Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Weekend Bożego Ciała 2000-19
FKP - 3 Luty 2020, 22:09 U mnie od lipca 2011 chłodniejszy jest nawet 2004, tutaj lipce ociepliły się niemal tak samo jak kwietnie Jacob - 3 Luty 2020, 22:25 U mnie po 2000, najchlodniejszy był, naprawdę ładny lipiec 2004 .
Lipiec 2011 że średnią 18,1 st., znalazł się na 2 miejscu, choć identyczne były też lipce 2007 i 2017 pod wzgl. średniej (kolejno 18,4 st. i 18,2 st.)PiotrNS - 3 Luty 2020, 23:56 Swoją drogą sprawdziłem sobie jak wyglądało Boże Ciało w naszym ulubionym roczniku i - ku mojemu zaskoczeniu - w północnej Poslce ten dzień bardzo przypominał 30 maja 2019 (i to nie taki jak u mnie . Przyzwoita pogoda pasująca do lata 1980, czyli chmury i deszcz, panowała tylko w południowej części Polski, więc u mnie statystyk ten dzień nie popsuł
2000: Czwartek gorący, pogodny i słoneczny, smuci mnie fakt odnotowania burzy, ale sądząc po czasie jej trwania, raczej to nie mogło być nic poważnego, piątek brzydszy i też z krótkotrwałymi wyładowaniami, sobota to jeszcze ciepła, ale już brzydka pogoda, a niedziela chłodniejsza, ale sympatyczniejsza w odczuciu. A, niech będzie 3.
2001: Czwartek taki sobie, piątek ładny, sobota deszczowa, ale z wysoką temp. i niedziela bardziej niespokojna. Raczej więcej niż 3 nie dam.
2002: Doceniam to chłodne, rześkie powietrze. Jednak opadów brakowało. Chyba należy się 4.
2003: Trochę cieplejsza kopia z zeszłego roku. W dodatku usłonecznienie lepsze. Tylko znów mało deszczu. Też myślę, że ten okres jest na 4.
2004: Nawet ciepły okres, ale o tyle nieprzyjemny, że padało i coś pogrzmiało. Niestety mimo deszczu więcej niż 3 nie wystarczy.
2005: Bardzo słoneczny czas z bardzo wysokimi tmaks.. Noce z kolei były dość przyjemne. Owszem, o opadach nie było co myśleć. Wyjątkowo mi się spodobała- czuję, że dam 5.
2006: Czwartek doskonały, piątek gorszy, ale jeszcze w porządku, sobota brzydka i niedziela znów ładniejsza, choć moim zdaniem przeciętna, bo noc ewidentnie za ciepła. Z bólem serca nie mogę udzielić wyższej noty niż 3.
2007: Moim zdaniem podobny okres w kwestii tmaks., ale tmin. stabilniejsze i też spokojniejsze. Mogę przyznać 4.
2008: Sytuacja rysowała się podobnie jak 6 l. wcześniej (zarówno termicznie było chłodnawo, stabilnie, i opadów brakowało). Myślę o 4.
2009: Czwartek i piątek bardzo niezręczne, a sobota i niedziela mi się nawet podobały. Ale więcej niż 3 nie dam.
2010: Kolejny niezręczny okres (po ulewach), znów w weekend pogoda mi bardziej przypadła do gustu, raczej "3" ten okres otrzyma.
2011: I znów to samo- czwartek i piątek to naleciałości tropików nocnych, a sobota i niedziela służyły jako podwójna ulga. Ale też nie widzę w tym okresie nic szczególnie ładnego- 3.
2012: Pierwsze 2 dni jeszcze, jeszcze, ale dalej to już trwało ciepło z popsutą aurą. Przykro mi, jedynie na 3 mnie stać.
2013: Deszczowy okres przy dość znośnych temp. (może noce trochę za ciepłe) i ta burza do mnie niezbyt przemawia- chyba znów tylko 3.
2014: Spokojny i nawet nie taki zimny 4-dniowy ciąg, ale znów niestety wody zabrakło- 4.
2015: Pogodny i bardzo ciepły okres, tylko czwartkowa noc trochę była za ciepła- 4.
2016: Tu już mi się tak nie podobało. Noce nawet zapisały się jako sprzyjające i dogodne w odczuciu, ale zachmurzenie za duże (jak na wysokie temp.). Niestety nie mogę wystawić innej oceny niż 3.
2017: Mało przyjemny okres- grzało, dość często padało, ale mimo to i tak zebrało się ich znacznie za mało- 3.
2018: A, nie wiem, co takiego ładnego w tym okresie widziałem. Teraz widzę tu wielką plamę- 3.
2019: Akurat sesja trwała w czwartek i w piątek i te dni jak dla mnie mieściły się daleko z tyłu. Ale weekend zrobił na mnie dobre wrażenie- 4. PiotrNS - 11 Czerwiec 2020, 15:44 Dzień Bożego Ciała rozpoczął się w Nowym Sączu słonecznie, ale około 9:00 napłynęły chmury i początek procesji, w której zawsze uczestniczę, upływał bez słońca. Temperatura w sam raz, wynosiła około 21-22 stopni, ale kiedy pod koniec chmury się na chwilę rozeszły, wzrosła do prawie 25 i w koszuli z długim rękawem zrobiło się gorąco. Później słońce nie gościło już na niebie długo, jakieś 20 minut temu zaczęło padać i nadciąga burza kmroz - 11 Czerwiec 2020, 18:32 To tyż spróbuje ocenić, od 2004 roku.
Skoro oceniamy tylko 4 dniowy okres, to jestem w stanie stolerować fakt zerowej lub skąpej ilości opadów w takim okresie, ale pod warunkiem, że aura nie jest zbyt gorąca, ani też zbyt nudna (jak na sat z 19.04.2019)