Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38269 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 16 Grudzień 2020, 00:54
Ja spojrze jutro, ale już teraz wiem, że na pewno kwiecień 1983, maj 1986 i raczej lipiec 1985. Reszta do dużego przemyślenia i przede wszystkim przejrzenia, bo z lat 80-tych większości miesiecy nie znam na pamięć
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38269 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 16 Grudzień 2020, 14:51
Co do pór roku, to bez sprawdzania wiem, że wiosna 1983, lato chyba 1988, jesień kusi 1980, ale 1987 też dobra. Co do zimy musiałbym chwilę pomyśleć, ale ta 1985/86 wydaje się niezła, gdyby ten wielki śnieg pod koniec grudnia (po którym dziedziczyła cała 1 połowa stycznia) zdążył na Święta, to chyba miałbym decyzję podjętą.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38269 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 16 Grudzień 2020, 15:01
W sumie jestem zły na tę zimę 1985/86, a dokładnie koniec grudnia. Bo jakby śnieg spadł trochę wcześniej, to by były białe Święta, a jakby spadł trochę później, to opady by poszły na konto stycznia i nie byłby on dziedzicem. Ehhh... czepiam się, wiem xd Ale to są mistrzostwa, a nie ogólne oceny
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20720 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 16 Grudzień 2020, 17:58
Styczeń 1987 (na pandemiczne czasy mogłoby nawet i coś takiego przyjść i bym się cieszył) , normalnie to jednak odpowiadają mi najbardziej 1980 i 1981 (śniegu było trochę, ale nie za dużo, a okresy mroźne też raczej umiarkowane)
Luty 1989
Marzec 1983
Kwiecień 1987/1989
Maj 1987
Czerwiec 1985
Lipiec 1984
Sierpień 1985
Wrzesień 1984
Październik 1987/1989
Listopad 1981
Grudzień 1982
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum