Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Polityka Cookies    Dowiedz się więcej    Cyberbezpieczeństwo OK
Forum wielotematyczne LUKEDIRT Strona Główna
 Strona Główna  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki  Rejestracja  Zaloguj  Album

Poprzedni temat :: Następny temat
Pogodowe żałoby
Autor Wiadomość
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27599
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 17 Grudzień 2019, 23:38   

Jaki holenderski miesiąc :?: No i usł. roku 2017 żałosne, mniejsze niż 2010, nawet porównanie do 1996 nie będzie nadużyciem :!:
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21118
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 17 Grudzień 2019, 23:47   

FKP napisał/a:
Jaki holenderski miesiąc :?: No i usł. roku 2017 żałosne, mniejsze niż 2010, nawet porównanie do 1996 nie będzie nadużyciem :!:


No zdecydowanie, 1996 może się równać pod tym względem tylko z 2001 rokiem.
Przede wszystkim dla mnie bardziej od ilości liczy się sposób wyrobienia tego uslonecznienia, nie będę teraz się rozpisywał miesiąc po miesiącu, ale 2017 dużo lepiej poradził sobie z tym zadaniem.
W drugą stronę tak samo nie odczulem rekordu uslonecznienia 2018 roku, dla mnie dużo ładniejszy był 2015 czy 2011 rok właśnie przez to jak wyrobiły to uslonecznienie
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27599
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 17 Grudzień 2019, 23:52   

2018 rok to jedna wielka lampa, 2011 nie przypominam sobie jakichś specjalnych ilości Słońca a jeśli było to przy nieodpowiednich temperaturach lub Słońce w tym czasie było pseudosłońcem. Rok 2015 to zakałowy maj co trudno wybaczyć.
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21118
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 17 Grudzień 2019, 23:56   

FKP napisał/a:
2018 rok to jedna wielka lampa, 2011 nie przypominam sobie jakichś specjalnych ilości Słońca a jeśli było to przy nieodpowiednich temperaturach lub Słońce w tym czasie było pseudosłońcem. Rok 2015 to zakałowy maj co trudno wybaczyć.


No właśnie Tobie 2018 pasował i to mnie nie dziwi. A zarówno 2011 i 2015 postarały się "pseudosłońcem" w porze chłodnej. Tak samo już dużo bardziej już wolę 2019, który spierdzielił dwa najpiękniejsze miesiące w roku, ale II połowa, a tak naprawdę ostatni trymestr robi wszystko, żebym mu to wybaczyl :-D .

Jak pytasz o 2011, to wszystkie miesiące od lutego do czerwca były wówczas jednymi z najpogodniejszych, no i ekstremalnie pogodny listopad, pogodny też sierpień i wrzesień. Jedyne co mocno zbija i tak wysoką anomalie solarna tamtego roku to lipiec
 
     
FKP 
Poziom najwyższy
Fan wiosny i lata



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 318 razy
Dołączył: 21 Maj 2019
Posty: 27599
Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 18 Grudzień 2019, 00:07   

Czerwiec 2019 zapewnia latu 2019 nie tylko rekord termiczny ale i solarny :!: Teraz 2019 już nie pracuję na rekord usł., pseudosłońce odliczam od rzeczywistego usłonecznienia.
_________________
Aktualna pora roku: Wczesna jesień
 
     
Jacob 
Poziom najwyższy
Antyczerwcowiec


Hobby: Meteorologia
Pomógł: 6 razy
Wiek: 30
Dołączył: 03 Cze 2019
Posty: 21118
Miejsce zamieszkania: Włocławek
Wysłany: 18 Grudzień 2019, 00:11   

FKP napisał/a:
Czerwiec 2019 zapewnia latu 2019 nie tylko rekord termiczny ale i solarny :!: Teraz 2019 już nie pracuję na rekord usł., pseudosłońce odliczam od rzeczywistego usłonecznienia.


Oczywiście, że choć to przede wszystkim zasługa ekstremalnie niskiego uslonecznienia maja.
U mnie nie lato 2019, tylko lato 1992 było rekordowe solarnie, lato 2008 też miało lepsze uslonecznienie od ostatniego u mnie :-D
 
     
zgryźliwy tetryk 
Poziom najwyższy
pradziadek



Hobby: Inne
Pomógł: 409 razy
Dołączył: 16 Lut 2019
Posty: 17873
Ostrzeżeń:
 5/5/5
Wysłany: 20 Grudzień 2019, 20:22   

Jak halny, to halny. http://wiadomosci.gazeta.....html#s=BoxOpMT
Cytat:
Halny przewrócił choinkę na Krupówkach. Jak donoszą lokalne media są poszkodowani, co najmniej jedna osoba trafiła do szpitala.
****************************************************************************
Do wypadku doszło przed godz. 19 na Krupówkach w Zakopanem. Halny, który tego dnia nawiedził stolicę Tatr, przewrócił choinkę, która upadła na ludzi. Poszkodowane zostały trzy osoby, jedna z nich trafiła do szpitala. Dwie zostały opatrzone na miejscu.

 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 21 Grudzień 2019, 09:23   

Zacznę od ostatnich miesięcy

22.11-6.12 okres żałoby po listopadzie tysiąclecia, który podobnie jak poprzednie listopady tysiąclecia skończył się po dwóch dekadach....

3-8.10, 28.10-1.11 - chociaż nie wiem czy warto o nich pisać, bo zanim się zaczynały to już było widać w prognozach powrót Jesieni Tysiąclecia

4-15.06.2019 - po pięknej, obfitującej w opady i wspaniałe temperatury drugiej połowie maja powrót suszy, tym razem w towarzystwie upalnych temperatur. Gdyby było więcej takich burz jak 13/14.06 to bym jednak darował. Ale tak, to już koło 10.06 było paskudnie sucho.

1-17.04.2019 - okres żałoby po pięknej strefie, chociaż 4-7.04 były niczego sobie

27.05-1.06.2018 - Wrotka piekieł (wtedy ta nazwa powstała swoją drogą) po wspaniałym majowym okresie

15-21.03.2018 - Po pięknym falstarcie wiosny i daniu nadziei, że będzie już tylko lepiej, powróciła prawdziwie zimowa pogoda w zgoła nieprzyzwoitym okresie

10.01-.... ?. 2018 - w sumie nie był taki zły, ale i tak był wielki żal po pierwszej dekadzie stycznia tysiąclecia
 
     
kmroz 
Junior Admin
skrajny zimnozjeb



Hobby: Wszystko!
Pomógł: 179 razy
Wiek: 28
Dołączył: 02 Sie 2018
Posty: 39129
Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 6 Styczeń 2020, 15:56   

1.09.2017 - .... ? - okres żałoby z paskudnym wrześniem, po cudownym, wymarzonym lecie
11.04-11.05.2017 - okres żałoby po wymarzonym starcie pięknej wiosneki, wszystko szło w idealną stronę już od połowy lutego
4.10.2016-... (15.02.2017?) - okres żałoby po wspaniałej końcówki września i ogólnie udanej porze ciepłej, która została tak brutalnie przerwana
23-30.06.2016 - Po miłym czerwcu, przypominającym nam że wszechobecna lampa nie musi oznaczać od razu piekielnych temperatur.... Właściwie czerwiec 2016 wpisuje się w trend listopadów tysiąclecia, które kończyły się zawsze na początku trzeciej dekady...
14-18.05.2016 - Po pięknej pierwszej połowie maja. 19.05, w 17 urodziny Piotra i w dniu kończącym moje matury, wróciło piękne przedlecie, więc dość krótka ta żałoba ;)
23.02-26.03.2016 - Okres żałoby po wspaniałych kilku tygodniach lutego, pięknie wzbudzających przyrodę (w połowie lutego ekstremalnie rozwinięty ogród)
29.12-23.01.2015/16 - okres żałoby po grudniu trylionlecia
21-27.05.2015 - krótki, ale odciskający spore piętno na wspaniałym maju, żałoba po wymarzonych nie tylko dwóch dekadach maja, ale także wcześniej dwóch dekadach kwietnia
18.01-31.01.2015 - totalnie ciemnicowa żałoba po jednym z zarąbistszych epizodów styczniowych w XXI wieku (w latach 90tych nie brakowało lepszych xd)
23.10-1.11.2014 - Żałoba po wspaniałym okresie października, jej skutkiem było silne przeziębienie i mocno zatkane uszy (do tego stopnia, że myślałem że głuchnę....)
19.09-27.09.2014 - W sumie bardzo analogiczna do tego, co wyżej
2.05.2014- ? - Żałoba po trzeciej dekadzie kwietnia tysiąclecia, chociaż tak naprawdę tragicznie było max 4 dni, niemniej cały maj i początek czerwca uważam za słabe
12.01-2.02.2014 - Jedna z najbardziej spektakularnych żałób, nie muszę tłumaczyć
12.11-21.11.2013 - bardzo ponura, nieprzyjemna termicznie żałoba po 3 wspaniałych tygodniach
11.09-5.10.2013 - żałoba po wspaniałym, chyba moim ulubionym miesiącu ruchomym, w dodatku wcale nie suchym, więc deszcze nie były żadnym pocieszeniem
26.07-9.08.2013 - żałoba po pięknym lipcu, na całe szczęście ani chwili jej nie spędziłem w Polsce
11.04-27.04.2013 - żałoba po najwspanialszych marcu i początku kwietnia ever :lol: :lol: :lol:

C.D.N.
_________________
Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga :serce: :prayer:
 
     
PiotrNS 
Poziom najwyższy
Miłośnik bałwanków



Hobby: Większość z wymienionych
Pomógł: 165 razy
Wiek: 27
Dołączył: 01 Maj 2019
Posty: 13450
Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 6 Styczeń 2020, 16:08   

W maju 2018 też była taka mini-żałoba w bardzo podobnym okresie, bo od 15 do 18 maja. Właśnie w ostatnim dniu tej jakże potrzebnej, deszczowej "żałoby" pisałem swoją ostatnią maturę, a na urodziny i pierwszy dzień wakacji zarazem było już wspaniale :D W czerwcu 2017 pewnego rodzaju żałobą po wspaniałym miesiącu, był parny i sub-upalny ostatni tydzień, który spędziłem jednak nad morzem, więc mnie nie dotyczył :)
_________________
Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina :jupi:

Wiem że to widzisz Jacob :mrgreen: Zaloguj się :oops: ;) :(
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Akagahara style created by Naddar modified v0.8 by warna
Copyright © 2018-2026 Forum LUKEDIRT
Wszelkie prawa zastrzeżone
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10