Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 28 Maj 2020, 22:53 Najlepsze dekady... 1981-2000
Witam wszystkich w nowym temacie Ocenianie rozmaitych miesięcy, dekad i połówek, jest tutaj naszą specjalnością, ale zazwyczaj zagłębiamy się tylko w dorobek ostatnich 19/20 lat. Ostatnio podsumowaliśmy (choć być może niepotrzebnie dodaję to -my, wszak ja zazwyczaj nie nadążam ) także sporo miesięcy z przeszłości, więc spróbujmy powtórzyć naszą zabawę w ustalanie najlepszych miesięcznych dekad w naszych miejscach zamieszkania: http://www.lukedirt.com.p...ht=jeden+kr%F3l szperając w zakamarkach ostatnich dwóch dekad minionego stulecia. Może znajdziemy tam prawdziwe perełki? Ja postaram się ograniczyć do jednej-dwóch najlepszych dekad, ale Wam daję wolną rękę Na razie spróbuję opracować pierwszy kwartał.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Maj 2020, 22:59
A ja powiem jedno, jakbym mieszkał na pogórzu, to bym zdecydowanie był fanem mroźnych zim, tam ocieplenia to totalne pseudociepło, chyba, że halniaczek poratuje...
Ja postaram się wkrótce coś ułożyć, ale to nie takie proste
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 28 Maj 2020, 23:01
Jednak trochę zbyt odjechana dla mnie, jakoś nie marzę o aż takich temperaturach w lutym. Zresztą do takich dni nie pasują mi przymrozki, jakie wtedy wystąpiły. Ze skrajnie ciepłych epizodów zimowych znacznie wolę taką drugą pentadę grudnia 2006 - szkoda, że poza strefą wpływów halniaczka jest nie do powtórzenia
A III dekada lutego 1998 też chyba była dobra, nieprawdaż?
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Maj 2020, 23:01
Piotr, niestety - szczerze, to prawie z żadnym wyborem tutaj się nie zgadzam. Niestety prawdziwieciepłoluby mają w takim regionie jak NS przewalone w okresie listopad-marzec... Chyba byłbym zwolennikiem marca 2013 gdybym tam mieszkał...
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 28 Maj 2020, 23:03
kmroz napisał/a:
A ja powiem jedno, jakbym mieszkał na pogórzu, to bym zdecydowanie był fanem mroźnych zim, tam ocieplenia to totalne pseudociepło, chyba, że halniaczek poratuje...
Ja postaram się wkrótce coś ułożyć, ale to nie takie proste
W tych dekadach akurat pseudociepła było jak na lekarstwo, zresztą dla mnie zimą to nie jest szczególny problem, chyba że przybiera takie rozmiary jak w styczniu bieżącego roku. Dzień z temperaturą maksymalną od 10 stopni wzwyż zimą zawsze będzie dla mnie ciepły
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Maj 2020, 23:04
PiotrNS napisał/a:
W tych dekadach akurat pseudociepła było jak na lekarstwo, zresztą dla mnie zimą to nie jest szczególny problem, chyba że przybiera takie rozmiary jak w styczniu bieżącego roku. Dzień z temperaturą maksymalną od 10 stopni wzwyż zimą zawsze będzie dla mnie ciepły
No ja je trochę inaczej chyba definiuję, ale jak mówię - w Twoim regionie chyba nie da się inaczej. Dlatego na Twoim miejscu byłbym zwolennikiem śnieżnych i mroźnych rozwiązań przez całą zimę, a najlepiej też w listopadzie i marcu...
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 28 Maj 2020, 23:06
kmroz napisał/a:
Piotr, niestety - szczerze, to prawie z żadnym wyborem tutaj się nie zgadzam. Niestety prawdziwieciepłoluby mają w takim regionie jak NS przewalone w okresie listopad-marzec... Chyba byłbym zwolennikiem marca 2013 gdybym tam mieszkał...
Kurczę, przecież przymrozki były w tych dekadach naprawdę rzadkie, a i dni całodobowo ciepłych nie brakuje Nouvel Songe to Nouvel Songe, ale jednak do klimatu śródziemnomorskiego nam tu trochę brakuje, a takie dni jak 18 czy 20 grudnia 2019 na kamieniu nie rosną.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 28 Maj 2020, 23:10
Na razie postaram się każdą dekadę traktować jako osobny byt, czyli np kradzież opadu śniegu z poprzedniej i pozostałość w postaci pokrywy będę uznawał. Zaraz się wezmę za stycznie
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum