Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Był taki rok na początku tego stulecia (nie pamiętam już który) gdy na początku września na działce pomarzły nawet aksamitki. Wtedy na działce (rekreacyjnie, bo nawet poprzedni wieczór był całkiem ciepły) nocowałem i rano chcąc jechać do miasta musiałem skrobać szyby w aucie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum