Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy. Polityka CookiesDowiedz się więcejCyberbezpieczeństwoOK
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 31 Sierpień 2022, 22:18
Ja mam chyba w innej skali podany ten wynik. W badaniu z 27 lipca br. poziom glukozy w moim organizmie na czczo wyniósł 4,91 mmol/l przy normie w granicach 3,90-5,50. Czyli dobrze, chociaż nieco bliżej górnej niż dolnej granicy pożądanego poziomu.
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Ja mam chyba w innej skali podany ten wynik. W badaniu z 27 lipca br. poziom glukozy w moim organizmie na czczo wyniósł 4,91 mmol/l przy normie w granicach 3,90-5,50. Czyli dobrze, chociaż nieco bliżej górnej niż dolnej granicy pożądanego poziomu.
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 161 razy Wiek: 26 Dołączył: 01 Maj 2019 Posty: 13249 Miejsce zamieszkania: Nowy Sącz/Kraków
Wysłany: 19 Październik 2022, 14:53
Największym problemem z cukrem jest to, że często nie zdajemy sobie sprawy z tego, w jak wielu rzeczach jest on obecny - choćby nieodczuwalny w smaku. Można jeść mało słodyczy, nie pić słodkich gazowanych napojów, a i tak dochodzić do górnej granicy dziennego spożycia cukru, jaka jest sugerowana przez specjalistów i nie stanowi żadnego zagrożenia dla zdrowia. To już chyba nawet sól nie jest taka "zdradliwa".
_________________ Użytkownicy forum LukeDiRT są jak rodzina
Hobby: Większość z wymienionych Pomógł: 28 razy Wiek: 27 Dołączył: 02 Sty 2020 Posty: 20712 Miejsce zamieszkania: gmina Zielonki/Kraków
Wysłany: 19 Październik 2022, 15:12
Mój Tata miał taki problem , słodyczy prawie w ogóle się nie tykał (pomijając wypieki od Mamy, ale one akurat zawierają mało cukru) , ale za to potrafił wpierdzielić mnóstwo owoców i to późno w nocy.
_________________ Jestem za ograniczeniem do minimum wilgotnego gorąca i wilgotnych upałów.
Jak napiszę gdziekolwiek głupoty, to bardzo Was przepraszam.
Głowa jest od tego, by włosy miały na czym rosnąć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum