Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Wielu z nas babie lato kojarzy z ciężką, nieprzyjemną i wisielczą pogodą niczym w 2 dekadzie października 2018. Postanowiłem Wam pokazać najpiękniejsze okresy babiego lata ostatnich 70 lat
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 12 Wrzesień 2020, 21:32
Dla mnie jednak to nie jest żadne ocieplenie i babie lato jak trzeba się ciągle kryć przed deszczem, a przy gęstych chmurach temperaturę odczuwam w październiku tak, że wszystko mi jedno czy jest 10 czy 17 Trochę "pseudociepła" nie zaszkodzi, a osobiście jednak potrzebuję kilku takich dni, by przed dłuższą przerwą móc nacieszyć się ciepłem dawanym przez słoneczko - jak temperatury minimalne nie spadną poniżej 5 stopni, to już w ogóle super.
Jednak w taką wyżową pogodę ludzie tłumnie wyruszają na spacery nawet lekko ubrani i w pozytywnych nastrojach, toczy się życie, dziewczyny opalają się na ławkach, a taki loch to dla przygniatającej większości niestety po prostu loch Potrzeba trochę tego i trochę tego, ale nie demonizujmy aż tak bardzo tego babiego lata. Mnie nie chodzi o to, żeby to lubić, tylko żeby nie robić z paru takich dni jakiegoś koszmaru
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 12 Wrzesień 2020, 21:39
No szkoda że przyłożyło takimi amplitudami, dlatego nawet ja za nim nie przepadam. Jednak te kilka godzin w środku dnia potrafiło rozpieścić Weekend 12-14 października spędziłem prawie wyłącznie na polu, choć wychodziłem ok. 10, kiedy było już znośnie, a zbierałem się po zachodzie słońca.
Gdyby jednak TMin-y kształtowały się na poziomie bliżej 10 niż 0, a maksymalnie pokazywały raczej 20-21 niż prawie 25, to nie miałbym zastrzeżeń, chyba że to trwałoby długo do znudzenia.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Meteorologia Pomógł: 6 razy Wiek: 30 Dołączył: 03 Cze 2019 Posty: 20467 Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 12 Wrzesień 2020, 21:42
Słoneczne 20/10 też mnie nie przekonuje, chyba, że np. 5 h lampki i później deszczyk .
W porze chłodnej jestem po prostu uprzedony do słonecznej i wyżowej pogody (chociaż zimą, zwłaszcza przy pokrywie śnieżnej potrafię być wyrozumiały) nie zależnie czy to październik 2010 czy 2018. Po prostu jest to dla mnie obrzydliwe
_________________ Pierwsza połowa wiosny 2026 to horror, ale 2026 rok to najlepszy moment po 2013 roku na właśnie taką
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 12 Wrzesień 2020, 21:58
Niepotrzebnie tak się czepiamy tego słoneczka. To jest w sumie ostatni moment na to, żeby się jakoś nim nacieszyć, a jeśli nie wychodzimy wcześnie rano, to pseudociepła nawet nie zauważymy. Deszczyk wolę rano/wieczorem/w nocy i taki układ bardzo by mi pasował, ale jak nie można mieć wszystkiego, to najlepszy jest dla mnie po prostu zrównoważony przebieg pogody - trochę takiej jak dla Jacoba i trochę takiej jak dla FKP czy dla mnie (chociaż ja wolę krócej niż FKP) Niech laski z Instagrama mają możliwość zrobienia sobie "artystycznych" zdjęć w liściach albo z liściem pod nosem na tle pogodnego nieba xD
A tydzień później mogą promować kalosze
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum