Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
A moje w piachu niestety. Pod cienką ( maksimum półmetrową) warstwą piaszczystej "próchnicy" znajduje się żółty piach. Ten teren dlatego gmina kiedyś oddała na działki (wtedy pracownicze, teraz rodzinne), bo jest tam wyjątkowo nieurodzajna gleba, której żaden rolnik nie chciał uprawiać. Jednak powstały tam całkiem niebrzydkie działki.
zgryźliwy tetryk, No to się nie dziwie, u mnie gleby są znacznie lepszej jakości niż na Mazowszu.
Gwoli ścisłości: w "mazowieckiej" części Podlasia. Zresztą to sprawa bardziej "ściśle lokalna" niż Ci się zdaje. W innej części Siedlec (przy torach kolejowych do Warszawy, i stacji Siedlce Zachodnie) znajduje się inny ogród działkowy (niestety miejski z działkami 3-arowymi). Tam ziemia wbrew jego nazwie (ROD Złote Piaski) jest znacznie lepsza (większa zawartość gliny) niż w naszym podmiejskim ROD "Cicha Przystań" w Golicach. Ale działki mamy tam pięcioarowe.
P.S. Zresztą nieco dalej rolnicy mają pola z żytem, kartoflami etc. To kwestia niecałego kilometra odległości. Ale ten kawałek ziemi dlatego został "ofiarowany" na działki, gdyż był nieużytkiem "niechcianym" przez miejscowych rolników.
Tak wygląda na naszej działce ziemia bezpośrednio po podlaniu. Dla porównania w głębi widoczny jest kawałek niepodlany. Sypki piach. Widać to także na zdjęciach z poprzedniego posta, powyżej.
Po deszczach na miejscu gdzie były zmarnowane uprawy ładnie wykiełkował poplon (łubin). A w tle kwiaty. Dziś był słoneczny prawie letni dzień. Temperatura +21 stopni dawała uczucie komfortu termicznego.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 3 Wrzesień 2020, 23:22
U mnie też było całkiem słonecznie, ale termicznie pogoda już nawet nie próbuje udawać lata, jest zimno. Abstrachując już od tego, czy używamy pór roku kalendarzowych (jesień od 23.09), czy meteorologicznych (jesień od 1.09), to pogoda w tym roku zdecydowanie dostosowuje się do tego drugiego podziału w tym roku.
Ale bywało i inaczej. W 2018 zdecydowanie letnia aura trwała aż do okolic równonocy jesiennej, w 2016 do połowy września. Nawet rok temu (2019) pierwsza połowa jeszcze częściowo przypominała lato, chociaż, zwłaszcza nocami, szło już poczuć, że to wrzesień.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
A dzisiaj mimo,ze jeszcze przed południem grzało słonko (+23 stopnie), to zachmurzyło się, ochłodziło o 5 stopni i zaczęło najpierw mżyć, a potem padać. Zresztą niedawno pisaliśmy o "zimowej niespodziance" na początku września 1998 roku. Zresztą pamiętam listopadową zimę, także w 1998 roku. Pogrzeb mojego ojca w drugiej połowie listopada odbył się przy mroźnej i śnieżnej pogodzie. (Warszawa, cmentarz bródnowski).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum