Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27316 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 9 Grudzień 2019, 14:10 Czy wegetacja może ruszyć zimą.
Jak wszyscy doskonale wiemy roślinność naszej części świata podlega sezonowym zmianom temp. i nasł.. Większość gatunków wykorzystuje do wzrostu, kwitnienia, owocowania tylko sprzyjającą połowę roku, a na "chudy" czas zapadają w uśpienie. Skąd więc taka roślina ma wiedzieć, kiedy należy zaprzestać wegetację i ponownie ją wznowić. W dużej mierze odpowiada za to czysta genetyka, umożliwiające organizmowi roślinnemu adekwatną reakcje na odbierane bodźce zewnętrze (światło, temp., wilgotność podłoża, upływ czasu). Wiele osób zastanawia się dlaczego w kwietniu roślinność tak ochoczo rwie się do wegetacji nawet przy temp. ledwo pow. 0 st. a w grudniu przy 10-15 st. śpi jak zaklęta Otóż najważniejszym czynnikiem hamującym wegetacje w organizmie rośliny są hormony, których stężenie spada wraz z czasem (największe jest w grudniu-listopadzie a najmniejsze w marcu-kwietniu). Spoczynek ten jest bardzo trudno przedwcześnie usunąć, możecie przeprowadzić eksperyment - przenieście w grudniu do mieszkania cebule hiacynta i zobaczycie jak mimo wysokiej temp. powoli rośnie, może upłynąć kilka tygodni zanim zakwitnie, gdybyście zaś zrobili to samo w lutym roślina po kilku dniach byłaby gotowa do kwitnienia Po upłynięciu tego okresu organizm roślinny reaguje już przede wszystkim na temp., naświetlenie, wilgotność gleby, czyli czynniki czysto klimatyczne.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 313 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27316 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 9 Grudzień 2019, 14:13
Dodam jeszcze, że hormony hamują wzrost roślin o cyklu sezonowym również w trakcie sezonu wegetacyjnego np. taki lilak (dojrzały, kwitnący krzew) rośnie najdalej do czerwca-lipca, po tym okresie możecie sypać nawozami i za nic nie wypuści nowych przyrostów.
_________________ Aktualna pora roku: Pełnia wiosny 🌷
Kwiecień-plecień, bo przeplata, miesiąc zimy, dwa dni lata.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 152 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13485 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 9 Grudzień 2019, 17:01
Nasłonecznienie ma wielki wpływ na wegetację.
Nawet jak w grudniu będziemy mieli przez tydzień 15-20 stopni na plusie przy wysokim usłonecznieniu (co jest na szczęście mało realne w obecnym klimacie) to na krzewach ujrzymy co najwyżej małe pąki. W grudniu nasza dzienna gwiazda świeci pod zbyt małym kątem, żeby mieć jakikolwiek wpływ na wzrost roślin.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20720 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 10 Czerwiec 2020, 21:12
Hmm..., przepraszam czy to miało być pytanie? Nie, tak normalnie to nic nie powinno ruszyć. Bardziej widoczne postępy w rozwoju przyrody przypadają średnio na okres kwiecień-maj.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum