Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Marzec 2021, 16:20 Najciekawsze październikowe dni lat 2010-20
Zamieszczę tutaj zestawienie najfajniejszych październikowych dni ostatnich 11 lat, oczywiście będę uwzględniał, że pod koniec broszki są inne oczekiwania niż na jej początku.
5.10.2011
6.10.2011
2.10.2012
3.10.2012
6.10.2012
16.10.2012 (w czasie tej jakże słynnej wieczornej ulewy było +13 stopni )
21.10.2013
24.10.2013
26.10.2013
29.10.2013
15.10.2014
20.10.2014
3.10.2016
25.10.2016
12.10.2017
26.10.2017
1.10.2019
2.10.2019 (chociaż za wieczór mam ochotę łeb uciąć)
9.10.2019
1.10.2020
2.10.2020
4.10.2020 (za sam fakt wystąpienia burzy)
5.10.2020
10.10.2020
23.10.2020
26.10.2020
27.10.2020
Podstawowym wymogiem jest dzień wyraźnie ciepły z małą amplitudą, minimalnym udziałem żółtej kulki i przynajmniej symbolicznym opadem. Osobliwe przypadki jednak nie wymagają spełnienia wszystkich warunków - np już samo wystąpienie burzy, sprawia, że dzień tutaj trafia (o ile przy tym jest ciepły). Jeśli pojawi się ładny opad, to też moje wymogi nieco siadają. Czasem też, jak się trafi ekstremalnie ciepły, bezamplitudowy i lochowy fenomen, to nawet już uznaje brak wystąpienia opadu w tym dniu (np 26.10.2020). Czasem jeśli doba poza wieczorną porą wygląda fenomenalnie, to już daruje wieczorny spadek - przykład to 2.10.2019 czy 24.10.2013, a także nota-bene 4.10.2020 (ten dzień to ogólnie daleki od ideału, ale była piękna burza)
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Marzec 2021, 16:34
Jorguś, nie popadało i pół dnia gnębiła żółta suka, więc niestety nie zgodzę się Ale był oczywiście 1000 razy lepszy od tego, co musieliśmy znosić wcześniej i później
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Marzec 2021, 16:37
Jeśli chodzi o moje oczekiwania na pi*dę 2021, to chciałbym, aby pierwsza dekada przyniosła przewagę tego typu dni - zarówno takich jak 23.10.2020, ale też nie zaszkodzi, jak się po drodzę trafi porządnie pluchowaty dzień 3.10.2016, jak i z drugiej strony nawałnica jak 5.10.2020 - ale ogólnie by dni z tej listy było jak najwięcej. Natomiast od 2 dekady liczę na rasowe bubu z prawdziwie jesiennym wyżem Coś w stylu 2010 albo 2011 Nie ukrywam, że ta seria ciepłych październików jest już irytująca, chociaż gdzie jej tam do "weżdajbielich". Taki październik by był fajny, bo miałby wymarzony ciepły okres, a i tak by wyszedł poniżej normy.
W 2021 szczególnie mi jednak zależy na czerwcu, sierpniu no i oczywiście grudniu poniżej normy. Reszta niech se będzie jak jest, ale poza majem bym nie chciał odchyłów większych niż +1.5K w skali miesiąca, ewentualnie kwiecień i wrzesień mogą być jeśli przy tym przyniosą niskie usłonecznienie i ekstremalnie wysokie opady.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Meteorologia Pomógł: 209 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8224 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 1 Marzec 2021, 16:47
To ja niekoniecznie od października oczekuję takiego zimnego wyżu, zeszły rok był pod tym względem mi całkiem odpowiadał, bo bardzo opóźniał jednak fenologiczne postępy jesieni. A październik w wersji chłodniejszej to bym już wolał chyba w wersji 2012.
_________________ Luty 2024 to bylo cos, ciągle fajne opady
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Marzec 2021, 16:55
Mi 2012 by też całkiem odpowiadał właśnie. Można by tylko trochę ocieplić nieco pochmurniejszy okres 7-10.10, oraz schłodzić lampę z dni 18-20.10. A końcówka by była faktycznie dobra, bo by nieco poprawiła nastroje na Łowcach Śnieżyc.
Tak se teraz myślę, że chyba od czerwca włącznie brałbym w przypadku tego roku w ciemno powtórkę sprzed 9 lat.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Marzec 2021, 17:01
A na przedłużanie fenologii to ja nie mam najmniejszej ochoty akurat, kojarzy mi się to z tureckimi standardami Wolałbym okresy konkretnego, żabkowego ciepła przeplatane wyraźnym chłodem w stylu 7-11.10.2015 (i to takie w wersji mazowieckiej, nie śląskiej )
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Marzec 2021, 17:05
Do tej listy bym jeszcze dopisał 10.10.2013, 14.10.2014, 21.10.2014, może 15.10. 2017 i 21.10.2017, bo tak patrzę, że dla lat 2000-2009 mocno poluzowałem kryteria xd
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13282 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 1 Marzec 2021, 17:54
Skoro dni mają być najciekawsze, to musi być w nich dynamika. Pierwszym dniem, który mnie się z nią kojarzy, jest oczywiście 5 października 2020, który także u mnie przyniósł wiele - solidne ciepło, lekki wiatr i zmieniająca się pogoda, której szczególnym akcentem były słyszalne wieczorem grzmoty - jedyne dwa grzmoty, jakie kiedykolwiek w tym miesiącu usłyszałem. Wyróżnić muszę także 7 i 10 października, kiedy zakończyłem sezon rowerowy.
W 2019 roku mistrzem był 2 października, który oprócz 24 stopni przyniósł wręcz gargantuiczną (ulubione słówko Roberta Makłowicza ) ulewę z 33,3 mm opadu, prawdopodobnie wieczorem. Niestety nie było mnie wtedy w Nowym Sączu (takie dziwne czasy, że zajęcia uniwersyteckie odbywały się na uczelni) i nie wiem, jak ten dzień dokładnie wyglądał.
Ciekawy, ciepły, częściowo mglisty i zaopatrzony w opad był 26 października 2017, a także w podobny deseń jeszcze cieplejszy fenomen - 25 października 2016, super dzień. Ciekawie kojarzy mi się również 16 października 2015 (średnia dobowa 14,2 stopnia tuż po incydencie zimowym) i dni 15-16 października 2014. W 2013 roku fenomenem był 28 i 29 dzień miesiąca, ekstremalnie ciepłe jak na ten czas, a przy tym wcale nie tak wietrzne dni, w przewadze pochmurne. Do pełni szczęścia brakowało tylko burzy i kolorowych liści, które w tym roku zdążyły już jednak opaść niemal w całości.
Ze wcześniejszych październików niestety nie pamiętam już takich dynamicznych dni; w tym okresie nie przywiązywałem do jesieni takiej wagi, podstawą był sezon burzowy. Niezwykle ciekawie wygląda jednak I dekada października 2009.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38377 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 1 Marzec 2021, 18:46
Ja z pierwszej dekady października 2009 dałem aż 4 dni. Nie doceniałem. Reszta tej dekady to pogodne bubu, ale te 4 ciepłe dni (1,4,7,8), z czego dwa bardzo ciepłe, solidnie podlały 😍
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum