Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Nawałnica nad Chicago - sierpień 2008
Autor Wiadomość
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Burzoman



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 19 razy
Wiek: 22
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 7591
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz
Wysłany: 12 Listopad 2020, 16:42   Nawałnica nad Chicago - sierpień 2008

Sierpień 2008 budzi skojarzenia z groźnymi zjawiskami atmosferycznymi nie tylko w Polsce. Na początku tego miesiąca w rejonie Wielkich Jezior utworzyła się jedna z najpotężniejszych i najbardziej aktywnych elektrycznie burz, jakie kiedykolwiek przetoczyły się nad kontynentem Ameryki Północnej.
4 sierpnia nad jeziorami leżącymi na pograniczu Kanady i Stanów Zjednoczonych jeziorami wystąpiła duża chwiejność atmosfery. Utrzymujące się powiewy bardzo ciepłego i suchego powietrza z południa złączyły się z bardzo wilgotnymi, lekko chłodniejszymi masami, co wywołało nagły, popołudniowy skok temperatury m.in. w stanie Illinois. Indeks ciepła wykazał aż 40 stopni Celsjusza, a nagromadzona energia prędko uwolniła się w potężnej superkomórce. Około 18:00 czasu lokalnego burza zaczęła pustoszyć Illinois. Już po krótkiej chwili utworzyło się bow echo i zaobserwowano chmury stropowe, w związku z czym uruchomione zostały syreny alarmowe. Burza kierowała się w stronę Indiany, niosąc porywy wiatru osiągające punktowo aż 150 km/h. Potwierdzono co najmniej trzy tornada - najsilniejsze (F2) w hrabstwie Griffith w stanie Indiana. Superkomórka miała postać mezocyklonu z kilkoma rozbudowanymi strukturami wewnętrznymi, które nocą rozszerzyły swój zasięg na ościenne stany, niosąc tam niekiedy potężne microbursty. Superkomórka przyniosła również duży deszcz - w Chicago spadło 54,8 mm opadu.



Burza wykazała się skrajną aktywnością elektryczną. W ciągu czterech godzin w Chicago i w promieniu 10 mil od granic miasta zanotowano 10 000 :!: wyładowań doziemnych. Masowe bombardowanie piorunami wywołało wiele pożarów, co w połączeniu z silnymi porywami wiatru stwarzało bardzo niebezpieczne sytuacje. Ewakuowano większość stanowych urzędów, które o tej porze jeszcze pracowały, zaś podróżni na lotnisku O'Hare zostali skierowani do pomieszczeń podziemnych w obawie przed nadejściem tornada.
Nawałnica ta jest uznawana za jedną z najpotężniejszych i nadal często się ją wspomina. Trudno się temu dziwić, tak gigantyczna ilość wyładowań robi niesamowite wrażenie, burza musiała być iście piekielna, przerażająca. Poniżej na kilku filmikach widać i czuć jej potęgę. Patrzmy i podziwiajmy, chociaż na nagraniu, bo nie wiem czy chciałbym doświadczyć takiego zjawiska na żywo.
Na pierwszym filmiku słychać charakterystyczne miejskie syreny ostrzegające przed tornadem. Widoczna jest również chmura stropowa i kilka potężnych piorunów:



Tutaj kilka mocarnych, bliskich uderzeń piorunów nagranych gdzieś pod miastem, zwłaszcza w 1:00, 1:56, 3:09 i 3:43:



Bardzo klimatyczne nagranie, masa wyładowań, potężne grzmoty i wyjące syreny - a wszystko na spokojnym przedmieściu:



A to przypomina mi trochę noc 14 sierpnia 2014 roku:



Muszę przyznać, że niewiele burz zrobiło na mnie takie wrażenie jak ta.
_________________
Moja sympatia do burz nie jest bezgraniczna.
 
     
Bartek617 
Poziom najwyższy
Pluwiofil, Termofob


Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 2 razy
Wiek: 22
Dołączył: 02 Sty 2020
Posty: 4907
Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 12 Listopad 2020, 21:45   

Nad Krainą Wielkich Jezior (w Stanach Zjednoczonych, nie u nas) przeważnie dzieją się cuda pogodowe. ;-) Układy mezoskalowe u nas są odpowiednio u nich tornadami- nie ma zmiłuj. ;-) Dlatego mieszkając w Polsce (a zwłaszcza w środkowym pasie: między zachodem a wschodem Polski: to byłoby mniej więcej południe: opolskie-śląskie-małopolskie, centrum: świętokrzyskie-łódzkie-mazowieckie, północ: kujawsko-pomorskie-warmińsko mazurskie-pomorskie) możemy liczyć na najbardziej neutralną pogodę z możliwych. Trochę pośnieży zimą (ale nie za bardzo, poza górami), trochę na S Polski pogrzmi latem (ale nie aż tak jak na południu Europy: burze na ogół są słabe lub przeciętne), amplitudy dobowe w S połowie są widoczne przy ładnej pogodzie, a zagrożenie suszą jest z reguły najmniejsze (z powodzią i potopem już co innego). ;-)
_________________
Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów. :(

Jesień była najlepsza dla przyrody w 2017 roku. ;)

Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć. ;)
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Burzoman



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 19 razy
Wiek: 22
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 7591
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz
Wysłany: 12 Listopad 2020, 22:09   

Nawet tam takie nawałnice należą do rzadkości, ta była wybitnie intensywna. Jeśli chodzi o warunki geograficzne Polski, to powstała nawet mapa polskiej alei tornad, która cieszy się wprawdzie sporą popularnością, ale bazuje bardziej na statystyce niż na faktycznych uwarunkowaniach mogących sprzyjać rozwojowi tych zjawisk. Do takich wyliczeń trzeba podchodzić z rezerwą :)
_________________
Moja sympatia do burz nie jest bezgraniczna.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2021 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 11