Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 152 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13480 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 22 Wrzesień 2018, 17:59 Ochłodzenie i początek jesieni
Wraz z dniem dzisiejszym nadeszło trwalsze ochłodzenie, w sam raz na meteorologiczną jesień. Dziś najcieplej o dziwo było o północy, 20 stopni. Teraz jest 16 stopni i pochmurno. Kolejne dni jeszcze chłodniejsze, a w nocy z niedzieli na poniedziałek niewykluczone są wichury.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20702 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Styczeń 2021, 20:04
Dawniej ubolewałem bardzo nad tym okresem z ochłodzeniem, a obecnie nawet cieszę się, że on nadszedł. Faktycznie pamiętam, jak ludzie mówili nawet w piątek (21.09.2018) w autobusie (ja jechałem chyba na uczelnię, bo u kolegi byłem 2-3 dni wcześniej na rowerze), że burza może nadejść. Oni byli jeszcze ubrani wakacyjnie, bo tmaks. jeszcze był bardzo wysoki, stosunkowo blisko granicy upału (27-28 C), ale ja se założyłem koszulę z długim rękawem i spodnie w obawie, że coś się będzie święciło za kilka/kilkanaście godz. Ochłodziło się i była obecna jakaś mini-zlewa, ale bez szczególnych rewelacji czy fajerwerków. W kolejnych dniach rzeczywiście wiatr miał więcej do czynienia, ale czym bliżej końca września, tym bardziej zanikał. Chociaż temp. dość znacząco spadły, to nie brakowało pogodnych/słonecznych chwil, więc o bezgranicznej ciemności mówić nie można nie było. Choć pogoda pozostawała amplitudowa, to zrobiła się bardziej rześka i taka też była obecna przez większość października.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum