Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Enej: dziś potańczysz, a jutro odrąbie ci głowę. Dwóch Ukraińców tworzy w Polsce zespół i nadaje mu nazwę będącą pseudonimem ukraińskiego zbrodniarza
****************************************************************************
Coś jednak nie daje mi nadal spokoju, muzyki mogę nie słuchać, nie pokaleczy mi uszu, ale ten „Enej”... zaraz, zaraz – pukam się w czoło, toż to przecież pseudonim największego łajdaka z Wołynia, człeka, który własnoręcznie odrąbywał Polakom głowy.
Sprawdzam, istotnie: Petro Olijnyk pseudonim „Enej” - pułkownik UPA, w 1943 kierował masowym ludobójstwem na Wołyniu. Mordował Polaków.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Styczeń 2020, 22:24
PS.
"W lipcu 2013 pojawiły się pogłoski dotyczące nazwy zespołu, jakoby nawiązywała do pseudonimu pułkownika Ukraińskiej Powstańczej Armii, Petra Olijnyka, który w 1943 kierował mordami ludności polskiej na Wołyniu i według wspomnień świadków był znany z bezwzględności i okrucieństwa. Zespół natychmiastowo wystosował odpowiednie oświadczenie, w którym zaprzeczył doniesieniom, potwierdzając jednocześnie, że nazwa formacji pochodzi od imienia głównego bohatera Eneidy Iwana Kotlarewskiego[75]."
Bo współcześni młodzi ludzie są mocno niedouczeni najnowszej w historii Polski. Może wiedzą cokolwiek o zbrodniach hitlerowskich i o Katyniu, ale WOŁYŃ to dla nich "biała plama". Dlatego łatwo połknęli prowokację, jaką jest nazwa tego zespołu. To takie samo plunięcie Polakom w twarz, jak gdyby jacyś faceci z mniejszości niemieckiej założyli w Polsce kapelę pod nazwą DR. MENGELE
Cytat:
że nazwa formacji pochodzi od imienia głównego bohatera Eneidy Iwana Kotlarewskiego[
Eneida to rzymski poemat epicki, napisany heksametrem przez Publiusza Wergiliusza Marona, opiewający w 12 księgach o łącznym rozmiarze 9892 wierszy dzieje Trojańczyka Eneasza, legendarnego protoplasty Rzymian.
Jej głównym bohaterem jest ENEASZ, a nie jakiś tam Ukrainiec Iwan Kotlarewski. Takie ich wyjaśnienie świadczy tylko o tym, że mają oni Polaków za kompletnych durniów. A ci durnie dali się nabrać na tę naiwna ściemę. Nie bądźmy takimi naiwnymi durniami
P.S. Historycznym faktem jest, że banderowski bandzior Petro Olijnyk rzeczywiście swój pseudonim wziął od Eneasza i że jest on czczonym "bohaterem" ukraińskich antypolskich nacjonalistów. Czyli "związek przyczynowy" jest nieco dłuższy niż tłumaczenie tego zespołu. To tak jak w dowcipie o wymianie SMS-ów. Firma napisała do aplikującego o posadę: PPPP (proszę przyjechać pojutrze pociągiem). On odpisał DUPA (dziękuję uprzejmie przyjadę autem). Tak samo jest z pokrętnym tłumaczeniem kapeli ENEJ. Co do ich muzyki... Do słuchania byłaby niezła, gdyby nie ta "banderowska" nazwa.
A chyba najlepszym polskim zespołem folkowym jest GOLEC u-ORKIESTRA
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 13 Styczeń 2020, 23:50
Ja również, wigilijne słuchanie góralskich kolęd jeszcze nawet przed wieczerzą, jest w moim domu można powiedzieć tradycją
Wracając do zespołu Enej, to ta piosenka kojarzy mi się z początkiem lipca 2019, euforią po zakończeniu upałów (wolność od gorąca ) i jazdą nad morze 3/4 lipca
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum