To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum wielotematyczne LUKEDIRT
Zdjęcia, pogoda i klimat, astronomia, sport, gry i wiele więcej! Serdecznie zapraszamy!

Ogólnie o pogodzie i klimacie - Miesiące na prawdziwy plus

Bartek617 - 14 Styczeń 2025, 11:57

Cytat:
świeży, biały, czysty śnieg


No niestety, śniegu może spadnie sporo, ale pod względem świeżości czy czystości to będzie szybko jedno wielkie źródło zanieczyszczeń... ;-) :-( Zwłaszcza jak teraz obowiązują te trendy, że ludzie nie zakładają tak rodzin, a mają psiaki, które po wyjściu na spacer, niekiedy załatwiają swoją potrzebę. ;-) :-(

jorguś - 14 Styczeń 2025, 16:20

No ja się nie do końca zgodzę z tą opinią, że lato 2024 nie było odczuwalnie gorące, bo było w nim bardzo dużo spiekoty, wydaje mi się @kmroz, że inne byś miał odczucia gdybyś jednak całą tą I połowę lipca 2024 spędzał w Warszawie. Termicznie lipiec 2021 i 2024 były podobne, ale jednak 2024 mi dał bardziej w kość. No i ta końcówka sierpnia jeszcze wspomożona I dekadą września była też dużym prezentem dla alarmistów i w przynajmniej moim otoczeniu lato 2024 jest wspominane jako bardzo upalne, dodatkowo ta susza, która dość mocno uwzięła się na moją dzielnicę też dołożyła.
jorguś - 14 Styczeń 2025, 16:24

W dodatku ten bardziej "sielski" okres przypadł na najcieplejszy czas w roku przez co nikt tego, że jest sielsko raczej nie odczuł, co najwyżej pogoda zeszła na drugi plan po prostu. W dodatku standardowo wleciało gorąco praktycznie z marszu wraz z kalendarzowym latem i wcześniejsze sielskie wstawki "wiosennej części czerwca" zostały puszczone w eter.
FKP - 14 Styczeń 2025, 17:20

jorguś, U mnie 2024 ma rekordową ilość dni z t. maks. >30 st., naprawdę nie wiem, skąd się to wzięło. Rekordowa jest też ilość ''gorących'' nocy, ale to akurat logiczne.
PiotrNS - 14 Styczeń 2025, 18:09

jorguś, sierpień całkiem przyjemny termicznie :?: :) Czyżby drugi FKP :?: :mrgreen: Poza tym generalnie zgoda, aczkolwiek przy swojej niechęci do letniego bordu i tych ekstremalnie ciepłych miesięcy powtarzanych co roku do porzygu, jednak nie jestem w stanie rozgrzeszyć czerwca i dać mu plusa. Dla mnie to co przyjemne, skończyło się 17 czerwca. Potem była wprawdzie siarczysta nawałnica 28-go, ale jak przypominam sobie to wieczorne, parne ocieplenie po burzy, sympatia mi przechodzi.

kmroz, niestety nie mogę się zgodzić. Było bardzo gorąco. Owszem, podstawowa składowa tego rekordu, to brak realnych ochłodzeń - co dotyczy tak naprawdę całego okresu od końcówki kwietnia do początku listopada. Na szerszą skalę to nawet od stycznia, bo kwietniowe i tak nie uchroniło tego miesiąca od klasy termicznej, której nie życzę sobie przynajmniej do końca tego dziesięciolecia.
Już czerwiec wyglądał termicznie tak, jak powinien wyglądać lipiec czy sierpień. A nawet to nie do końca, bo od tego 18 czerwca fala gorąca była praktycznie nieprzerwana. I to czerwiec. A potem było już tylko gorzej. Lipiec tragiczny. Od 9 do 16 lipca ciężka fala upałów otoczona ze wszystkich stron stabilnym gorącem z nawrotkami upału. Za ciepło praktycznie o każdej porze dnia i nocy, wszystko nagrzane, noce niesprzyjające zdrowemu snu, w dzień spiekota, mijające burze zmieniające bardzo niewiele... Przynajmniej co trzecia noc tego miesiąca wyglądała tak,że jeszcze o północy było powyżej 20 stopni, niekiedy znacznie. Sierpień (pomijając aspekt psychiczny) to też była mordęga, a u mnie dodatkowo rozpoczęta wcześniej i niemal na każdym etapie mocniejsza niż w reszcie kraju. Ostatecznym dobiciem był początek września, kiedy akurat to ja byłem - moim zdaniem - na lepszej pozycji, gdyż działała u mnie fizyka.
I nie da się uznać, że to lato było nieodczuwalne. Właśnie w tym roku, po raz pierwszy na taką skalę dało się usłyszeć niechęć do tej pory roku, utratę sympatii i zmęczenie tym, jak lato u nas wyglada. Nasi południowi sąsiedzi właśnie w 2024 po raz pierwszy na taką skalę wyruszyli na wakacje nad polski Bałtyk (choć powinni mieć jeszcze swój z dostępem od strony kraja kraloveckego). Uznali że nasz klimat już coraz mniej różni się od tego południowego. I tak samo "sami swoi". Coraz częściej lato kojarzy się nie z przyjemnością i odpoczynkiem, lecz z upałami, zarwanymi przez gorąco nocami i nagrzanymi pomieszczeniami. Jeszcze niedawno tak nie było i Dorka była w pewnym sensie ewenementem. W ubiegłym roku jużnawet ja stawałem się jej równy.

FKP - 14 Styczeń 2025, 19:45

PiotrNS, Chłopie, co Ty wypisujesz, jaka mordęga xD
kmroz - 14 Styczeń 2025, 20:17

Mordęga, była owszem, ale tylko psychiczna
Bartek617 - 14 Styczeń 2025, 20:17

Po wiośnie "na sterydach" na ogół przychodzi konkretne lato. ;-) Noce z temp. niskimi (ocierające się o przymrozek z temp. powietrza w maju oraz przygruntowy na początku czerwca) występowały w latach 2020-2023, w 2024 roku już nie pamiętam. ;-) Kiedy niektóre regiony PL doświadczały mroźnych nocy koło 20 kwietnia, ja z kolei zmagałem się z różnymi mżawkami i modliłem się do Pana Boga, by temp. tylko poniżej +2 C/+3 C za bardzo nie schodziła (co zresztą się stało). ;-)
PiotrNS - 14 Styczeń 2025, 21:21

kmroz, niestety fizycznie też. Ilości dni z temperaturą maksymalną powyżej 30 stopni, jak również długość nieprzerwanych ciągów dni gorących, mówią same za siebie. A noce to osobny rozdział, w zasadzie bezprecedensowo ciepłe. Aż policzyłem i np. u mnie tylko w lipcu aż 11 razy o północy było ponad 20 stopni. Naprawdę miało się dość, nawet gdyby wyłączyć aspekt psychiczny. Jednak lato, w którym trzy miesiące są ekstremalnie ciepłe, raczej nie wzbudza sympatii, a reakcje ludzi, o których pisałem, tylko to potwierdzają :(

A jeśli dodamy jeszcze susze i burzowe braki, pogłębiamy poziom niezadowolenia.

FKP - 14 Styczeń 2025, 22:14

PiotrNS, Przecież 20 st. o północy to przyjemna temperatura.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group