Forum wielotematyczne LUKEDIRT Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!
Ogólnie o pogodzie i klimacie - Miesiące na prawdziwy plus
Bartek617 - 13 Styczeń 2025, 10:50 Ja tam wiem, początek sezonu to był odczuwalnie przyjemny w zestawieniu z obecnym okresem. Wieje, pada mnóstwo... W listopadzie czy w grudniu często takiej pogody nie mieliśmy: tzn. opady się pojawiały i to dosyć regularnie, ale znały jakoś lepiej umiar. A tym razem to po prostu dzieje się szaleństwo... Bartek617 - 13 Styczeń 2025, 12:12
kmroz napisał/a:
Co do stycznia, to z kolei miałeś tak skrajnego pecha i tak odstawałeś od reszty kraju, że nawet nie wiem, czy ten neutral jest słuszny. U siebie, gdzie przy znacznie mniejszym potencjale miałem zimę ciekawszą, solidniejszą i dłuższą, też daje mu co najwyżej mocnego neutrala.
Sącz nie ma danych od 2014/2015 roku, więc poza ewentualnie zdjęciami Piotra (który mieszka dość daleko od stacji synop.) nie ma tego jak zweryfikować, poza tym jeszcze występowały liczne opady przelotne, które mogły przyczynić się do takiej sytuacji, że jedną część miasta, albo jedne okolice ośnieżyło, a drugie zostawiało z niczym. Bartek617 - 13 Styczeń 2025, 12:23
Cytat:
Bardzo słabo wypadły te opady w zachodniej Małopolsce względem prognoz i alertów.
Wysowa: 26cm w tym 14cm świeżego śniegu
Tarnów ledwo 6cm.
Czekamy na noc z wtorku na środę.
Ten Tarnów też wydaje się bardzo mało wiarygodny... Nic dziwnego że od 2014 r. również tam nie ma prowadzonych pomiarów. LukeDiRT - 13 Styczeń 2025, 13:41 2024
Co prawda w moim odczuciu więcej udanych miesięcy miał 2011 oraz 2018 rok, ale to właśnie 2024 przoduje w pozostałych aspektach, jak np. całkowitym brakiem miesięcy nieudanych PiotrNS - 13 Styczeń 2025, 22:26 LukeDiRT, lipiec i sierpień nie były dla Ciebie za gorące Bo jak pamiętam, lubiłeś bardzo wysokie temperatury, ale w raczej innej wersji, mniej "całodobowej" Dla mnie zarówno lipcowa fala upałów z sub-tropikalnymi nocami, jak i oparta na dość podobnej zasadzie końcówka sierpnia, to niestety była męczarnia. Słabo znosiłem upały w zeszłym roku.
Bartek617, śniegu było maksymalnie 8 cm i taki szczyt można było zmierzyć 16 stycznia. Główną wadą stycznia było dla mnie to, że jak 18 stycznia wszedł ciepły sektor i narobił bałaganu, to już nic po nim nie posprzątało. W konsekwencji zawartość zimy w tym miesiącu była bardzo mała. Zdecydowanie bardziej szanuję grudzień 2023. Wtedy na podmiejskim terenie aż do wigilijnego wieczora miałem mniejsze lub większe poczucie zimy lub jej bliskości.jorguś - 13 Styczeń 2025, 22:28 Jeśli chodzi o NS
Styczeń: no tu też uważam, że max neutral. Moze u FKP można by rozpatrzeć coś więcej, ale jednak NS ma potencjał dużo wyższy.
Luty: wiadomo
Marzec: w sumie to bym też się skłaniał ku słabemu neutralowi, choć mam teraz duża zraze do ciepłych marców i w tym roku poproszę jakiś stonowany xd
Kwiecień: minus ale nie aż taki jak u mnie, bo w tym lodowym momencie Ci się bardziej upiekło niż mi xd
Maj: A tu z kolei bym chyba nawet rozpatrzył jakiś leciutki plusik
Czerwiec: Chyba nawet lekki plus, na pewno najlepszy miesiąc letni u Ciebie
Lipiec: no niestety za sucho i momentami jednak zbyt dużo żaru znacznie powyżej termicznego komfortu. Dużo się mówilo o zbastowaniu termicznym w III dekadzie, ale przed nią to jednak było bardzo dużo męczących nocy. Termicznie 2021 niby podobny ale jednak dużo mniej kontrastowy niż ten, o burzach w NS to już nawet nie wspominam
Sierpień: a ten to całkiem przyjemny termicznie, ale niestety susza i bezburzowosc są dyskwalifikujące. Jak na standardy NS to raczej nawet na neutral za mało.
Wrzesień: mimo wszytko minus, jedynie ta trzecia pentada fajna bo jednak przyniosła prawdziwe ciepelko i obfite, ale jednak niegrozne sumy opadów. Ale poza nią to praktycznie zero opadów i amplitudy. To że było chłodniej w tej drugiej połowie niż w większości kraju to jak dla mnie umiarkowane pocieszenie, w 2024 to a I owszem ale starając się oceniać bardziej obiektywnie to i tak szału nie ma
Październik: na neutrala zasłużył, ale tylko tyle
Listopad: jw
Grudzień: no minus wiadomo, miesiąc bez zimy na takiej wysokości nie ma się czym bronićjorguś - 13 Styczeń 2025, 22:40 W NS:
LukeDiRT, lipiec i sierpień nie były dla Ciebie za gorące Bo jak pamiętam, lubiłeś bardzo wysokie temperatury, ale w raczej innej wersji, mniej "całodobowej" Dla mnie zarówno lipcowa fala upałów z sub-tropikalnymi nocami, jak i oparta na dość podobnej zasadzie końcówka sierpnia, to niestety była męczarnia. Słabo znosiłem upały w zeszłym roku.
W tym roku nie mieliśmy długotrwałych ekstremalnych upałów (najwyższa maks. temp. wzrosła do 33/34 stopni), a jeśli już były, to w postaci suchej i nieco chłodniejszej (czyli 30-32 st). Przeważały raczej gorące dni z temperaturą w przedziale 24/25-29/30 st.kmroz - 14 Styczeń 2025, 10:44
LukeDiRT napisał/a:
W tym roku nie mieliśmy długotrwałych ekstremalnych upałów (najwyższa maks. temp. wzrosła do 33/34 stopni), a jeśli już były, to w postaci suchej i nieco chłodniejszej (czyli 30-32 st). Przeważały raczej gorące dni z temperaturą w przedziale 24/25-29/30 st.
W pełni zgoda.
Prawda jest taka, że 2*24 rok latem zawinił przede wszystkim brakiem jakichkolwiek ochłodzeń. A lato 2*24 jako rekordowo ciepłe to jest wbrew pozorom piękna broń przeciwko alarmistom. Bo pokazuje, że "no mamy ten rekord i co z tego? gdzie te mordercze upały?"
Zresztą podobnie zima 2023/2*24, która miejscami na S była rekordowo ciepła, a przyniosła ponad miesiąc (i nie, nie jest to jakoś szczególnie mało) zimowej pogody, w wielu miejscach (niekoniecznie akurat w NS) z naprawdę konkretami.
Jak nienawidzę 2*24 za jego odlot i anomalie i do tego miałkość oraz charakter wiosny, to jednak muszę przyznać, że jeśli ten rok pozostanie wyjątkiem i jego analog anomalii ma się zdarzać co np 10 lat, to zdecydowanie proszę o taką formę, przynajmniej w kwestii termiki (poza drugą połową kwietnia i pierwszą połową maja...)Bartek617 - 14 Styczeń 2025, 11:49 No zimy 2023/2024 to mam serdecznie dość, bo w swojej wyjątkowości pogodowo-termicznej była prosta i zero-jedynkowa oraz była istnym koszmarem każdego, kto liczy na choć odrobinę słońca... Wyże z tendencjami do gnicia praktycznie wcale nie występowały, tylko opady wymykające się spod kontroli jak skrzynia biegów w samochodzie wyścigowym: pogoda iście "psychopatyczna"...
Zima 2024/2025 też zaczynała iść tym torem (jak ostatnie wakacje): łagodność przez brak dotkliwych ochłodzeń- coś jednak od stycznia musiało pęknąć, i wydaje mi się, że przez to o rekordzie możemy zapomnieć. Ten śnieg który spadł pewnie jeszcze spokojnie potrzyma z 3 tygodnie.