Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20469 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 31 Sierpień 2020, 12:36 Lato 2020 opadowo na tle dwudziestolecia
Lato
2010: 340,7 mm
2001: 316,1 mm
2020: 304,0 mm
2007: 293,9 mm
2016: 291,3 mm (201,5 mm z lipca)
2017: 281,4 mm
2011: 267,4 mm
2003: 256,5 mm (226,8 mm z lipca)
2013: 254,3 mm
2008: 221,9 mm
2009: 209,6 mm
2006: 199,8 mm (156,0 mm z sierpnia)
2012: 195,0 mm
2004: 183,1 mm
2002: 174,9 mm
2018: 143,3 mm
2015: 136,6 mm (98,5 mm z lipca)
2019: 110,6 mm
2005 i 2014: 106,3 mm
Lato 2020 będzie w pierwszej i jedynej póki co trójce z sumą opadu > 300 mm . W Toruniu z tego co widzę przestało padać i jutrzejszego poranka raczej się nie zanosi (opad do godzinę 8-mej jutrzejszego poranka będzie się jeszcze liczył jako dzisiejszy).
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 31 Sierpień 2020, 12:48
W Pruszkowie będzie to tak:
2011: 355.3mm (260.2mm za lipiec)
2009: 267.7mm
2014: 244.3mm
2013: 238.9mm (148.0mm za czerwiec, 93.7mm za 9.06 xd)
2010: 230.7mm
2016: 224.9mm (115.3mm za czerwiec, 85.0mm za 26.06 xd)
2012: 199.0mm
2017: 192.5mm
2007: 189.1mm
2018: 188.4mm
2006: 180.6mm (160.7mm za sierpień)
2005: 160.7mm
2004: 148.6mm
2019: 118.7mm
2015: 97.5mm (70.2mm za lipiec)
Dane z 2020 za Pruszków jeszcze nie istnieją, trzeba na dane z lipca poczekać pewnie do koło 10.09, a z sierpnia do 10.10. U mnie w Michałowicach spadło jednak... 403.7mm Z tego co widziałem po skanach radarowych, kilka kilometrów na zachód padało w lipcu podobnie, a w sierpniu wręcz więcej. W czerwcu było to 169.6mm (podczas, gdy u mnie 183.9mm). Można więc bezpiecznie założyć, że lato 2011 zostało przebite, ale o ile, to się dowiem dopiero na początku brochy. Wtedy wróce do tego wątku.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38267 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 31 Sierpień 2020, 12:57
A jeszcze zapomniałem, że stacje IMGW to co spadnie 1.09 przed 8:00 liczą do sierpnia xd A akurat tutaj powinno zacząć padać o 4-5 nad ranem Bardzo się zdziwie, jak rekord lata w Pruszkowie nie padnie, ale cóż pewność będzie dopiero na początku dziupli...
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 31 Sierpień 2020, 13:44
2010 był fenomenalnym rokiem pod kątem opadów (do dziś mi się wesoło robi, jak patrzę, że w Katowicach spadło koło 250 mm deszczu, w Krakowie 300 mm, a w Bielsku-Białej 500 mm) , ale niczym innym. Niestety po nietuzinkowym maju, wakacje choć wilgotne nie zapisały się jako szczególnie imponujące: w końcu co to jest 400 mm przez 3 miesiące? Chociaż wtedy jeszcze Kraków był Krakowem "z krwi i kości"- wielkie ulewy nie omijały moich okolic. Coś czuję, że ten sezon będzie wyjątkowo suchawy u mnie na tle innych miast w Polsce.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 31 Sierpień 2020, 13:56
Bartek617, Tylko że Kraków nie miał takich zaległości hydrologicznych jak np okolice kmroza, nie mówiąc już o Jacobie i FKP. Opady w normie, w miarę równomiernie rozłożone i bez kosmicznie długich przerw to wystarczająco na rejon Krakowa w tym roku
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 6 Wrzesień 2020, 00:24
jorguś napisał/a:
Bartek617, Tylko że Kraków nie miał takich zaległości hydrologicznych jak np okolice kmroza, nie mówiąc już o Jacobie i FKP. Opady w normie, w miarę równomiernie rozłożone i bez kosmicznie długich przerw to wystarczająco na rejon Krakowa w tym roku
Może masz rację- troszkę pośpieszyłem się z twierdzeniem, jak to nie jest u mnie suchawo. Pod koniec sezonu ładnie zaczęło padać i zapowiada się, że jutro coś pokapie i może pojutrze (patrzę jeszcze z perspektywy soboty, chociaż oficjalnie niedziela się zaczęła).
Powołując się na stację w Balicach, to w 1 półroczu (liczę od stycznia do czerwca- pierwsze 6 miesięcy) zebrało się oficjalnie 342.6 mm.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum