Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 23 Kwiecień 2021, 08:32 Pożary nad Biebrzą - to już rok!
Dzisiaj mija rocznica opublikowania na youtubie mojego "ulubionego" reportażu z tego przerażającego żywiołu.
Wina idiotów, którzy to zajarali, to jedno. Ale o ile jestem w stanie się zgodzić, że monokultur sosnowych, czy wysokich badyli nie da się uchronić nawet najkonkretniejszymi roztopami, to jednak bagna chyba z założenia powinny być terenem podmokłym. Niestety, dwa lata bordu, nie tylko mega suchego, co niezrównoważanego odpowiednimi opadami oraz przede wszystkim brak śniegu zimą w miejscu, gdzie jest on praktycznie oczywistością (zimy 2014-2019 były słabe, ale jednak na Podlasiu śniegu nie brakowało), doprowadziły do istnego kataklizmu, czyli de facto odwodnienia terenów naturalnych, bagiennych - wolnych od melioracyjnej działalności człowieka.
Winić można także sam w sobie pustynny śmiecień 2020, ale dobrze wiemy, że takich śmietniów było wiele. I płonęły w nich sosnowe monokultury oraz zmeliorowane pola, ale w życiu nie było mowy o tym, by płonęły obszary chronione od szkodliwej, odwadniającej działalności człowieka. Biebrzańskie bagna to była jednak inna liga, ten obszar nawet w najbardziej pustynnym śmietniu, nie miał prawa być suchy. Ale był - z powodu wielu innych czynników, na które złożył się de facto całokształt tureckiego dwulecia
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 23 Kwiecień 2021, 17:14
Ale w sumie jest to prawda, śnieg by zimą spadł, a jakaś osoba chciałaby sobie zrobić ognisko i później by nie zgasiła: robi się podobny efekt, jak nie są podjęte żadne środki zapobiegawcze czy interwencje. Takie żywioły jak pożary jednak stosunkowo dużo zależą od działania człowieka.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 23 Kwiecień 2021, 17:16, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 23 Kwiecień 2021, 17:16
Bartek617 napisał/a:
Ale w sumie jest to prawda, śnieg by zimą spadł, a ktoś chciałby sobie zrobić ognisko i później by nie zgasił: robi się podobny efekt, jak nie są podjęte żadne środki zapobiegawcze czy interwencje.
Po raz kolejny tłumaczę, jest różnica między zerodowanymi monokulturami sosnowymi, a naturalnym terenem bagnistym. Oglądaliście w ogóle ten filmik, który wysyłałem tyle razy? Najbardziej porusza wypowiedź tego gościa z miejscowości "Bagno".
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum