Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 30 Grudzień 2021, 23:20
30.07.2021 - Dzień, który pamiętam... naprawdę słabo. Ogólnie jeden z wielu dni Lipusia, który spędziłem w biurze. Jedynie po zdjęciach widzę, że rankiem było sporo chmur kłębiastych, a potem zrobiło się lampowo, czyli tak odwrotnie do tego co wydaje się naturalne. Termicznie to był mega przeciętny dzień z tmin koło +13 i tmax koło +26.
30.08.2021
Ten dzień był mega chłodny, ale wbrew pozorom nie był w całości pochmurno, rano trochę żółtka się znalazło. Pogoda zaczęła się psuć dopiero popołudniu, a marznący deszcz paskudnie lał między 16:00 a 19:00
30.09.2021
To był dzień, w którym moja pewna trauma, trwająca ponad tydzień, pod wieczór nagle prysła i urodziłem się na nowo, zaczynając czwarty wspaniały życiowo miesiąc 2021 roku (po lutym, lipcu i sierpniu). Dzień był pochmurny i chłodnawy, ale wieczorem zaczęło się przejaśniać i zrobiło się malowniczo na niebie. Potem po zachodzie słońca chmury zanikły i nadeszła fizyczna, niemalże mroźna noc.
30.10.2021
To niestety klasyczna pseudociepła rzygowina, jakiej mimo wielu błagań nie udało się w 2021 uniknąć Ale widoki na swój sposób urocze, jakby było z 10 stopni chłodniej, jak np w 2005, 2014 czy 2019 o tej porze, to bym mógł pozytywnie ocenić ten dzień.
30.11.2021 - Tego dnia po raz trzeci w sezonie 2021/22 doświadczyłem białego krajobrazu, chociaż na tę krótką chwilę.
Dzień zaczął się jeszcze bezmroźnie i nawet z rozpogodzeniami
Wczesnym popołudniem temperatura zaczęła spadać, ale dopiero koło 15:00 spadła do +0.5 stopnia i deszcz przemienił się w śnieg. Stało się to dokładnie w momencie, w którym oddałem ważny projekt na uczelni (zdalnie) i mogłem wreszcie odetchnąć i skupić się na przygotowaniu do urodzin.
Takie widoki były tuż po zachodzie słońca za oknem
A takie już po zmroku jak wyszedłem na spacer
Niestety po 19:00, gdy poszedłem już na drugi spacer, temperatura powróciła na nudne wartości +1/+2 i ze śniegu zrobiła się szybko ćtapa. Rankiem nie było już po nim śladu
30.12.2021
Nooo,... to dzisiaj. Dzień zaczął się jeszcze dość ładnym widokiem, około 10:00 przy +1 stopniach czuć jeszcze było zimkę.
Ale kilka godzin później zrobiło się paskudnie, przynajmniej pod blokiem
Jednak jak pojechałem do Pruszkowa, to w parku jeszcze czuć było jakie takie ślady zimy
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Ostatnio zmieniony przez kmroz 30 Grudzień 2021, 23:27, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum