Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13451 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 8 Grudzień 2019, 22:10
Z FKP już kiedyś na ten temat rozmawiałem, ale fakt że 13-15 stopni, to dla mnie jeszcze za chłodno na krótki rękawek. Przy aktywności fizycznej 15 stopni jest już akceptowalne, ale po skończeniu np. biegania zawsze się ubieram, natomiast normalnie sprzyja mi do tego dopiero ok. 19 stopni. Podobnie z krótkimi spodenkami.
W tym roku chodziłem po ogrodzie w samym T-shircie 19 lutego, później siadłem sobie na krzesełku na ganku i powystawiałem się do słońca. Piękny dzień Podobnie 17 i 31 marca, 23-go było mi lekko za chłodno, choć i tak uważam ten dzień za najlepszy w marcu 2019.
I zgadzam się jeśli chodzi o rodziców. Niestety dzisiaj często jest tak, że każdy jest winny tylko nie dzieciak. Dostanie jedynkę - skargi na nauczycieli, bo na pewno się uwzięli. Przeziębiło się - to nie odporność tylko lekkomyślny opiekun pozwolił zdjąć dziecku ciepłe ubranie. Przykłady można mnożyć...
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Ja temperaturę poniżej 20 stopni odczuwam jako chłód. Teraz w pokoju jest 22 stopnie, ja mam na sobie pod koszulą i spodniami bieliznę (długie ineksprymable i podkoszulek z długimi rękawami, bawełniane). Na mróz założyłbym bieliznę z polaru
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27602 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 8 Grudzień 2019, 23:40
PiotrNS napisał/a:
W tym roku chodziłem po ogrodzie w samym T-shircie 19 lutego, później siadłem sobie na krzesełku na ganku i powystawiałem się do słońca.
Tak się składa, że tego dnia robiłem dokładnie to samo. Przy 13-15 st. i słabym wietrze już bezwarunkowo mogę w krótkim rękawku chodzić, nawet nie muszę się rozgrzewać
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 153 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13817 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 9 Grudzień 2019, 08:32
zgryźliwy tetryk napisał/a:
Ja temperaturę poniżej 20 stopni odczuwam jako chłód. Teraz w pokoju jest 22 stopnie, ja mam na sobie pod koszulą i spodniami bieliznę (długie ineksprymable i podkoszulek z długimi rękawami, bawełniane). Na mróz założyłbym bieliznę z polaru
Latem 20 stopni to chłód, bo jesteśmy wtedy przyzwyczajeni do gorących lub upalnych dni. Ale 20 stopni wczesną wiosną lub późną jesienią (mniej więcej początek kwietnia lub koniec października) to duże ciepło.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13451 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 9 Grudzień 2019, 09:07
Przypomina mi się jak 2 lipca 2019 wieczorem było mi zimno przy 21 stopniach i musiałem ubrać bluzę. Byłem przekonany że jest nie więcej niż 18, no już maksymalnie 19 stopni, a tu takie zaskoczenie. Dwa ekstremalnie gorące dni, które spędziłem dosyć aktywnie, zmieniły przyzwyczajenia.
A 4 lipca ok. 7 rano dojechałem nad Bałtyk. Pojechałem tam w krótkich spodenkach i jak wysiadłem na zewnątrz przy 15 stopniach, myślałem że mi nogi odpadną, tak było zimno xD
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 153 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13817 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 9 Grudzień 2019, 13:05
kmroz napisał/a:
ogólnie też mam genetyczne problemy z łysieniem, które się już u mnie niestety zaczynają objawiać
No cóż, ja też mam ten problem. Zresztą, większość facetów ma problemy z łysieniem.
Ja zakładam czapkę nawet gdy jest 5 stopni na plusie (czapkę miałem ubraną np. przedwczoraj w sobotę).
ogólnie też mam genetyczne problemy z łysieniem, które się już u mnie niestety zaczynają objawiać
No cóż, ja też mam ten problem. Zresztą, większość facetów ma problemy z łysieniem.
Ja zakładam czapkę nawet gdy jest 5 stopni na plusie (czapkę miałem ubraną np. przedwczoraj w sobotę).
Wychodzenie na chłód z "pustą głową" jest najczęstszą przyczyną łysienia. Ja w moim wieku mam tylko na czubku głowy niewielką "tonsurke". Za to siwieję.
Wychodzenie na chłód z "pustą głową" jest najczęstszą przyczyną łysienia
Pierwsze słyszę Mnie mówili tylko "Ło, na starość ci wyjdzie", na starość to każdemu coś wyjdzie
Trzeba mieć naprawdę pustą (pozbawioną mózgu) głowę, aby w zimno , szczególnie w mróz wychodzić bez czapki. Na mróz najlepsza jest z nausznikami. Ta jak dla młodych ludzi chyba jest twarzowa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum