Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Ale stało się, co się stało i nic już nie da się zmienić. Zresztą po co Podobno lepsze jest wrogiem dobrego I jeszcze: Nie ma tego złego...co by nie wyszło na JESZCZE GORSZE
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 6 Marzec 2021, 21:27
Sprawiłbym sobie domek drewniany/letniskowy czy altankę na odludziu (oczywiście kupiłbym sobie drobny skrawek ziemi na bardzo malutkiej działce): owszem, mieszkałbym skromnie, a nawet na granicy z biedą, ale... należę w sumie do osób oszczędnych, to nie mam jakichś wygórowanych pragnień. Wystarczyłby tylko dostęp do wody, prądu, ogrzewania (więc oczywiście musiałbym jakoś opłacać czynsz), a co do urządzeń niewiele bym wstawił. Takie akcesoria jak pralka, kaloryfer, wanna/prysznic, ubikacja, telewizor (ewentualnie jeszcze komputer i laptop, które dostałem kilka l. temu na prezenty urodzinowe), radioodbiornik, jeszcze jakiś materac czy ługo by wystarczyły i będę sobie jakoś żył (samodzielnie, nie na utrzymaniu).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 6 Marzec 2021, 21:37, w całości zmieniany 1 raz
Zajrzyj do zarządu okręgowego PZD (Polski Związek Działkowców) w Krakowie. Z pewnością coś by się dla Ciebie znalazło i to za niedużą kasę. Gorsza sprawa, że na działkach na zimę wyłączają wodociągi (prądu przeważnie nie). Ale gdybyś wywiercił studnię i do niej zainstalował hydrofor, to wodę miałbyś własną.
P.S. A gdyby znalazła się partnerka życiowa
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 6 Marzec 2021, 21:43
Oj dużo tego, ale o dziwo jednym z moich docelowych marzeń, jest to co pisze Bartek, nawet w wolnych chwilach lubię sobie śledzić na Google Maps (satelicie) różne okolice na terenie woj. mazowieckiego, szukam głównie takich, gdzie jest w miarę blisko do linii kolejowej. Duże zainteresowanie swego czasu miałem w pow. żyrardowskim przy Lesie Bolimowskim, ale ostatnio większym zainteresowaniem darzę lasy i pola wokół linii kolejowej na Białystok (zwłaszcza okolice Łochowa). Patrzyłem też okolice Nasielska, przy linii na Ciechanów. Oj, dużo ciekawych wioch jest w okolicy.
Do tego co Bartek napisał dodam jeszcze, że oczywiście bym chciał zamieszkać w takim miejscu (może nie na stałe, bo trzeba gdzieś pracować, ale przynajmniej mieć taki domek na weekendy) razem z rodziną, przynajmniej 5 osobową (tj. żona i trójka dzieci). FKP pewnie mnie zabije
Cała reszta marzeń, jak skończenie studiów, szukanie nowych klientów na korepetycje, znalezienie stałej pracy w zawodzie, czy różnego rodzaju zdobywanie znajomości, a nawet trenowanie i dbanie o zdrowie, to tak naprawdę nie marzenia, a DROGA do marzenia Do piniądza i założenia rodziny
Chociaż no nie ukrywam ogólnie zależałoby mi też na tym, by czasami sobie "pobalować", pojeździć na rowerzę, pograć w piłkę, popływać, czy połazić po górach, lasach (np na grzyby, ale nie tylko), czy poszusować na nartach. Ale to są rzeczy raczej realne i niemal każdą z nich pewnie bez problemu spełnię w tym roku.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum