Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 9 Luty 2025, 15:41 Która pora roku jest u nas najbardziej "stabilna"?
Taka tam ankietka. Moim zdaniem zima, w trakcie tej pory roku potrafimy mieć całymi tygodniami jeden typ pogody (strefówkę, mróz albo coś pomiędzy). Do tego jest prawie cały czas loch i w przyrodzie niewiele się dzieje, a i długość dnia nie wykazuje jakichś większych zmian. Na przeciwległym biegunie dałbym wiosnę, ta pora roku jest bardzo zmienna i nieobliczalna, co pokazuje przykład wiosny 2024, która była rekordowo ciepła, a mimo to można było w niej odczuć wszystkie aspekty, jakie wiążą się z tą porą roku.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 9 Luty 2025, 15:47
Mam wrażenie, że jesień lubi przebiegać dosyć stabilnie (pod względem temp. i pogody przeważnie łagodne scenariusze są zapewnione- tyle że przez obecną łagodność trudno jest mi traktować wrzesień, a zwłaszcza pierwszą połowę miesiąca jednoznacznie jako jesień, już bardziej grudzień lubi robić się drugim listopadem) , zima to akurat właśnie przez takie zwroty akcji wygląda bardzo chaotycznie i jest pełna skrajności- nie mamy takiej w pogody jak np. w Rosji, daleko na wschód od Moskwy, tylko jednak występuje paleta różnych zjawisk atmosferycznych i różnych temp., jak w sumie na kraj środkowoeuropejski przystało. Myślę, że najbardziej zmiennie wciąż pozostają wiosna i lato (mimo że w tej drugiej porze roku chłodniejsze możliwości już pozbawiają nas śniegowo-mroźnych doznań- wysoko w górach jedynie coś tam może sypać, gdy u nas leje).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 9 Luty 2025, 15:52, w całości zmieniany 2 razy
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 9 Luty 2025, 15:51
Ale wiosna i jesień to pory roku z jasno określonym trendem, więc siłą rzeczy będą się bardziej różnić od zimy i lata zakresem temperatur, scenerii i zmiennością długości dnia xd
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8319 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 9 Luty 2025, 15:57
FKP napisał/a:
Ale wiosna i jesień to pory roku z jasno określonym trendem, więc siłą rzeczy będą się bardziej różnić od zimy i lata zakresem temperatur, scenerii i zmiennością długości dnia xd
Jeżeli tak to rozumiesz wtedy faktycznie najstabilniejsza pora to jest lato zima już słabiej. Ja to zrozumiałem tą stabilność na poziomie lat. Czyli według mnie wiosna kiedyś a teraz za bardzo się nie różni a pozostałe pory już tak. Oczywiście piszę o moim regionie.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8319 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 9 Luty 2025, 16:00
FKP napisał/a:
Ale wiosna i jesień to pory roku z jasno określonym trendem, więc siłą rzeczy będą się bardziej różnić od zimy i lata zakresem temperatur, scenerii i zmiennością długości dnia xd
Właśnie zima ,może najbardziej się różnić zakresem temperatur. Przecież zimą może być kilkanaście stopni na plusie a też może być ponad 30 stopni na minusie. Nie wiem czy może być większa amplituda.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 208 razy Wiek: 27 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8211 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 9 Luty 2025, 16:03
No jak dla mnie to jednak chyba lato, tym bardziej mając na uwadze ostatnie roczniki. Zimą jednak przejścia przez "zero" mogą trochę namieszać i mocno wpływają na subiektywne odczucia przede wszystkim, do tego ciągle jest ryzyko, że jednak pieprznie jakąś bestią ze wschodu z jakimś spadkiem do -20 st. np, co miało miejsce np rok temu w styczniu. A najmniej stabilna jest niestety wiosna, co jest wielką bolączką i dostarcza sporo stresu xd
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27310 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 9 Luty 2025, 16:06
jorguś, Ale latem niemal wszystkie dni mają choćby większe amplitudy dobowe, od tych w zimie. O wyglądzie roślin i zachowaniu zwierząt nie wspomnę. Może trochę źle się wyraziłem, bardziej chodziło mi o to, która pora roku jest najbardziej nudna, monotonna we wszelkim tych słów znaczeniu. Lato nie może być na pierwszym miejscu, bo nawet podczas trwania jakiejś nudnej, wyżowej pogody jest większa zmienność naświetlenia i temperatur w ciągu doby, większa różnorodność w aspekcie przyrodniczym itp..
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20714 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 10 Luty 2025, 12:05
FKP napisał/a:
zakresem temperatur, scenerii i zmiennością długości dnia
Zmienność długości dnia i sceneria będą się siłą rzeczy zmieniać (o kąt padania słońca troszczy się ruch obiegowy Ziemi), ale w kwestii warunków pogodowych jest to często pora roku z dominującą monotonią. Tylko jakieś wczesne wyjątkowe załamania (które dzięki Bogu nie dzieją się często) mogą sprawiać, że dynamizm tej pory roku rośnie. Wichury się zdarzają, ale wtedy bardzo niskim poziomem temp. nie trzeba się martwić, raczej przeważnie z biegiem czasu aura staje się tak "spokojna" (o ile nie ma jakiegoś bardzo aktywnego pokazu huraganów po zachodniej stronie Oceanu Atlantyckiego, tj. wybrzeża Stanów Zjednoczonych), że przy większej wilgotności powietrza mogą rodzić się mgły (rzecz jasna nie frontowe, a adwekcyjne- krople wilgoci na potężnym układzie wyżowym).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum