Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 2 Grudzień 2020, 22:30
Ja tak mam z kilkoma burzami, aczkolwiek burza z Wielkiej Nocy (gdybym takiej doświadczył) niezmiennie plasowałaby się w mojej ścisłej czołówce za jej niezwykłe walory wizualne. Trudno jest mi określić co w burzach preferuję. Lubię zarówno ogólny chaos, wicher, oberwanie chmury i bombardowanie piorunami, jak również takie sielskie, kojące pokazy błyskawic bez wielu towarzyszących zjawisk, jak np. 10 lipca 2017 roku.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 165 razy Wiek: 27 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13450 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 13 Czerwiec 2021, 23:59
Ostatnio oglądałem na YouTube wiele filmików ukazujących potęgę tej pięknej burzy i przyznaję, że trudno o lepsze uzupełnienie tak niezwykłego miesiąca. Nadal zazdroszczę i liczę na to, że i ja kiedyś takiej dostąpię
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Wszystko! Pomógł: 179 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 39129 Miejsce zamieszkania: Michałowice/Wwa-Włochy
Wysłany: 14 Czerwiec 2022, 11:03
Ależ ten czas leci, to już 3 lata. To była piękna, niezapomniana noc, ale wciąż nie mogę darować, że większość opadów mnie minęła. Gdyby podlało solidnie, to może trawnik by się jeszcze zdołał podnieść...
_________________ Wrzesień 2024 na Dolnym Śląsku to złoto i potęga
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 15 Czerwiec 2022, 00:26
Na moim podwórku się praktycznie nic nie działo (dominowały lokalne zjawiska, a one na ogół mnie "nie lubią", bardziej okolice rzeki Wisły lub lotniska), to był jeden z najspokojniejszych (choć bynajmniej nie klasycznych czy typowych) czerwców: kto wie, czy nawet nie załapałby się na ścisłą czołówkę jeśli chodzi o ostatnie przeszło ponad 50 lat.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum