Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 8 Maj 2020, 15:38 Układanka półrocza z dekad 2001-19
Mam pomysł na nową zabawę, musimy wymyśleć jak najbardziej wymarzoną pierwszą (a następnie osobno drugą) połowę roku, układając ją z dekad z 18 RÓŻNYCH roczników XXI wieku (jeden/dwa zostają pominięte rzecz jasna).
1 dekada stycznia 2007
2 dekada stycznia 2002
3 dekada stycznia 2011
1 dekada lutego 2013
2 dekada lutego 2009
3 dekada lutego 2012
1 dekada marca 2008
2 dekada marca 2004
3 dekada marca 2010
1 dekada kwietnia 2001
2 dekada kwietnia 2018
3 dekada kwietnia 2014
1 dekada maja 2015
2 dekada maja 2006
3 dekada maja 2019
1 dekada czerwca 2017
2 dekada czerwca 2016
3 dekada czerwca 2003
Nie jest to w 100% przemyślany i przeanalizowany wybór, ale wychodzi nam naprawdę fajne półrocze, znacznie lepsze od jakiegokolwiek które się trafiło...
Styczeń z odwilżową pierwszą dekadą i prawdziwie zimową, śnieżną, ale niezbyt mroźną resztą. Przecudnie.
Luty zaczyna się kolejną odwilżą, która kończy się piękną śnieżycą. Cała masa śniegu dosypuje jeszcze w drugiej dekadzie. Trzecia to już nieśmiały krok ku wiośnie, ale nadal z obecnością śniegu.
Marzec zaczyna się nieśmiałym, deszczowym i wietrznym ociepleniem, potem pojawia się nieco słońca, po 10.03 na chwilę znowu robi się niemrawo, ale od 15.03 następuje już pełnoprawny wybuch wiosny, z dostatkiem opadów.
Kwiecień rozpoczynamy konkretnym atakiem ciepła, po którym na chwilę ochładza się i przychodzą deszcze, ale od 11.04 wracają anomalnie wysokie temperatury, do końca miesiąca sporo burz i wystarczająco opadów.
Maj zaczyna się uspokojeniem temperatur i dodaje kolejną porcję opadów i burz, których przez cały miesiąc nie brakuje, jednocześnie szczędzi nam zarówno chłodów/przymrozków, jak i gorąca. Jest to też prawdopodobnie jeden z najbardziej burzowych majów w historii.
Czerwiec zaczyna się upalną burzą, po której nadchodzi kilka nieco bardziej wyluzowanych termicznie i lampowych dni, gorąc i burze jednak szybko wracają. W drugiej dekadzie przejściowo ochładza się pod jednak władaniem lampki, po czym wraca ciepła, przejściowo gorąca i burzowa aura. W ostatniej dekadzie następuje przeplatanka opadów i lampy, przy jednocześnie bardzo przyjaznych, umiarkowanych temperaturach.
W lipiec wkraczamy spełnieni pod każdym względem. Co nam przyniesie zarówno on, jak i kolejne miesiące? O tym w kolejnym poście...[/list]
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 312 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27298 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 9 Maj 2020, 00:56
kmroz, Już wiem dlaczego odnośnie wczesnej wiosny masz takie wymogi, żaby odbywają gody w marcu i w czasie wędrówki nie lubią za dnia się przypalać, przysychać a następnie nocą przymarzać 🤪 Chociaż w 2014 pierwszą wędrującą żabę spotkałem wieczorem 14 marca, zaraz po tym paskudnym okresie... Dobra, koniec złośliwości tego wieczoru, dobranoc
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 9 Maj 2020, 11:49
Nie będzie łatwo, ale spróbujmy. Trochę zimy, trochę lata i rekordowo ciepła wiosna, prezent dla FKP Bazuję na danych z Nowego Sącza:
- I dekada stycznia 2019
- II dekada stycznia 2013
- III dekada stycznia 2002
- I dekada lutego 2004
- II dekada lutego 2017
- III dekada lutego 2008
- I dekada marca 2015
- II dekada marca 2001
- III dekada marca 2010
- I dekada kwietnia 2011
- II dekada kwietnia 2018
- III dekada kwietnia 2014
- I dekada maja 2016
- II dekada maja 2006
- III dekada maja 2009
- I dekada czerwca 2003
- II dekada czerwca 2007
- III dekada czerwca 2005
Temperatury:
Styczeń - -0,1 (ciepły)
Luty - 3,4 (bardzo ciepły)
Marzec - 6,9 (wyrównanie rekordu ciepła )
Kwiecień - 12,7 (ekstremalnie ciepły, drugi w historii)
Maj - 13,8 (lekko ciepły)
Czerwiec - 19,1 (ekstremalnie ciepły, trzeci po 2019 i 1964 )
Sumy opadów:
Styczeń - 46,5 mm (granica klas mokry/bardzo mokry)
Luty - 29,2 mm (normalny opadowo)
Marzec - 23,2 mm (suchy)
Kwiecień - 44,7 mm (normalny opadowo)
Maj - 105,4 mm (mokry)
Czerwiec - 77,6 mm (suchy)
Trochę opady mi nie siadły, ale i tak jest nieźle. Nie mogłem się powstrzymać przed daniem II dekady kwietnia 2018, gdybym zamiast niej wrzucił 2002, a rok 2018 zastosował do III dekady stycznia, to byłoby troszkę lepiej, ale i nie tak "ładnie" Co do czerwca - moje upodobania i wyobrażenia z pewnością są ofiarą tego, że od 2014 roku wszystkie czerwce były u mnie poniżej normy opadowej.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 9 Maj 2020, 11:55
PiotrNS napisał/a:
Czerwiec - 19,1 (ekstremalnie ciepły, trzeci po 2019 i 1964 )
Jesteś pewien, że się nie pomyliłeś. Przecież trzecia dekada czerwca 2005 była naprawdę rześka, a i pierwsza dekada czerwca 2003 była chłodniejsza niż w 2007 roku...
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 9 Maj 2020, 12:04
Kmroz, I dekada czerwca 2003 prawie niczym nie odbiegała u mnie od tej z 2019, zaś III z 2005 roku, to średnia 18,3, więc i tak mocno powyżej "nędznej polskiej normy" dla tego miesiąca
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13243 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 9 Maj 2020, 17:42
FKP napisał/a:
styczeń jeszcze przełknę, niech i zimnoluby coś mają
Akurat taki styczeń to naprawdę "znośna" propozycja nawet dla ciepłolubów Żadnych ciężkich nocnych mrozów i przedwiosenka w III dekadzie, to już naprawdę fajna opcja. A co do maja, to w takim układzie przecież prawie codziennie byłoby powyżej 20 stopni, a i dni powyżej 25 zdarzyłyby się w III dekadzie, nie jest źle
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 12 Maj 2020, 22:19
PiotrNS napisał/a:
- I dekada listopada 2013
Trochę rzeczy mnie tu z lekka zaskoczyło, ale za to naprawdę zyskałeś mnóstwo mojego szacunku.
Do dziś pamiętam jak hejtowałeś ten wspaniały, wybitny listopad, jakim był on u Ciebie, mówiąc, że jego jedynym plusem był obrzydliwie pseudociepły 1.11 z przymrozkiem... Nawet krytkowałeś sam fakt, że był... rekordowo mokry (chociaż to zasługa nie częstotliwości opadów, a ich "letnich" sum...). Jak widać, wszyscy przeszliśmy długą drogę, nawet FKP zyskał sporo pokory do klimatu, który "niespodziewanie" okazał się nie byc tureckim przez ostatnie 2 miechy....
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum