Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 5 Luty 2022, 19:30
Pod tym względem to Cię zupełnie nie rozumiem, jeszcze rozumiem że argumentem może być to, że szkoda dziedzictwa, ale w przypadku 2013 to marzec nie miał żadnego dziedzictwa xd
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 5 Luty 2022, 20:06
PiotrNS napisał/a:
Nawet na zimowym marcu już mi tak nie zależy. Po co, jak styczeń miał tylko słabą zimę, a w lutym na razie w ogóle jej nie widać. Tylko ludzie znowu by gadali, że teraz nie ma zim, a za to zimowa pogoda jest wiosną.
Ja tam w sumie nie mam nic przeciwko, by okres styczeń-marzec był chłodny (tzn. większe powiewy ciepła w okolicach 20-22.03. już oczywiście powinny zacząć się pojawiać), a zaś przez większość grudnia pogoda łagodna jak do tej pory zwykle bywa. Nie zmieniłem tutaj zdania, że dziedzictwo pokrywy na początku kwietnia to dziadostwo, ale w sumie już wolę, jak zima rozkręca się wraz z nadejściem nowego roku, niż np. jak atakuje ze zwiększoną mocą w listopadzie-grudniu (a także na koncie października pojawia się pierwszy epizod z opadem mieszanym i/lub stałym) , a od stycznia nienaturalnie odpuszcza i później luty oraz marzec są bardzo ciepłe (taka sytuacja kończy się zwykle powrotem zimnicy w kwietniu)...
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Meteorologia Pomógł: 213 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8306 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 7 Luty 2022, 16:39
Ja już trochę tak jak Piotr, mam wywalone w tą zimę, a tym bardziej w marzec- a jak luty w II połowie nadal będzie prezentować taki poziom i przy tym będzie sporo padać to z otwartymi ramionami przyjmę ultraamplitudowy i rekordowo słoneczny pożarzec z minimum 200 h lampy, jedyne co do daje limit t.av do +5,5 stopnia, żeby wegeta nie robiła takich cyrków jak w 2014 albo 2019 np xd
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 8 Luty 2022, 22:17
Jako że 2021 rok spełnił trzy moje marzenia (a dwa i pół to już na pewno) oprócz sympatii do minionego roku formułuję również nowe życzenia - miesiące, na które czekam.
- Utopijnie zimowy miesiąc zimowy, obojętnie jaki. Oczywiście grudzień byłby szczególnie mały, ale także styczeń czy luty byłyby nie do przecenienia. Mam na myśli nie miesiąc taki, jak na Syberii, ale przede wszystkim - pozbawiony większych odwilży, z bardzo dużą pokrywą śnieżną (średnio ponad 20 cm, ale konieczny byłby też epizod 30+) i lampowymi dniami z mrozem, takim po -20, niżej już nie musi być, ale może.
W zasadzie to przydałby się taki styczeń. Patrząc z perspektywy Nowego Sącza, w XXI wieku był taki utopijny grudzień (2001, można nagiąć nieco 2010, choć nie miał 30 cm śniegu), był luty (2003, 2005, 2006 - przeboleję ocieplenie z lutego 2006, w znacznym stopniu 2012), a styczeń... no, 2006 był blisko, ale mógłby mieć trochę więcej świeżego śniegu, nie dobił do 30-centymetrowej pokrywy). Ostatnim takim spełniającym moje wyrażane właśnie życzenie był styczeń 1997.
Kiedy za oknem dominuje ta przygnębiająca nuda i szarzyzna, marzę o takim białym szaleństwie, w którym (nie to, co w 2021) nie musiałbym martwić się np. tym, że przyjdzie halny i cały dorobek zimy diabli wezmą.
- Ciepły i burzowy (ale też ze sporym udziałem lampy) maj - ale nie w tym roku. Nie zasługuje na to. Chciałbym takiego miesiąca po porządnej zimie (tegoroczna porządna już nie będzie), aby rozkoszując się ciepełkiem móc poczuć, że jest to zasłużone. Inaczej przeżywało mi się misterium wieczoru 8 lipca 2021 roku, mając w pamięci najpiękniejsze chwile pięknego snu.
- Bardzo zimny listopad ze znacznym atakiem zimy w II połowie, który płynnie wprowadzi nas w grudzień.
I tego na razie tyle
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 9 Luty 2022, 14:12
Moje życzenia na 2022 rok
-Jak najniższa anomalia marca, ale też - tu zaskoczę - żeby był maksymalnie możliwie złośliwym miesiącem, bo co mi po rekordowo zimnym marcu 1952, który nie przyniósł u mnie prawie żadnej pokrywy. Przede wszystkim chciałbym niespodzianek jak 14.03.2010 u siebie, czy 19.03.2021 w pow. wyszkowskim i węgrowskim. Doszedłem do wniosku, że naprawdę niech będzie nawet względnym analogiem lutego 2021, niech już da okresy tej dupy, ale żeby też nie zabrakło dluższych okresów z opadami przy ujemnych anomaliach
-TYLKO JEŚLI MARZEC SIĘ SPEŁNI - rekordowo ciepły maj z naciskiem na początek i majówkę. A w sumie sama majówka, to niezależnie od marca, niech przywali maksymalnie możliwym ciepłem. Oprócz temperatur, też chce licznych ciepłych burzałek, bo ostatnie dwa sraje to żart pod tym względem. Dość czekania z burzami na czerwiec.
- Maksymalnie możliwie antyzłośliwy duet wrzesień-październik. Jak to zrobi, to już mi obojętne, ale aby nie istniały takie okresy jak 8-11.09, 18-20.09, 26-28.09, 2-5.10 czy 26.10-1.11 z ub.r. O ile we wrześniu stawiam na grzybki, czyli bordy, wilgoć i burki xd, to w październiku oczekuje prawdziwego wyżu, takiego przy którym nawet ten z 2015 będzie biedą. Jedyna złośliwość jaką dopuszczam, to - pod koniec października - powtórka z 2012 roku Zresztą wtedy wcale tak złośliwie nie było, bo poza dniem opadów (27.10 ) było nawet sporo śnieżnej lampki
- Zimowy listopad, ale tutaj nie do końca się zgodzę z Piotrem, bo mi zależy bardziej na pierwszej połowie, a już szczególnie na 1 i 11.11. Chciałbym, by przynajmniej jedno z tych Świąt było u nas białe i to bardziej białe niż jakikolwiek dzień dałpudru 2021.
-CAŁKOWICIE MROŹNA I ŚNIEŻNA DRUGA POŁOWA GRUDNIA - BEZ NAJMNIEJSZYCH ZŁUDZEŃ O POWAŻNIEJSZEJ ODWILŻY, A JAK JUŻ BY SIĘ TAKA TRAFIŁA, TO OCZYWIŚCIE Z DALA OD DNI 24-26.12, MAKSYMALNIE 2-DNIOWA I CO NAJWAŻNIEJSZA - Z PORZĄDNYM ZAKOŃCZENIEM Serio, niech już pierwsza połowa grudnia robi co chce, chociaż nie ukrywam, że na urodzinkach mi trochę zależy, po częściowym rozczarowaniu z 2021 roku (puder wtedy pokrył może 20% trawników xddd). Ale trudno - najbardziej mi zależy by okres od 16.12 (początek weekendu tydzień przed świętami) do końća roku był po prostu biały i spokojny. Niech będzie powtórką 30.01-18.02.2021 na przykład.
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Meteorologia Pomógł: 213 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8306 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 9 Luty 2022, 14:15
Ja też liczę na miesiąc zimowy w takim stylu jak napisałeś, mieszkamy obaj na wyżynie, więc myślę, że pod tym względem jesteśmy jednak nieco uprzywilejowani A co do tego jaki to będzie miesiąc to obojętnie, choć jednak najbardziej luty by mi pasował do takiej dolomickiej lampy, w styczniu słońce mnie jeszcze trochę irytuje. Może uda się na luty 20-lecia, to by było piękne ukoronowanie tego wspaniałego miesiąca <3
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 9 Luty 2022, 14:17
PiotrNS napisał/a:
aby rozkoszując się ciepełkiem móc poczuć, że jest to zasłużone.
Tak jak w Lipusiu po zimnej wiośnie Doskonale to rozumiem
Ale na lato w tym roku to serio mam głęboko wywalone, do 2021 mi zależało na odwróceniu trendu lipiec-sierpień, ale po tym jak to się stało, to niech się dzieje wola nieba, no może jedyne moje życzenie, by przeważała antyzłośliwość, nie było suszy i było w miarę dużo burz, niekoniecznie skupionych w jednym okresie, bo codzienne burze to też niedobrze xd
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Ostatnio zmieniony przez kmroz 9 Luty 2022, 14:20, w całości zmieniany 1 raz
Hobby: Meteorologia Pomógł: 213 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8306 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 9 Luty 2022, 14:20
A co do innych marzeń to mam trochę inaczej niż Ty i kmroz, po kiepskiej zimie nie chciałbym się jeszcze katować kiepską porą ciepłą, wręcz przeciwnie- liczę, że to będzie świetny sezon dla wegetacji, szczerze to coraz bardziej jestem w stanie nawet zgodzić się na to, żeby była ona bardzo szybka, byleby żadne srajowe PA nie mroziło drzewek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum