Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20720 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Październik 2020, 22:39
Z podanych przez Ciebie sezonów najbardziej podobają mi się sezony 1993/1994, 1994/1995 (tylko że obie miały nie za fajne później początki wiosny). No bo reszta to jednak pełna zimnica z proszkiem przez cały lub większość czasu. Teraz mamy wyjątkowy okres (dlatego nie mam nic przeciw pojawieniu się ostrzejszej pory zimowej na podobieństwo do 1 z wybranych przez Ciebie), ale chodząc codziennie po okolicach (w cennej sprawie, bo zimą jak mogę, to wolę siedzieć w domu) nie chciałbym za bardzo ich doświadczać. W okresie szkolnym na szczęście (w ostatnich 4 Twoich sezonach) mogłem liczyć na pomóc Rodziców i praktycznie zawsze byłem przez nich dowożony czy odwożony.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum