
Wiosny lat 2001-2*24 w Legiowawicach
1. 2013 - Może to komuś nie pasować, ale dla mnie to ideał wiosny. OK, ta jej zimowa część, mogła trwać z 2 tygodnie krócej, ale wielki szacun jest też za to, co się stało, gdy tylko śniegi stopniały. Okres od 11.04 do końca maja (tak, przymykam oko na ten epizod koło 25.05, przynajmniej dał dużo wody i oszczędził lodowatych nocy ) był bez żadnych wad i wprost idealny
2. 2006 - Kolejna bardzo dobra wiosna, o podobnym charakterze do 2013, choć jednak z mniejszą regularnością opadów i jednak, nie oszukujmy się, dużo mniejszym udziałem ciepła. Okres od około 16.04 do 23.05 wprawdzie charakteryzował się dominacją wysokich temperatur (a jak dobrze wiecie, ten okres dla mnie jest kluczowy), ale poza tym to praktycznie samo bubu - no chwile było cieplutko jeszcze na przełomie marca i kwietnia. Jednak właśnie to jest piękne - wtedy gdy potrzeba było ciepło i stabilnie, a także potrafiło padać
3. 2004 - Wiosna inna niż pierwsze dwie, właściwie łączy je tylko dość zimowa pierwsza połowa marca i negatywny trend w maju. Sam kwiecień dużo bardziej umiarkowany i wyważony i za to go mega szanuje, do tego był wilgotny. Dużym cieniem na tej wiośnie kładzie się jedynie ekstremalnie zimna druga połowa maja - na szczęście to już jest czas, gdy zimno z założenia nie będzie aż tak dotkliwe
4. 2016 - Marzec jak marzec, na pewno nie tak ciekawy jak te 3 wyżej, ale cenię, że nie dawał jakiegoś patolstwa i wbrew pozorom nie był szczególnie mokry. Duet kwiecień-maj jednak jeden z lepszych, jedynie bardzo irytują mnie te kilkudniowe ochłodzenia - koło 25.04 i 15.05. Opadów też mogłoby być więcej...
5. 2003 - Tutaj duży szacun głównie za drugą połowę wiosny, choć i do marca mam sporą słabość, a w połączeniu z lutym i pozostałościami po nim, w ogóle tworzył fajną harmonię. To co się wydarzyło między 23.03 a 13.04 było zbędne (wolałbym zamienić kolejnością wydarzenia tego czasu i by było już git), ale potem wiosna poszła w bardzo dobrą stronę
6. 2018 - Ten wybór może zaskakiwać, ale jednak nie ukrywam, że cenię to połączenie zimnego marca z dużym ciepłem i stabilnością w kwietniu i maju. Tu oczywiście brakowało opadów na niemal każdym etapie (poza naprawdę cudowną drugą połową maja ), więc już sporo "ale" do niej mam...
7. 2002 - Od 10.04 wiosna bardzo dobra, stabilnie ciepła. Podobnie jak w 2013. Tyle, że niestety, brakowało opadów - bez 3 dekady maja. Ale marzec i poczatek kwietnia niestety totalnie nie budzą mojej sympatii, dlatego miejsce tak niskie...
8. 2010 - Może to trochę "prowokacja", że miejsce tak niskie, ale trochę mnie irytuje, że całe większe ciepło skupiło się na czasie, gdy go jeszcze tak nie oczekuje, a druga połowa tej wiosny niestety, ale w dominacji chłodu. Na szczęście nie tak dotkliwego, a maj zabłysnął brakiem zimnych nocy. Również marzec szanuje za fajny trend, choć jednak w drugiej połowie przegiął z bordem...
9. 2008 - Tutaj dość specyficznie, ale jednak też szanuje za po prostu dominację ciepła, a chłód w drugiej połowie wiosny jak występował, to często w wersji pochmurnej, szczędzącej skrajnych nocy. Pojedynczych brutalnych przypadków w maju nie zabrakło, ale ogólnie też fajnie, że miał dość wyraźnie negatywny trend. Co do marca, to też negatywny trend, ale jednak nie tak dotkliwie, a te nawroty pseudozimy też miały swój urok.
10. 2023 - Wiosna, która szła w bardzo dobrą stronę, ale stoczyła się przez koniec kwietnia i maj. W marcu też mnie też irytuje jego miałkość i klaunowatość w 1 dekadzie. Na duży plus jedynie znaczna część kwietnia. W maju nie dość, że pustynnie i bezburzowo, to jeszcze ten pozytywny trend... Do okolic 25.04 jednak bardzo dobra wiosna (choć jak wspomniałem - nieidealna, w marcu mogło być konkretniej), a okres od 7 do 25.04 to wprost ideał.
11. 2012 - Wybór pewnie dla Was też mega zaskakujący (choć też nie przesadzajmy, to dopiero 11 miejsce xd), ale bardzo szanuje za wyraźny trend chłodniejszej pierwszej połowy (poza 10 patolskimi dniami w marcu, które były tu główną zakałą) i cieplejszej drugiej (tutaj stosunkowo krótkie, ale dotkliwe wyjąki w maju). To co cenię, to że jednak od około 12.04 weszła na dobrą sprawę całkiem ciepła i często burzowa, choć niestety niestabilna termicznie wiosna. Mam również, nie ukrywam, sporą słabość do pierwszej połowy marca
12. 2015 - Choć może tego na pierwszy rzut oka nie widać, to jednak wiosna od 10.04 charakteryzowała się może nie dużym ciepłem, ale chociaż brakiem wyraźnego chłodu. Przed 10.04 wbrew pozorom szczędziła dużego bordu i umiała regularnie przynosić ochłodzenia nieco hamujące wegetę. Fajnie też, że miała stosunkowo sporo burz, a maj mimo wszystko wykazał się dość zauważalnie negatywnym trendem (na duży minus oceniam jedynie weekend 2-3.05 i jednak okolice 13-16.05 - mogło wtedy złośliwie lać...)
13. 2014 - Mam wielki szacunek do 2 połowy kwietnia i mimo wszystko fragmentów maja, ale ten jego trend... litości. Marzec zdecydowanie za bordowy i nudny, ale pozytywnie oceniam trend opadowy (padać zaczęło od połowy). Na duży minus skrajności termiczne w maju i wspomniany bord w marcu...
14. 2005 - Może i ta wiosna powinna być wyżej, bo do około 20.04 szła w naprawdę dobrą stronę, ale to, co się potem stało, to istny kryminał. Okres wręcz skrajnego chłodu w Miesiącu Byka, a potem nadrabianie go totalnie niepotrzebnym żarem. Maj sam w sobie oceniam jako jeden z najgorszych, a w połączeniu z koszmarnie zimną 3 dekadą kwietnia, wygląda to już serio obrzydliwie...
15. 2009 - Wiosna, która wbrew pozorom miała swój urok, marzec wprawdzie zbyt mokry i chyba w nim to serio wolałbym amplitudy Sam kwiecień, czym zaskoczę niemal każdego, jednak nawet umiem szanować , a w maju cenię wilgoć, burze i brak trendu termicznego - na siłę można powiedzieć, że nawet był trochę negatywny
16. 2011 - Właściwie jak tak sobie myślę, to poza tym początkiem maja, to zła wiosna nie była, choć do ideału to też jej daleko Marzec mega suchy, ale jak wiecie, ostatnio już tego nie uważam za minus i dostrzegam urok w takim miesiącu. Kwiecień mógł trochę wyglądać inaczej, ale sam fakt ciepłej drugiej połowy - cenię. Co do maja, to miesiąc taki ogólnie ze skrajnościami, ale jednak od 8.05 po prostu w przewadze ciepły i nie jakoś ultrasuchy, więc jakieś resztki szacunku mam. Patrząc jednak całościowo to nie o to chodzi w wiośnie...
17. 2021 - Jeśli za coś ją cenię, to po prostu za konswekencję. A także za to, że - wbrew pozorom - nie przynosiła dużych chłodów jednym ciągiem
18. 2001 - Duet kwiecień+maj wyjątkowo nieciekawy, choć cenię gorącą majówkę i jako taki negatywny trend w maju. Marzec jednak nawet był OK, choć trochę przeginał z patolstwem w cieplejszym okresie.
19. 2022 - Na dobrą sprawę, to może nawet powinna być trochę wyżej, bo marzec, nieironicznie umiem docenić, irytuje mnie jednak spora część kwietnia i jego zawziętość w chłodzie (choć na plus, że nie jakimś dużym, obok koszmaru z 2 połowy 2*24 to nawet nie stało). Najlepszym miesiącem wiosny był maj, który gdyby miał opady w pierwszej połowie, by naprawdę wywindował tę wiosnę kilka ładnych miejsc wyżej, a sam jako miesiąc byłby bliski czołówki...
20. 2019 - Tutaj jeśli coś cenić, to dwie rzeczy. Przede wszystkim fenomenalny Czas Euforii, który wywindował tę wiosnę pod każdym względem, a także - patrząc na siłę - pozytywny trend kwietnia i jednak spore ciepło w jego drugiej połowie. Poza tym jednak... wszystko na odwrót
21. 2007 - Generalnie mega mnie obrzydza fakt, że mimo faktu bycia ekstremalnie ciepłą wiosną, to przyniosła wręcz bardzo zimnego Byka, choć kilka dni koło 10.05 oceniam na plus. Trochę jednak doceniam, że ogólnie potrafiła przynieść trochę burz i fajnych opadów, które ruszyly też wraz z drugą połową marca.
22. 2017 - Strasznie wredna złośnica z dużym zimnem w najgorszym czasie, a poza tym okresem z dominacją patolskiego, przy tym często nijakiego ciepła. Mało co tamtej wiosny budzi we mnie sympatię, ale jednak na plus, że w tym maju trafiło się trochę ciepłych zlew, a ten marzec jednak też potrafił cokolwiek dać...
23. 2024 - Oceniłem niżej niż 2017, bo jednak była to wiosna nie ekstremalnie ciepła, a Mutantowa. A shańbić Mutanta, to już najgorszy grzech. Ta dominacja zimna od 15.04 do 12.05 to coś naprawdę okropnego, a sam okres 16-26.04 swą zimnicą zawstydza wiele. Wcześniej wściekłe ataki patolstwa, często pustynnego, jedynie pojedyncze fajne dni umiały się przyplątać, ale też nie bez "ale". Minimalnym plusem były burze pod koniec maja, ale przez to że były lokalne, to i tak na dłuższą metę przepadły.
24. 2020 - Po prostu najgorzej. Pustynnie, zimno, pełno przymrozków, brak pozytywów. Przygrzać umiało jedynie w okresie kalendarzowej zimy, co dodatkowo dobija. Brak burz, brak jakichkolwiek wartościowych elementów...
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 23 Styczeń 2025, 00:27
A jeśli już piszesz, że w okresie 16.04-12.05.2024 dominowało zimno, to takie samo zimno, tylko bardziej na t. maks., niż t. min. dominowało w okresie 16.04-12.05.2013. Ale podwójne standardy
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum