Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8343 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 27 Grudzień 2020, 20:19
U mnie najlepsza zima to sezon 2010/2011 a na drugim zima 2009/2010,trzecie miejsce 2012/2013.
A dlatego bo miała najwięcej śniegu bo pokrywa maksymalna 75 cm i 70 dni z całodobowym mrozem oczywiście tylko w tych 3 miesiącach.
A najgorsza zima to ta ubiegłoroczna i mam nadzieję ,że obecna ją nie przebije.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20785 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 4 Wrzesień 2025, 12:10
Ja nie wiem, ale sezonowi zimowemu 2010/2011 np. pod Władywostokiem w Rosji wystawiłbym raczej wysoką notę
Sporo słońca, temp. nie za wysokie (wyższe głównie na czas wystąpienia opadów, stąd niewielka wysokość pokrywy śnieżnej) , jedynie te wiatry mogły przy regularnych mrozach wzmagać naprawdę nieprzyjemne odczucia (pod Krakowem, Katowicami takie sytuacje gdy silnie wieje to potrafię sobie jedynie wyobrazić, gdy temp. powietrza są naprawdę wysokie, zwykle jednak wiatry są słabe)... Ogólnie w kwestii sum PŚ i przynajmniej zimowego cienia opadowego mi się ta lokalizacja podoba
Odwrotnością w pewnym sensie był sezon koło Siewiero-Kurylska (mimo wysunięcia na północ, temp. osiągają przeważnie wyższy poziom, przez bliskość Morza Ochockiego i Oceanu Spokojnego) : zamiast syberyjskiego wyżu opady większe są na porządku dziennym W takim październiku jeszcze nawet nie jest tak źle, poziom temp. powietrza, pokrywy śnieżnej wydaje się dosyć podobny do np. Moskwy (opadów jest jednak nieporównywalnie więcej, w październiku 2010 naliczyłem się w tej lokalizacji blisko 150 mm), ale w trakcie kolejnych miesięcy opadowe (głównie śnieżne) szaleństwo się jeszcze bardziej rozkręca względem innych części Rosji Ech, gdzie się podziały te czasy, gdy myślałem, że im dalej na północ, tym mniej śniegu się pojawia na ziemi W tym regionie poziom temp. wydaje się bardziej ludzki, ale takiego nagromadzenia opadów nie zniósłbym za dobrze... Zimą jednak nie kupuję takiej zależności, że stosunkowo sporo termicznej łagodności (jak na zwłaszcza azjatycką część Rosji wręcz bardzo dużo), ale mnóstwo wilgoci w powietrzu i pokrywy śnieżne niemałe (choć do ferii świątecznych 2010/2011 jeszcze jakaś kontrola tam występowała) Za stosunek PŚ do temp. powietrza oraz ogólną dominację pogodnej aury Władywostok wydaje się jednak dla mnie przynajmniej dużo lepszym wyborem
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20557 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 17 Wrzesień 2025, 02:09
[EDIT] - zrobię jeszcze z latami 29 - tymi, a co tam
1. 2009/10 - za ciągłość którą coraz bardziej doceniam
2. 2012/13
3. 2010/11
...
4. 2020/21
5. 2016/17 (snieznosc niewiele lepsza jak w 30-latce, ale przyzwoitą termikę szanuję)
6. 2017/18
7. 2011/12
8. 2018/19
9. 2014/15
10. 2013/14
11. 2021/22
12. 2022/23 (epizody śnieżne miała zacne, z wyjątkiem grudnia u mnie, ale jednak na tle poprzedniej dekady to tylko ustępuje 2015/16 względem polskości i w ogóle w mozaice z 23/24 to już daje przerażająco deszczowo-wietrzna 30-tke )
13. 2015/16
14. 2024/25
15. 2023/24 (mam wrażenie że ostatnie 2 zimy to trochę uglobciowany analog odpowiednio zim 2006/07 i 2007/08, i ich rozkład anomallii w konkretnych miesiącach był kompletnie przeciwny, ale ich styl łudząco podobny (06/07 i 23/24 bardziej patolskie i wyjątkowo , a 07/08 i 24/25 z kolei większa padaka pod względem śniegu)
16. 2019/20
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20785 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Wrzesień 2025, 13:57
W kwestii sezonów ranking chyba się układa następująco Nie jestem zdecydowanie fanem "patolskich" epizodów (temp. dzienne powyżej od ok. +10 C wzwyż, temp. nocne od ok. +5 C) Nie zwracam uwagi na czas poza sezonami, chyba że dotyczą zbyt wczesnych lub za późnych epizodów zimowych Odnośnie epizodów zimowych w sumie też ich umiejscowienie ma dla mnie znaczenie: najwięcej raczej w ścisłym sercu i oczywiście pewne granice (ani srogie mrozy ani znaczne pokrywy śnieżne nie są z pewnością pożądane- dlatego waham się czy w kwestii temp. dobrze robię dając 2016/2017, ale chyba niezbyt liczne opady oraz brak bardzo wysokich temp. przez prawie całą część tu są głównym argumentem) W sumie też zależy mi bardzo, by dużo nie padało, a w sezonach typu 2011/2012, 2015/2016, 2019/2020 i 2021/2022 raczej występowało sporo opadów W 2014/2015 w sumie też, ale w tym sezonie uderzenia zimowego gorąca jak również prawdziwych zimnic były ograniczone, a także zima przychodziła w idealnym dla mnie czasie Sezon 2024/2025 wygrywa raczej przez suchość, stosunkowo spore jak na zimę usłonecznienie oraz udowodnienie, że przy chłodniejszych okresach nie musi padać (więc raczej anty-złośliwość)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum