Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 63 razy Wiek: 62 Dołączył: 06 Sie 2019 Posty: 8318 Miejsce zamieszkania: Kaszuby
Wysłany: 22 Listopad 2025, 13:20
Są plusy i minusy w życiu w dużym mieście tak jak i na wsi. Każdy mówi ,że w mieście są drogie mieszkania ale ja powiem tak nie ma różnicy a dlaczego bo jak masz mieszkanie w bloku za 3/4 tys. miesięcznie i to już wszystko. A powiedzmy ja mieszkam na wsi w domu z działką no i fakt miesięczny koszt to ogólnie podatek i wszystko . O wybudowaniu nie piszę bo niektórzy mają szczęście i dostają w spadku. No ale muszę mieć sporo narzędzi między innymi kosiarkę,glebogryzarkę,odśnieżarkę,agregat,aerator,kosę żyłkową ,piłę łańcuchową i inne drobne . Do tego ile czasu poświęca się tej pracy w ogrodzie czy naprawie domu. A w bloku nic. Więc mieszkanie w bloku jest dużo tańsze ale za to nie ma żadnej swobody , świeżych nowalijek ,owoców,warzyw i spokojnie można grilować czy odpoczywać gdzie nikt nie przeszkadza. Więc jak piszę jeżeli dana osoba nie chce nic robić i mieć wszystko blisko to miasto jest ok. A tak ja ja lubię odpoczywać przy pracy w ogrodzie to wolę wieś.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 22 Listopad 2025, 14:14
Znajdą się na pewno wady miejsc zamieszkania w dużych miastach jak większy stres, wyższe ceny mieszkań (zwłaszcza w tych nowoczesnych apartamentowcach, które się pięknie reklamują, bloki PGR-owskie z wielkiej płyty akurat są rzeczywiście w miarę jeszcze przystępne cenowo) , wzmożony ruch uliczny na drogach (tj. korki), a na dodatek większe trudności w przemieszczaniu się niż na wsi (więcej sygnalizacji świetlnych, znaków drogowych, problematycznych skrzyżowań itp. itd.), siłą rzeczy większa przestępczość (im więcej jest obywateli zamieszkujących dany region, tym większe zachodzi prawdopodobieństwo spotkania wśród nich łobuzów- niezależnie od tego czy to swoi, czy obcy) , do kwestii spornych należą laicyzacja społeczeństwa (ludzie miejscy nie są w uproszczeniu, więc na ogół tak bardzo związani z religią jak ci pochodzący ze wsi, ale to jest bardziej kwestia osobista) oraz gorszy stan powietrza niż na wsi (w miastach istnieje obecnie wiele organizacji działających na rzecz środowiska jak np. m. in. Ostatnie Pokolenie , oraz wprowadzone zostały procedury, za sprawą których w gospodarstwach domowych nie można stosować węgla jako źródło ogrzewania- w Krakowie przynajmniej, więc ośrodku miejskim będącym razem np. z miastami GOP najbardziej zanieczyszczonymi w Europie zachodzą więc zmiany z grubsza na korzyść)
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum