Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Oglądaliście kiedyś ten film
Efekty robią wrażenie, chociaż sama fabuła oraz treść są już zdecydowanie gorsze.
Warto tutaj dodać, że na początku 2011 roku NASA uznała go za najgłupszy film fantastycznonaukowy.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13282 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 30 Lipiec 2022, 21:45
Oglądałem 2012 w 2011 roku na HBO Pamiętam jak wtedy ludzie zachwycali się efektami specjalnymi i całym rozmachem realizacji tego filmu, a mnie jakoś nie porwał, głównie dlatego że fabuła była mocno nierealistyczna i naciągnięta do przesady. Teraz w ogóle uważam ten film za przerysowaną bajeczkę - i to nie tylko dlatego, że koniec świata w 2012 roku nie wypalił Jeśli chodzi o filmy tej kategorii, to najbardziej lubię "Górę Dantego" z ówczesnym Agentem 007, czyli Piercem Brosnanem w roli głównej - to inteligentnie przedstawiona, choć trochę przewidywalna historia, a w niej wręcz wybitne efekty specjalne jak na 1997 rok, kiedy film powstał Najlepsze jest to, że niemal wszystkie zostały stworzone naprawdę w postaci modeli w odpowiedniej skali, a nie zrobione komputerowo jak w "2012", co wygląda groteskowo.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 152 razy Wiek: 35 Dołączył: 02 Sie 2018 Posty: 13526 Miejsce zamieszkania: Gliwice
Wysłany: 31 Lipiec 2022, 11:52
PiotrNS napisał/a:
Teraz w ogóle uważam ten film za przerysowaną bajeczkę - i to nie tylko dlatego, że koniec świata w 2012 roku nie wypalił
Racja. To już bardziej prawdziwy jest film "Pojutrze" z 2004 roku. Choć oczywiście zmiany klimatyczne które zachodzą w tym filmie też są mocno przekoloryzowane...
Teraz w ogóle uważam ten film za przerysowaną bajeczkę - i to nie tylko dlatego, że koniec świata w 2012 roku nie wypalił
Racja. To już bardziej prawdziwy jest film "Pojutrze" z 2004 roku. Choć oczywiście zmiany klimatyczne które zachodzą w tym filmie też są mocno przekoloryzowane...
Tam (w filmie Rok 2012) chodziło o zakończenie kalendarza Majów. Naiwni wierzyli, że w ten sposób Majowie przewidzieli koniec świata. A nie przewidzieli nawet upadku swej cywilizacji.
Niektórzy sądzili, że Majom tak naprawdę pomieszały się dwie ostatnie cyfry i koniec świata miał nastąpić w grudniu 2021 roku
Tylko skąd Majowie znali chrześcijańska (dionizyjską) rachubę czasu Zresztą teraz wiadomo, że mnich Dionizy Mały pomylił się o jakieś 7 lat. https://naszahistoria.pl/chrystus-7-lat-przed-chrystusem/ar/9173454
Tak naprawdę to "ucunym" chodziło o przeliczenie rachuby jaką posługiwali się Majowie na kalendarz gregoriański.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum