Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Jak sobie jaśnie pan życzy nazwać ten czas, to niech nazywa, nawet latem, mi to "ganz egal" . Ja wiem swoje , tym bardziej, że konfiguracji Słońca w ekliptyce nikt "za Chiny Ludowe" nie oszuka
Krakowskim targiem marzec uznałbym po prostu za miesiąc przedwiosenny xd
Jak u Żeromskiego
A tak naprawdę masz rację, bo wielu przyrodników do tradycyjnych pór roku dolicza jeszcze przedwiośnie i przedzimie. To w końcu listopada i w grudniu.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przedzimie
Zaś marzec to przedwiośnie:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Przedwio%C5%9Bnie
No i mamy rozsądny kompromis
P.S. Porównanie życiowe: Narzeczeństwo nie jest jeszcze małżeństwem, a przedwiośnie wiosną..
Przedwiośnie to końcówka zimy i przejście do wiosny. Nie wszystko zaczyna się w jednakowych terminach. W marcu jak w garncu....
FKP napisał/a:
Przedwiośnie jest wiosną, tylko w początkowym etapie rozwoju. Nie od razu Rzym zbudowano.
A' propos "budowy". Piszesz tak jakby projekt, plac, i materiały budowlane były budynkiem w początkowym etapie jego powstawania. A do gotowego, zdatnego do zamieszkania budynku jeszcze bardzo, ale to bardzo daleko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum