Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 28 Marzec 2026, 11:29
Paweł, ale rozwiązaniem na upał nie powinien być drugi upał
Wiosną to jest obok 0 C i bieli druga tak naprawdę nikomu niepotrzebna do szczęścia skrajność (gorąc/upał) - dla samej przyrody w sobie znacznie, znacznie gorsza w skutkach
Co jak co ale dla roślinności naprawdę dużo lepsza jest niemoc lub brak nadążania w przyjmowaniu licznych zasobów wilgoci z nieba, niż szerząca się w błyskawicznym tempie (za sprawą wysokich temp. powietrza) pustynia i pękająca ziemia- największy koszmar zwłaszcza na początku cyklu wegetatywnego
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 30 razy Wiek: 29 Dołączył: 08 Lis 2019 Posty: 5975 Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 28 Marzec 2026, 11:38
Bartek617 napisał/a:
Paweł, ale rozwiązaniem na upał nie powinien być drugi upał
"Rozwiązaniem na upał nie powinien być drugi upał" – mówi ktoś, kto chciałby, żeby do końca maja było maks 15°C. A potem dziwi się, że 32°C w czerwcu to dla organizmu szok. Era aerozoli się nie wróci, więc albo maj z temperaturami 25–28°C, albo czerwcowe "buchnięcie". Wybór należy do Was.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 28 Marzec 2026, 11:45
Sam na ogół przynajmniej uważam się za zwolennikiem jak najpóźniejszego nadejścia wysokich temp. w porze ciepłej, oraz nadejścia niskich w chłodnej- dlatego mimo wszystko wybieram nadejście większego ciepła w czerwcu, tyle że oczywiście nie w pierwszych 7-10 dniach miesiąca
Maj jest miesiącem wiosennym, czerwiec według meteorologicznego podziału przynajmniej letnim, ale w większości przypadków średnia temp. jest wyśrubowana po 15.06., czyli (pomijając jednak samą wysokość średni, która jest zwłaszcza w ostatnich rocznikach kłopotliwa) tak jak w sumie Bozia przykazała
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38256 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Marzec 2026, 23:10
pawel, czyli czerwiec 2023 na południu, czerwiec 2024 na zachodzie i czerwiec 2025 wszędzie poza południem i zachodem to era areozoli? XD
PS. Fali dzikiego tropiku z tmax bliższej +30 niż +25 przez 2 tygodnie w maju doświadczyłem w 2024 Więc odpowiadając na Twoje pytanie, jak muszę wybierać (a nie muszę, bo w 2025 nie było ani tego ani tego), to tak - wolę "zaskoczenie" i "nieprzygotowanie" w czerwcu niż męczyć się dłużej.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 29 Marzec 2026, 03:54
Dokładnie, mogą rośliny mieć temp. sprzyjające dla cyklu wegetatywnego, jednocześnie bez wysuszania przez gorąca i upały Jak dla mnie do połowy czerwca mogłoby naprawdę w ogóle nie być przez ani 1 dobę więcej niż +20 C w ciągu dnia i powyżej +10 C nocami
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 29 Marzec 2026, 13:43, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Meteorologia Pomógł: 30 razy Wiek: 29 Dołączył: 08 Lis 2019 Posty: 5975 Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 29 Marzec 2026, 11:54
kmroz, Czyli w maju 2024 miałeś 2 tygodnie z Tmax bliżej 30 niż 25°C i nazywasz to »zaskoczeniem i nieprzygotowaniem«, które wolisz niż stopniowe przyzwyczajanie organizmu.A jednocześnie wyśmiewasz sam pomysł, że aerozole siarkowe przez kilkadziesiąt lat łagodziły takie gwałtowne wejścia w lato.To nie jest spójne.
Albo aerozole nie miały znaczenia (to dlaczego po ich redukcji takie majowe a szczególnie czerwcowe fale stały się częstsze?), albo miały – i wtedy brak ich rzeczywiście sprawia, że czerwiec bywa trudniejszy dla organizmu.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38256 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 29 Marzec 2026, 12:05
Nie napisałem, że "wolę zaskoczenie i nieprzygotowanie", tylko, że wolę krócej się męczyć.
Wpływu areozoli nie neguje, a wręcz przeciwnie, ale wpłynął on na ogólną średnią, a nie naturalną zmienność pogody. W dawniejszych czasach przeskoki były wręcz bardziej gwałtowne, a w obecnych własnie wcale nie są, czego dowodzi m.in. fakt, że większy bord jest w stanie odpalić dopiero w 2 połowie czerwca.
To jest dokładnie tak jak wpływ ENSO - na szczegółowy przebieg pogody, naturalną zmienność itp. - nie istnieje, ale już na średnią temperaturę w skali całego roku - jest.
I nie nazwałem maja 2024 "zaskoczeniem i nieprzygotowaniem" tylko po prostu bardzo nieprzyjemnym czasem. I to pomimo tego, że kwiecień czy początek maja już nie raz "przygotowywały" na takie temperatury
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 29 Marzec 2026, 13:46
pawel napisał/a:
Więc dla mnie najlepsze urki były w 2008
To już wszystko zależy w jaki sposób wolisz osobiście spędzać wolny czas Jak ci łapanie gorąca na świeżym powietrzu tylko nie przeszkadza- zrozumiała sprawa Sam jednak nie czuję osobiście przekonania i wolę na ogół by w domu były temp. wyższe niż na zewnątrz
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 30 razy Wiek: 29 Dołączył: 08 Lis 2019 Posty: 5975 Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 29 Marzec 2026, 18:42
kmroz
Miałem już dużo wcześniej odpowiedzieć na akcentowanie rzekomej tropikalności maja 2024
Mieszkając na Mazowszu narzekasz na "tropikalny okres" w maju 2024, kiedy najwyższa Twb wyniosła 18,2°C, a większość dni oscylowała wokół 16–17°C.Dla przypomnienia:
24–26 maja: 28–29°C przy wilgotności 28–30%
27 maja: 28,5°C przy wilgotności 18%
28 maja: 27,7°C przy wilgotności 23%
To nie był żaden "tropikalny okres". To był suchy, typowo kontynentalny epizod ciepła w maju.
Prawdziwy parny upał zaczyna się dopiero przy Twb powyżej 23–24°C.
Rzeczywistość jest taka, że to właśnie redukcja aerozoli najbardziej zmieniła charakter lata - chyba nie powiesz, że tylko przez czysty przypadek wybitnie brzydki lipiec 2011 i tak był znacznie cieplejszy od lipca 1979, mimo że oba miesiące miały dość podobną cyrkulację. ENSO ma na Polskę wpływ marginalny, natomiast spadek stężenia aerozoli wyraźnie zwiększył średnie temperatury lata i przyspieszył oraz wzmocnił fale upału.To aerozole działały jak hamulec – gdy go zdjęto, lato łatwiej wchodzi w wyższe temperatury. Nie bez powodu to akurat lato jest najsilniej ocieploną porą roku oraz niemal rok w rok wchodzi temat rozważań "czy marzec znowu poprawi rekord średniej miesięcznej Tmax".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum