To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Piromańskość "tłuszczy" i dopowiadanie

Janekl - 12 Październik 2025, 12:37

A jak określić to co u mnie było latem czyli mało słońce prawie codziennie z silnym wiatrem dużą wilgotnością bo praktycznie suchych dni nie było prawie wcale. U mnie rosy nie było może przez kilkanaście dni w tym roku. Do tego dość niskie temperatury maksymalne ale w nocy nie typowo mało jednocyfrowych minimalnych. Zresztą teraz jesienią jest podobnie. Na przykład wczoraj minimalna 11,2*C a maksymalna 11,7*C z dość silnym wiatrem ,mżawką i bez słońca.
Bartek617 - 12 Październik 2025, 13:53

W skrócie, to nie ma za bardzo powodów, by pojawiały się nastroje do uprawiania piromaństwa (no może pomijając wiatry, bo one wysuszają ziemię- ale z drugiej strony jakość powietrza ulega poprawie) ;-) Dlatego taki Górny Śląsk czy zachodnia Małopolska (w tym okolice Krakowa) jako mało wietrzne regiony mają zwykle jedno z większych zanieczyszczeń w kraju, a Pomorze i inne północne obszary, gdzie dmucha częściej i więcej, dla odmiany jedno z mniejszych ;-)
kmroz - 12 Październik 2025, 23:27

kmroz napisał/a:
3. Mamy przypadek, że jest po prostu deszczowa, lochowa pogoda, której nie da się zaprzeczyć. Jest jednak (zależnie od pory roku) parno i/lub ciepło i przy tym np bezwietrznie. Ewidentnie mamy do czynienia z ciepłem, często niebagatelnym. I jak to ludzie interpretują - oczywiście w jeden sposób - "zimno i pada". Nawet nie pomyślą o tym, że zimno to mają co najwyżej w lodówkach. Przykłady? Mój ulubiony tutaj to chyba 29.09-2.10.2020, trochę też 3 dekada października 2023.


To zdecydowanie ostatnie dni. Ile to ja się nasłuchałem, jak to jest zimno :lol: (i to mimo tego, że jest październik, kiedy każde tmax>10 budzi sensacje u tłuszczy :p )

Jacob - 13 Październik 2025, 00:46

Akurat punktów zaczepienia, które dodaje "zimnosci" ostatnich dni tego października jest dużo, oprócz, lochu, wiatru, deszczu, jest też odniesienie do znaczenie cieplejszych epizodów październikowych na porządku dziennym przed ostatnie 8 lat :twisted: i dość wczesna zmiana krajobrazu na jesienny :-) :-D
FKP - 13 Październik 2025, 00:53

:zygacz: na październik. Subiektywnie kwiecień jest cieplejszy, bo :slonce: daje dużo więcej od siebie, a pojawiająca się zieleń po zimie robi większe wrażenie, niż dogorywająca po lecie.

15/1 w kwietniu :slonce: >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> 13/9 w piździerniku ☁

pawel - 13 Październik 2025, 10:27

Mimo wszystko +2/0 :snieg: w śmietniu jest jeszcze gorsze :lol:
Bartek617 - 13 Październik 2025, 11:17

Kwiecień jest lepszy... ale głównie chyba w wydaniu słonecznym i suchym (mimo że to nienajlepsze rozwiązanie na dłuższą metę, to przynajmniej strategiczny cel zostaje osiągnięty, czyli unikanie dotkliwych załamań pogodowych) ;-)

No i też łatwiej idzie wtedy siłą rzeczy wstać wcześnie ;-)

Za kompromisowość w oferowaniu różnorodnych scenariuszy październik jednak zawsze zwycięża ;-)

jorguś - 13 Październik 2025, 14:07

PiotrNS napisał/a:

Latem natomiast wydaje mi się, że istnieje taki próg ciepła, za którym ludzie czują gorąco i bord niezależnie od tego, czy jest mniej czy więcej chmur. Lipiec i sierpień 2024 chyba dla każdego były bardzo gorące - a czerwiec 2020 już raczej nie, bo bezwzględnie był już dużo chłodniejszy.


No właśnie, takie lato 2024 wcale nie było jakimś jednym wielkim lampionem, były te pizdowate ale jednak konwekcje, ale jednak dość jednoznacznie wszyscy uznali to lato za gorące. Na pewno pomogła w tym też letnia druga połowa maja, totalna pizdowatość ochłodzeń, do tego to realne zbastowanie przypadające na koniec lipca/I połowę sierpnia, które i tak przynosiła dominację dużego ciepła/gorąca, bo to taki moment w roku, w którym potrafi po prostu dopiec i wielokrotnie dopiekało dużo ostrzej xd No i ta I dekada września swoje też zrobiła, ale no i bez niej wrażenie po lecie było bardzo gorące.

FKP - 13 Październik 2025, 14:21

jorguś, Tylko, że w tak zwanej porze jasnej i tak jest dużo lampy, bo dzień trwa bardzo długo i nawet miesiące w normie termicznej wydają się słoneczne. No chyba, że mówimy o skrajnych lochach, jak lipiec 2025, który na dodatek nie był ciepły.
Janekl - 13 Październik 2025, 16:31

PiotrNS napisał/a:

Latem natomiast wydaje mi się, że istnieje taki próg ciepła, za którym ludzie czują gorąco i bord niezależnie od tego, czy jest mniej czy więcej chmur. Lipiec i sierpień 2024 chyba dla każdego były bardzo gorące - a czerwiec 2020 już raczej nie, bo bezwzględnie był już dużo chłodniejszy.


Akurat ja się z tym nie zgadzam bo lipiec i sierpień 2024 u mnie były zaledwie blisko normy a pewnie u Was były by to poniżej normy bo żaden miesiąc nie miał średniej 18 stopni. I w tych 2 miesiącach zaledwie 3 razy temperatura maksymalna przekroczyła lekko 30 stopni. A znów do czerwca 2020 roku uważam ,że był naprawdę ciepły nawet lipiec 2020 roku u mnie był troszkę zimniejszy od tego czerwca.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group