Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 7 Czerwiec 2022, 00:41
Hmm, jak się śnieg pojawia w stosownym ku temu okresie i na ogół w niedużych ilościach, to tak, nawet lubię- nie czuję się tutaj całkowitym radykałem. Najbardziej jednak nie lubię długotrwałych okresów z długo zalegającą gęstą pokrywą (grubość w cm 2-cyfrowa), a później głębokich odwilży i roztopów, np. +10 C w ciągu dnia lub więcej... No chyba że taka sytuacja dzieje się gdzieś w połowie marca (w listopadzie czy w grudniu tego nie oczekuję, ale to raczej z tego powodu, że wówczas zwykle biały puch występuje jako krótkotrwały, góra parodniowy incydent, a także to jest nietypowe, by wtedy oczekiwać najwyższej pokrywy w sezonie, jak jest to bardziej prawdopodobne w styczniu i ewentualnie w lutym, jak się jakieś ocieplenie na horyzoncie nie pojawi).
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Hobby: Większość z wymienionych Pomogła: 39 razy Dołączyła: 17 Maj 2022 Posty: 887
Wysłany: 7 Czerwiec 2022, 10:42
Może i ładnie i klimatycznie wygląda, ale dreptać po takim śniegu to raczej nic przyjemnego, zwłaszcza jak przemokną buty, albo jak jest zalodzona droga, której nawet piach nie pomoże. No i nie lubię mrozu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum