Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 152 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13480 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 2 Wrzesień 2022, 11:52
pawel napisał/a:
Ale co mlecz robi 2 września
Ja widziałem przekwitniętego mniszka (czyli dmuchawca) w pierwszej dekadzie stycznia 2007 oraz na początku listopada 2008, więc... wszystko jest możliwe
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 2 Wrzesień 2022, 15:16
Ja też widywałem nieraz mniszki lekarskie jesienią, m.in. w 2014 roku. Najwięcej ich kwitnie oczywiście na wiosnę, ale niestety w mojej okolicy jest ich coraz mniej, jakby się wyrodziły. Tak do 2015 roku było tego mnóstwo, a w niektórych latach pola przy moim domu były niemal w całości żółte, jakby zakwitał na nim rzepak. Szczególnie widowiskowo wyglądało to, kiedy pod koniec kwietnia wracałem ze szkoły, schodząc z niewielkiej górki. Miałem wtedy swoje pole przed sobą, a z większej odległości kwitnące gęsto mniszki wyglądały jak światła wielkiego miasta widziane z samolotu To był piękny widok, szkoda że nigdy nie pomyślałem o jego uwiecznieniu. Teraz majów jest tu naprawdę niewiele, podobnie jak chrzanu, którego kiedyś był aż nadmiar. W wakacje 2011 nawet laliśmy się z kolegami tymi liśćmi
To mała próbka widoku, zdjęcia z 2 maja 2012 i 25 kwietnia 2014.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum