Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 17 Marzec 2025, 19:28 Marcowy epizod zimowy - 17 marca 2025 r.
Ochłodzenie, którego miało nie być, przyniosło w całym moim regionie opady śniegu tworzące kilkucentymetrową pokrywę. I choć w ciągu dnia w mieście słońce i dodatnia temperatura zrobiły swoje, to tam gdzie utrzymała się ujemna temperatura, zima ani nie drgnęła. Zdjęcia wykonałem dziś w Mystkowie, zaledwie 7 km od mojego domu. Prawdziwie zimowo z mrozem i pokrywą śnieżną jest tam już trzeci dzień
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Marzec 2025, 21:08
PiotrNS, piękne zdjęcia i piękna wycieczka. Aż mi się przypomina moja zabawa "co by było, gdyby obniżyć temperaturę zimą o 1-2 stopień". Ty masz ten komfort, że u Ciebie ta zabawa nie jest tylko teorią, lecz realnie 10 minut autem od swojego domu możesz zobaczyć tego efekty Swoją drogą pamiętam, jak koło 18.01 miałem ochotę wjechać na dach jakiegoś wieżowca w Warszawie, by sprawdzić, czy i ile tam śniegu jeszcze leży, ale niestety jedyny dostępny za darmo dach wieżowca, jest otwarty tylko latem
Ja dołączę do wątku jeszcze dwie facebookowe relacje z Beskidu Niskiego - jedna z Zawadki Rymanowskiej, położonej mniej więcej na podobnej wysokości co Mystków, druga ze szczytu Cergowej (ale z widokiem na równie bialutkie doliny)
Jednak też nie powiem, by mnie jakoś to cieszyło. W górach w marcu nie powinien padać śnieg tworzący pokrywę, tylko co najwyżej ją podtrzymujący, bądź duże ilości pokrywy powinny się powoli topić (nocami zamarzać). Nie ukrywam, że to co odwaliła w polskich górach i na pogórzu ostatnia zima, na czele z chłodnym lutym, jest rzeczą z deczka niewybaczalną.
Samo trwające ochłodzenie cieszy w kontekście mocnego zbijania utworzonej wcześniej chorej anomalii, ale jego forma na nizinach jest niestety - jak przystało na ten sezon - średnio ciekawa. Mimo to o tyle fajnie, że w tego patolstwa nie przeszliśmy w "ciepłą nijakość" tylko w spore chłody i sam ten fakt warto docenić, bo zwłaszcza 2*24 rok (a także druga połowa 2023) rzadko kiedy to umiały.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Ostatnio zmieniony przez kmroz 17 Marzec 2025, 21:14, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Wszystko! Pomógł: 175 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38218 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 17 Marzec 2025, 21:15
Bartek617, na pewno to obecne jest pod względem opadów dużo ciekawsze. Nawet te regiony, gdzie popadało głównie przed ochłodzeniem, to przynajmniej nie muszą teraz męczyć się z kurzem xd A suszowe alarmizmy choć na chwilę trochę osłabły
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20705 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Marzec 2025, 21:22
Z kurzem się męczyć nie trzeba, ale w zasadzie również te opady nie sprzyjały roślinności- największe zasadniczo fale opadowe (głównie ulew, opady mieszane i śniegi doszły pod koniec) przebiegały przy temp. powietrza nie większych niż ok. +5 C
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 17 Marzec 2025, 21:23, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20705 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 17 Marzec 2025, 21:36
Też mam nadzieję, że pierwsze białe krajobrazy przyjdzie zobaczyć gdzieś w trakcie grudnia 2025 (lepiej jednak nie na początku miesiąca). W kwietniu jednak w gorszym razie naprawdę liczę na deszcz przechodzący na krótko w opad mieszany przy stałym poziomie temp. (tam najmniej po 2-3 C powyżej 0, gdy wilgoć wchodzi w grę)...
A relacja ogólnie rzecz biorąc całkiem fajna, choć w tej kwestii osobiście wolę posiłkować się powiedzeniem: "Wszędzie dobrze, gdzie mnie nie ma".
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13245 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 17 Marzec 2025, 21:59
Przerwy w zimie w górach teżsię zdarzają, ale na pewno zdarzać się nie powinien suchy mróz. Tegoroczna sytuacja była dość bezprecedensowa, dlatego warto było jeszcze przed końcem sezonu pocieszyć się widokiem bieli, zimowej pogody i niską temperaturą. To była bardzo miła chwila, podobnie jak dzisiejszy poranek, kiedy opady śniegu zafundowały mi naprawdę solidne widoki, otoczenie przez śnieg w skali, o jaką było w tym roku trudno. Wracając do domu, doświadczyłem jeszcze zamieci śnieżnej, więc trochę zimowych bodźców trafiło do głowy
Niemniej jednak takie mniejsze lub większe wycieczki w poszukiwaniu zimy mają dla mnie sens tylko w takich porach roku, może jeszcze w grudniu. W styczniu czy lutym czegoś takiego nie kupuję - wtedy śnieg i zima ma być wszędzie.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum