Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Odpowiedzi na bajdurzenie Editora
Autor Wiadomość
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 26 Kwiecień 2021, 23:38   Odpowiedzi na bajdurzenie Editora

Cytat:
Editor
Editor
1 godzina temu
Nie wiem jak w innych miastach ale w Rzeszowie to jakby jakieś fatum wisiało. Rok temu w kwietniu zakaz wychodzenia z domu i najpiękniejszy kwiecień oprócz 2009, absolutnie rewelacyjny miesiąc. Gdyby zamienić tegoroczny kwiecień z tym 2020 to i tak nikt by z domu nie chciał wychodzić. Później po kolei:
Maj – dramat, zimno, wiatr
Czerwiec – najgorszy miesiąc odkąd żyję, absolutny koszmar, nieporównywalny do żadnego innego miesiąca jaki widziałem, nie tylko czerwca. Nic nie może się równać z czerwcem 2020.
Lipiec – rozczarowujący, dużo zachmurzenia, deszczu na przemian z męczącym gorącem
Sierpień – kolejna porażka, ciągle wiejący silny wiatr, wieczorami chłodno
Wrzesień – jedyny ładny miesiąc
Październik – do 10 października OK, później dramat
Listopad – fatalny, pochmurny, zimny i deszczowy
Grudzień – jak wyżej
Styczeń – ekstremalne śnieżyce i zimno
Luty – jak wyżej
Marzec – pochmurno, deszczowo, zimno
Kwiecień – to już bez komentarza.

Od roku ciągnie się koszmarna pogoda. W kwietniu 2020 było więcej pięknych dni niż w ciągu ostatniego roku od 1 maja do dzisiaj.


Wielu ludzi na meteomodel chyba się dało zbajtować i odpowiadają na jego trollowanie. Zapraszam do podobnych ocen, ale oczywiście w zgodzie ze swoimi zdaniami
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Kwiecień 2021, 00:07   

Od maja 2020

Maj - Zimny, szczególnie dokuczliwy nocami, ale szczerze to coraz bardziej go cenię za brak pustynnych ociepleń - nie ukrywam, że ocieplenie z 10-11.05 wyglądało najlepiej jak tylko mogło, szkoda, że nie było ich więcej XD Końcówka maja jednak wspaniała, chociaż oczywiście już poniżej normy, która w tym okresie roku już bardziej przypomina lipiec niż początek maja.

Czerwiec - Wspaniały miesiąc, coraz bardziej go cenię. Przewaga miłego ciepełka, wspaniałych nocy i czasem gorących dni. Dużo burz, które szczególnie dobrze korelowały z wysokimi temperaturami (wyjątek to niestety 11-13.06). Jak się robiło "chłodniej" (nie licząc zimnego początku to były najwyżej pseudoochłodzenia) to można było liczyć na cumulusikową zieleń :jupi:

Lipiec - Do niego mam już więcej "ale", bo niestety brakowało w nim opadów i coraz bardziej mi to doskwiera. Pierwsza dekada była naprawdę świetna, moim zdaniem najlepszy początek lipca w tym wieku, a ocieplenie z 10.07 - co tu dużo mówić, wzorcowy epizod upału. Potem jednak już brakowało opadów i burz, żeby od 11.07 nie zanotować ani jednego 10+mm na dobę, to już trochę żenada. Niemniej przyjemnie było do końca miesiąca, a suszą - nie licząc wierzchniej warstwy - nie trzeba było się jakoś szczególnie jeszcze martwić.

Sierpień - Początek wyglądał znakomicie, umiarkowanie ciepło ze słońcem i cumulusami, a po drodze cudowna plucha z 4.08. Niestety potem zaczęło się zło, dwutygodniowy okres bez opadów, przewagi lampy i temperatur powyżej normy. Niestety FKP ogłaszając początek Turcji 6.08 miał sporo racji - na równe 5 miesięcy wróciły standardy z Dwulecia. Mimo to, nie czuję jakiejś wielkiej odrazy do tego, może poza złem wcielonym czyli okresem 6-11.08. Trzecia dekada jednak uratowała ten sierpień i przyniosła wiele deszczy i burz. 130mm w 10 dni? Mówisz i masz.

Wrzesień - A on to mnie już wkurzył. Okres od 12 do 23.09 to horror, jakiego powtórki bym już nigdy nie chciał. Wolę lipiec 2006, nie żartuję. Gdyby wyciąć ten dramatyczny, pustynny i amplitudowy okres, to jednak wychodzi nam jeden z lepszych wrześniów. Pierwsza dekada chłodnawa, ale bez tragedii, były letnie akcenty, jeden z nich z piękną burzą (5.09). Końcówka bardzo dobra, jedynie szkoda, że z pluchą 27.09 się ochłodziło, ale kolejne opady 29-30.09 były już przy ciepełku.

Październik - Nie jestem jakimś jego wielkim fanem, strasznie mnie wkurzył, że akurat najwilgotniejsza i najciemniejsza była chłodna 2 dekada. Oddałbym wszystkie opady z niej, za prawdziwy jesienny wyż w tym okresie. Pierwsza i trzecia dekada niby spoko, po poprzednich dwóch pi*dach to jak raj, ale jednak w pierwszej dekadzie irytowały amplitudy i żółta roksa w niektóre dni, nawet o dziwo te burzowe (4-5.10), za to w trzeciej nie było już tego tak dużo, ale za to był problem z opadami, które występowały jedynie w formie mżawek i kapuśniaczków. Miesiąc uważam za bardzo dobry, ale nie umiem w pełni się do niego przekonać.

Listopad - fatalny, pochmurny, pseudociepły i suchy :lol: A tak na poważnie irytujący miesiąc, mimo, że przyniósł w wielu dniach to co lubię - malownicza mgiełka przy wyraźnym plusie. Problem w tym, że było tego za dużo i nie było żadnych urozmaiceń (jedynym była czasami wychodząca żółta tirówka). Ani jakichś opadów, ani pogodnych nocy z wyraźnym mrozem (wyjątek to końcówka), ani wyraźnego śniegu. Ani nawet wyraźnego ocieplenia z fajną nocą po 5.11 (bo początek się super akurat udał pod tym względem).

Grudzień - pierwsza dekada poza parszywym okresem 4-6.12 dała nadzieję, że nie będzie to kolejny "weźdajbieli". Niestety, poza suchym leciutkim mrozem, no i incydentem śnieżnym przed odwilżą 10.12, nie przyniosła przełomu. Od 11.12 powrót do Trzydziestolatkowania, takiego mega wrednego swoją drogą - sucho i całą dobę na lekkim plusie. Trzecia dekada to chyba nawet gorsza, bo tam się pojawiały opady, ale też wychodziła żółta szmula przy nieprzyzwoitych do tego temperaturach. Jakiś tam szacunek mam do 26-27.12, jakby wystąpiły w odwrotnej kolejności (najpierw wymrożenie gleby, a potem opad śniegu), to może i coś by z tego było, a nie mały puder na kilka godzin ledwo.

Styczeń - pierwsza dekada to kontynuacja trzydziestolatkowania, na szczęście już nie takiego totalnego, bo od 7.01 coś ruszyło, a 9.01 wreszcie zabieliło. Jednak dla mnie prawdziwy początek to 12.01. Od tej pory do niemal końca lutego przez cały czas było jasne, że jest zima. Druga dekada stycznia niemal idealna - miała w pigułce wszystko, czego potrzeba - od ładnych śniegów po silny mróz i słońce. 3 dekada zawiodła - najpierw odwilż, a potem wielki genuan, który minął bokiem i przyniósł u mnie 2cm śniegu przy temperaturze na... lekkim plusie. Dopiero 28.01 poważniej zabieliło i temperatura spadła poniżej zera, a 30.01 powróciła już pełnoprawna zima wraz z 10cm śnieżycą. 31.01 ze słońcem i roślinnością oblepioną świeżym śniegiem był jednym z najpiękniejszych zimowych dni jakie przeżyłem.

Luty - do około 20.02 miał być to szansę idealny luty. Mimo odwilży z deszczem i stopieniem białej magii w dniu 3.02, oraz kilku potem dni suchego mrozu. Okres 8-18.02 to jednak zima marzeń, owszem mogło być lepiej (więcej słońca, które w sumie przy mrozie mogłoby dla mnie świecić całymi dniami, nie licząc okresów z opadami śniegu), ale jednak tych widoków się zapomina. Z pewnością najlepszy zimowy okres od 8 lat. Niestety, to co się odwaliło potem było chyba największym horrorem jaki mógł się trafić i tylko dziękować Niebiosom, że przynajmniej przy obecności lodu i płatującej, ale jednak trwającej pokrywy śnieżnej, która na dobre z pól zaczęła znikać 24.02, a w kupkach miejscami to trzymała do połowy marca, jak nie dłużej xd

Marzec - Mieszane uczucia. Z jednej strony zawiódł opadowo, z drugiej jednak był tak mega dynamiczny i konwekcyjny, że nie szło się na żadnym jego etapie nudzić. Nieciekawy był początek, oraz ostatni dzień (31.03), ale reszta była raczej okej. Fajnie, że najwięcej popadało w ciepłej końcówce, która w zasadzie uratowała ten marzec przed byciem miesiącem bardzo suchym. Warto dodać, że w marcu duże szczęście do konwekcji miał Pruszków (dokładnie jego wschodnie dzielnice) oraz Piastów, a ja miałem szczęście, że niemal codziennie jeździłem tam na korepetycje, więc nie nadkładając specjalnie drogi byłem świadkiem cudnych zabieleń. Szkoda mi jedynie, że 20.03 nie miałem korepetycji w Wyszkowie czy Łochowie.... Zobaczyć 27cm świeżego śniegu pod koniec marca zrobiło by wrażenie...

Kwiecień - Miesiąc, który przede wszystkim NIE będzie mi się kojarzył z opadami. Okres 13-18.04 był mega mokry, z czego 13-16.04 było ciemno i pluchowato, a 17-18.04 przeszły dwie fajne burze. Ale reszta - słoneczko, błękit i cumulusy, często ze smugami opadowymi, które jednak mijały bokiem. Jedynie 7-8.04 coś trafiło w Michałowice, ale no niestety mnie tam akurat nie było, jedynie zdjęcia dostałem. Swoją drogą 7.04 zabieliło lepiej niż w jakimkolwiek dniu lutego 2020 xd Kwiecień mimo wszystko wolny od suszy, przynajmniej od połowy - woda wszędzie stoi nawet teraz, po już ponad tygodniu bez realnych opadów. Nie powiedziałem najważniejszego... zimno, zimno i jeszcze raz zimno. Wiosną powiało tylko 9-12.04 i w mniejszym stopniu 18-21.04. Może 29-30.04 jeszcze się dołożą.
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 176 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 38267
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 27 Kwiecień 2021, 00:16   

Kusi mnie by się zalogować na meteomodel i to napisać xddd
_________________
24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne :!:
 
     
LukeDiRT 
Administrator
Łukasz



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 152 razy
Wiek: 35
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 13485
Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 27 Kwiecień 2021, 08:33   

Editor powinien przenieść się w czasie do PRL-u (np. do roku 1978 lub 1979) to wtedy by zmienił zdanie o pogodzie która panowała w 2020 roku.
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 161 razy
Wiek: 26
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13252
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 28 Kwiecień 2021, 17:38   

kmroz napisał/a:
Kusi mnie by się zalogować na meteomodel i to napisać xddd

Dajesz, tylko ocenzuruj opis września żeby nikt nie zszedł na zawał przed ekranem :lol: Przy I dekadzie października też by się przydało w paru miejscach :mrgreen:
A tak na serio, to gdybyś wrócił na Meteomodel, to i ja bym się zmotywował do tego, by czasami tam napisać. Ale czy warto :?: Najlepiej będzie pozostać wiernymi naszemu forum :D
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
pawel 
Moderator
fan 2024 roku



Hobby: Meteorologia
Pomógł: 30 razy
Wiek: 29
Dołączył: 08 Lis 2019
Posty: 5975
Miejsce zamieszkania: Kasina Wielka
Wysłany: 28 Kwiecień 2021, 18:30   

Jakby tak Editor zobaczył sierpień 1976, to by się przekonał, co to znaczy, że wieczorami jest chłodno :lol:
https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1976-08-31&rodzaj=st&imgwid=249209986&dni=31&ord=asc
 
     
jorguś 
Poziom najwyższy
Prowokator


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 208 razy
Wiek: 27
Dołączył: 10 Gru 2019
Posty: 8211
Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 29 Kwiecień 2021, 12:15   

https://meteomodel.pl/dane/historyczne-dane-pomiarowe/?data=1976-08-31&rodzaj=st&imgwid=249209986&dni=31&ord=asc

:zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz: :zygacz:
_________________
Wiosna 2026xdddddd
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20720
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 29 Kwiecień 2021, 12:54   

kmroz napisał/a:
Zobaczyć 27cm świeżego śniegu pod koniec marca zrobiło by wrażenie...


Owszem, robiłoby, ale dużo bardziej złe niż dobre... :cry: Na podobnie duże ilości śniegu jest czas przez całą (podkreślam: całą) zimę. :cry: :cry: :cry: Jak pogoda nie jest w stanie "zmieścić się w terminie" (chociaż w styczniu, bo w grudniu na ogół zdarzają się podrygi, a w lutym z kolei mają miejsce pierwsze większe i trwalsze okresy odwilżowe oraz roztopy: najczęściej na przełomie 1 i 2 połowy miesiąca), to raczej to tylko o niej źle świadczy, ale nadobowiązkowymi spływami zimna na przełomie marca/kwietnia raczej mało kogo ucieszy. :cry:
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20720
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 29 Kwiecień 2021, 13:03   

kmroz napisał/a:
malownicza mgiełka przy wyraźnym plusie


Mgły to zjawiska całkowicie pozbawione dynamizmu (żeby nie było taką opinię piszę jako zwolennik spokojnej pogody) ;-) , a poza tym zastanawiam się, co naprawdę jest fajnego w pogodzie, przez którą nie widzi się dobrze otoczenia (a jak się ma gorszy wzrok, to już w ogóle szarość pomieszana z ciemnością) :cry: , niebo jest pochmurne, a w dodatku nic nie pada? :cry: Bezproduktywny loch i do tego jeszcze z gorszą widocznością , a w dodatku często z wyraźnie niższymi temp. w rzeczywistości, niż pojawiają się w prognozach (mgłom przeważnie towarzyszy chłód). ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 29 Kwiecień 2021, 13:14, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Fan aeroklubu KTW :)



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 28 razy
Wiek: 27
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 20720
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 29 Kwiecień 2021, 13:10   

pawel napisał/a:
wieczorami jest chłodno


Takie wieczory to rozumiem. ;-) ;-) ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam. :(

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,81 sekundy. Zapytań do SQL: 13