To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Prognozy pogody - Mroźny styczeń?

Jacob - 5 Styczeń 2026, 20:04

LukeDiRT napisał/a:
Niektóre prognozy coraz śmielej "wypluwają" odwilż po 10 stycznia. Jeszcze dojdzie do tego, że styczeń zapisze się tylko nieznacznie poniżej normy


Raczej coraz śmielej odwołują :jupi:

Wręcz jest szansa na 1 połowę stycznia najzimniejszą od... 1987 :jupi:

https://meteomodel.pl/klimat/poltemp/1.0H9/halfm.html

FKP - 5 Styczeń 2026, 20:20

Jacob, Szansa tylko iluzoryczna. Co nie zmienia faktu, że i tak rozpoczął się najbardziej patologiczny pogodowo czas w historii tego forum. Jakby Ocean był w chociaż przeciętnej formie, to pewnie po 12.01 wypchnąłyby to mroźne ścierwo tam, gdzie jego miejsce, ale póki co ta wizja coraz bardziej się oddala, a koszmar staje się coraz gorszy i dłuższy.
Bartek617 - 5 Styczeń 2026, 21:12

Ja sam nie wiem, niektórzy forumowicze sugerują małe szanse na śnieg w okolicach Krakowa i się tak robi trochę styczeń 10-lecia na tym etapie przynajmniej ;-) :-( Wiadomo, istniały prawdopodobnie w rejonie Krakowa przynajmniej (ale pewnie też w każdej innej lokalizacji) w historii takie grudnie, stycznie i lute mroźne oraz jednocześnie ze skąpą pokrywą śnieżną lub jej niemalże zasadniczym brakiem, ale w ostatnich czasach odnoszę wrażenie, że to coraz rzadszy widok ;-) :-(

Pewnie coś tam zabieli, ale ta okoliczność dodaje ulgi, że przynajmniej na najbliższe 3-4 dni większe opady raczej miałyby omijać ;-) :-(

Chyba że się jeszcze prognozy związane z ustawieniem frontów opadowych zmienią ;-) :-(

Bartek617 - 6 Styczeń 2026, 00:43

Ech, co można powiedzieć- przynajmniej na dzień dzisiejszy model UM działa neutralizująco ;-) :-( Od dosyć solidnych rozdań sugerujących przejście niżów również przez moje okolice po te łagodniejsze ;-) :-(









Opady nawet jak mają się zbliżać do Krakowa, to prawdopodobnie skręcałyby na wschód, przynajmniej do środy włącznie ;-) :-(

Chociaż kij wie, może w połowie tygodnia efekt miasta zadziała i będę miał podobny dzień do ostatniej niedzieli pod Warszawą ;-) :-( Bo najpiękniejsze jest to, że czwartkowe śniegi już chyba według przynajmniej niektórych realizacji nie byłyby sprawką długiego frontu (zasadniczy rdzeń znalazłby się w centralnej Ukrainie- Kijów mógłby przeżywać solidną śnieżycę ewentualnie w połączeniu z opadami marznącymi), a to już mogłaby być robota jakiejś wewnątrzmasówki ;-) :-(

Owszem istnieją takie scenariusze z wyrzucaniem opadów w stronę województwa śląskiego (i to jest wariant uprzywilejowujący Kraków pod względem śniegu, że mogłoby do czwartku włącznie spaść więcej niż ok. 1-2 cm: z reguły jak pada na terenie Górnego Śląska, to w zachodniej Małopolsce też, tak samo w drugą stronę, przynajmniej w kwestii takich niżów), ale raczej należą do mniejszości ;-) :-(

Bartek617 - 6 Styczeń 2026, 13:04

Póki co rewolucji przynajmniej w prognozach modelu UM nie ma- raczej nic więcej niż pudry ;-) :-( Na wizualizacji mapowej można dostrzec, że większe rdzenie mogłyby minąć Kraków, ewentualnie zahaczyć o południowe lub wschodnie okolice miasta ;-) :-(

Szkoda trochę czwartku- akurat na ten dzień trafiały się niekiedy takie prognozy, w których za dnia mogłoby świecić słońce ;-) :-(





Front z nocy wtorek/środa raczej powinien miasto minąć jak od linijki ;-) :-( Ale... z drugiej strony przynajmniej z uwagi na jego bliskość (opad bardziej mierzalny mógłby mnie minąć o jakieś 20-30 km od południowego-wschodu- mieszkając bardziej na północny-zachód od centrum oddalam się od "źródła zagrożenia") marna będzie szansa na odnotowanie jakichś niepokojących wartości na termometrach :-( ;-)

Janekl - 6 Styczeń 2026, 13:09

Jak mroźny styczeń na razie za pierwsze 5 dni wychodzi dosyć ciepło no może północ i zachód
coś tam odbiega.


Bartek617 - 6 Styczeń 2026, 13:16

Tak wartości na termometrach póki co nie wychodzą jakieś szczególnie niskie, wziąwszy pod uwagę standardy że w końcówce grudnia, w trakcie stycznia czy na początku lutego termiczną normą jest mikroplus za dnia i znacznie większy mróz nocą ;-) :-(

Koło Nowego Roku miało miejsce krótkie ale dosyć treściwe ocieplenie ;-) :-( Inna sprawa, że dynamiki w pogodzie nie brakowało, pod tym względem nie był to początek minionego grudnia, że ani kropla ani płatek z nieba nie spadały... :-( Ciśnienie z przerwami (np. obecnie) zaczyna też o dziwo bardziej szorować po dnie, choć nie jest ciepło :-( ;-)

FKP - 6 Styczeń 2026, 14:59

Trochę poprzestawiać układy baryczne i jeszcze może wyjść powyżej normy nawet xd
Bartek617 - 6 Styczeń 2026, 16:09

Ale pozostaje pytanie czy do takiego przestawienia dojdzie? ;-) :-( Bo jedyne jak dotąd źródło względnej łagodności pozostaje chyba wyłącznie na terenie Wysp Brytyjskich, odłączonych od reszty kontynentu ;-)

Pozostałe kraje zachodniej czy południowej Europy zimne, północne państwa pełne ziąbu, wschodnie mogą mieć historyczne mrozy ;-) :-(

pawel - 6 Styczeń 2026, 17:18

FKP napisał/a:
Trochę poprzestawiać układy baryczne i jeszcze może wyjść powyżej normy nawet xd


Sęk w tym, że przestawienie to już potrzebne na wczoraj :mrgreen: Każdy dzień braku dużego ciepła po 15 stycznia zadziała na korzyść ujemnego znaczka :lol:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group