Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Grodzisk Maz. W tamtejszym szpitalu na oddziale covidowym zmarła moja młodsza o 5 lat siostra. Nie widziałem jej kilka lat, a zobaczyłem dopiero urnę jej z prochami na cmentarzu bródzieńskim w Warszawie.
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Grudzień 2021, 19:42
Przyznam, że nawet czasami myślę o Twojej siostrze jak tam jeżdżę co sobotę na korepetycje. Bo wielu skojarzeń z tym miastem nie mam, dopiero je od miesiąca poznaje tak naprawdę. Narzeczona mojego kolegi z pracy nawet tam rezyduje w szpitalu. Pierwszy raz w życiu tam byłem 7 lat temu (mówię coś więcej niż przejazdem pociągiem czy autem), drugi raz w lipcu tego roku, a teraz pojawiam się co tydzień.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Ja w latach 70-tych wraz z pierwszą żoną przez jakiś czas wynajmowałem mieszkanie w Jaktorowie (to wtedy była jedna stacja za Grodziskiem) . W Warszawie wynajem mieszkania był jak na "moją kieszeń" zbyt drogi, ale w końcu dostałem tam (na Woli) maleńkie mieszkanie komunalne, dopiero w roku 1980 po podaniu w czasie pierwszomajowego pochodu listu do E. Gierka dostaliśmy spore mieszkanie w blokach na Targówku. Ale wtedy (w czasach "jaktorowskich") jeszcze codziennie dwukrotnie w pociągu (tam i z powrotem) mijałem Grodzisk jadąc z pracy i do pracy. A siostra mieszkała przed śmiercią w Żyrardowie. Ale wtedy (po sprzedaniu ofiarowanego jej przez ojca mieszkania w centrum Warszawy) zerwała kontakty ze mną, a szczątkowe, sporadyczne kontakty utrzymywała z moją córcią. Dlaczego, nie wiem i już się nie dowiem. W każdym razie zmarła na covid 5 XI 2021 roku.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 11 Grudzień 2021, 20:56
Super krajobrazy, o których tak marzyliśmy w grudniu. Cieszę się, że choć śniegu zauważalnie więcej jest w Michałowicach, to widać go wszędzie również w miejskim krajobrazie, a pokrywa jest ewidentna. U mnie niestety w ogrodzie śnieg jest bardzo cienki, a w mieście już niemal w ogóle go nie ma. Tym bardziej cieszy mnie to, że są miejsca, w których zima dopisuje Oby tak dalej
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 176 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 38257 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 11 Grudzień 2021, 20:59
Do mnie to jakoś ciągle nie dociera xd Ale im bardziej patrzę na te zdjęcia, tak widzę, że "słowo ciałem się stało". Mimo wszystko komplet eurofii będzie, jeśli korzystne prognozy od 20.12 się ziszczą. Trza poczekać jeszcze 5 dni, bo na razie to fusy.
_________________ 24.03.2006-24.03.2026. 20 lat pogodowej pasji w jej różnych odmianach. Pora na kolejne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum