Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27592 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 8 Sierpień 2026, 02:20 Która pora roku jest najbardziej kolorowa?
Jak w ankiecie. Nie powiem irytuje mnie to gadanie, że jesień jest najbardziej kolorową porą roku. Rodzime gatunki drzew i krzewów przebarwiają się w większości na żółte kolory, ponadto ten spektakl trwa krótko, a liście są podziurawione, porażone chorobami itd.. Do tego nieustannie towarzyszy temu procesowi trupi, zamierający vibe. Jeśli jesień jest fajna i kolorowa, to tylko pierwsza połowa za sprawą owoców, kwitnących kwiatów i niskiego Słońca, które nadaje temu wszystkiemu melancholijny nastrój. Moim zdaniem najbardziej kolorową porą roku jest lato, nie tylko ze względu na kwitnące kwiaty, ale i motyle. Wiosna też może poszczycić się barwnością, ale nie ma wtedy zbyt wielu gatunków motyli, a kwitnące kwiotki mogą zostać skasowane mrozem, poza tym krajobraz jest długo dość jałowy, a w pochmurne dni kwiotki nie chcą się otwierać Latem kolorowo jest bez względu na aurę, o ile susza nie poczyni zbyt wielu spustoszeń, ale to jest jednak rzadkością, w końcu to najbardziej mokra pora roku Najbrzydsza jest oczywiście zima, tutaj mamy albo brązowo-zgniłozielony syf, albo szaro-białe ścierwo Dlatego zimą nawet takie oczary rzucają się w oczy, bo dosłownie nie mają żadnej konkurencji A Wy co o tym wszystkim sądzicie
Mój ranking
1. Lato
2. Wiosna
3. Jesień
4. Zima
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 8 Sierpień 2026, 02:50
Raczej oceniłbym najwyżej jesień, ale z niewielką przewagą względem lata, wiosna niżej, a na samym dole oczywiście zima Jak niektórzy ludzie podniecają się białymi krajobrazami, to rzeczywiście ta pora roku jest naprawdę skazana na szarość... Wiosna przez długi czas też szczególnie nie zachwyca pogodowo, więc takie prawdziwe efekty w niej widoczne stają się na ogół po Zimnej Zośce
Nad mokrością lata (tego meteorologicznego przynajmniej) też można dyskutować, jak np. maj czy wrzesień okażą się bardzo mokrymi miesiącami Może wprawdzie w obecnym okresie spadać rzeczywiście statystycznie więcej deszczu w krótszym czasie, ale temp. powietrza są wyższe, wilgotność powietrza ma niższy poziom, wiatry wbrew pozorom również ponadprzeciętną średnią mogą osiągać W zasadzie pod względem termicznym najbardziej do suchości gleby przyczynia się pogoda w okresie wakacyjnym...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum