Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Meteorologia Pomógł: 213 razy Wiek: 28 Dołączył: 10 Gru 2019 Posty: 8305 Miejsce zamieszkania: Katowice
Wysłany: 28 Czerwiec 2022, 15:17
Przy np 32 stopniach to już bym się zastanowił, ale przy 30, zwłaszcza w czerwcu/pierwszej połowie lipca to zdecydowanie wolę pierwszą opcję, w takiej II połowie sierpnia lub tym bardziej wrześniu to już bym się zastanowił no ale tam to już ciężej o pochmurne 30 st. xd
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 318 razy Dołączył: 21 Maj 2019 Posty: 27596 Miejsce zamieszkania: Okolice Płocka
Wysłany: 28 Czerwiec 2022, 15:20
30 st. bez suki jest dużo łagodniejsze w odbiorze, bo jedynym czynnikiem grzejącym jest temp.. W sierpniu jednak tak suabo pyrga, że nie podbija już mocno odczucia temp., coś jak teraz późnym popołudniem.
_________________ Aktualna pora roku: Wczesna jesień
Hobby: Inne Pomógł: 6 razy Wiek: 31 Dołączył: 10 Sty 2021 Posty: 601 Miejsce zamieszkania: Gdańsk/Toruń
Wysłany: 28 Czerwiec 2022, 15:55
Trudno powiedzieć bo według mnie główną rolę w odczuwaniu wysokich temperatur odgrywa wilgotność powietrza, zachmurzenie w drugiej kolejności.
Zazwyczaj pochmurnej pogodzie towarzyszy wilgotność powietrza, ale czasami może być pochmurno i sucho. Z kolei w drugą stronę zdarzają się dni z brakiem lub niewielkim zachmurzeniem, a jednocześnie o wysokiej wilgotności powietrza.
Osobiście zauważyłem, że nieprzyjemne uczucie gorąca pojawia się, gdy na niebie jest tzw, mleko, czyli warstwa cienkich chmur, która może mniej czy bardziej osłabić błękit nieba. Druga sytuacja to Słońce które wychodzi zza grubej chmury.
Chmury typu "mleko" działają jak soczewka i kopuła - powoduje to koncentrację ciepła w jednym punkcie i jego utrudnioną ucieczkę.
Jeżeli chodzi o wilgotność, to najbardziej paląco jest do południa, kiedy paruje wilgoć zgromadzona w nocy. Po południu jest już sucho i dużo przyjemniej.
Przy upale w słoneczny dzień zawsze można się schować w cieniu, chociażby jakiegoś drzewa. Powietrze wtedy jest suche. Wysoka temperatura w dzień pochmurny wskutek wysokiej wilgotności powietrza z natury rzeczy jest bardziej uciążliwa. Wtedy jest parno.
Dziś do późnego popołudnia było słonecznie, temperatura sięgnęła +32 stopni. Potem silnie zachmurzyło się i temperatura spadła do +26 stopni, nie spadła ani jedna kropla deszczu. A jednak w tym "suchym" upale było łatwiej oddychać, niż w w warunkach parnej pory przedwieczornej. Tylko kilkuminutowy dosyć silny wiatr przyniósł chwilową ulgę, ale późniejszy lekki "zefirek" już jej nie dawał. W tym czasie byłem z żoną na działce.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 28 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 21258 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 28 Czerwiec 2022, 22:32
Stan zachmurzenia na niebie nawet mnie tak bardzo nie martwi, bo słoneczny gorąc/upał też potrafi "dopiec"- tyle że (oczywiście dla mnie- zdania tutaj pewnie będą podzielone, bo z osobistymi odczuciami czy wrażeniami trudno jest dyskutować) robi to zwykle (nie zawsze) w przyjaźniejszy sposób- zamiast lejącego się potu czy wody z poszczególnych części ciała (np. głowa, brzuch, plecy, ręce, nogi) to tylko skóra robi się "bardziej przypieczona" i "ciemniejsza". Bardziej jednak zwracam tutaj uwagę (jak FAN z Pomorza- wciąż nie znam imienia) na wilgotność powietrza (przy wysokich temp. niższa wartość tego parametru sprawia, że odczuwalna temp. mniej się różni od ogólnej) i prędkość wiatru (obecny jest praktycznie niemalże zawsze, tyle że w strefie zabudowanej jest tłumiony oraz ewentualnie jego kierunek).
Wbrew pozorom udział chmur na niebie nie jest jednoznacznie kluczowy, jeżeli chodzi o nasze odczucia (choć oczywiście przeważnie ma on na nie większy wpływ). Zdarzało się jednak tak niekiedy, że bezchmurny gorąc bywał bardziej "inwazyjny", a z kolei pochmurny wbrew pozorom bardziej rześki i łagodny.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.
Ostatnio zmieniony przez Bartek617 28 Czerwiec 2022, 23:01, w całości zmieniany 2 razy
Oczywiście miałem na myśli zachmurzenie całkowite. "Baranki" na niebie nawet dają chwilowe wytchnienie w cieniu. Ale najgorsza jest nie tyle wysoka temperatura, co parne powietrze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum